22 obserwujących
264 notki
258k odsłon
  1035   4

Wina Tuska...

PAP/Paweł Supernak
PAP/Paweł Supernak

Szanowni Państwo, coraz bardziej pan Morawiecki i Jego akolici brną w niedorzeczności związane z osobą pana Tuska. Dzisiaj za wszelakie zło jest obwiniany ten człowiek. Jakoś, kiedy pan premier Morawiecki chwalił się swoimi sukcesami, to nie wspominał pana Tuska. A przecież mógł powiedzieć, że w 2016 roku to pozostawione miliardy ze sprzedaży miejsc na platformie cyfrowej pozwoliły PiS-owi zrealizować 500+. Wspomnieć o budowie dróg szybkiego ruchu, autostrad i tzw. schetynówek, co dało tysiące kilometrów nowych dróg. Nie wspomniał też o żłobkach i przedszkolach wybudowanych za rządów poprzedniej koalicji, a do tego nowe węzły komunikacyjne i setki wiaduktów. Jeśli ktoś komuś umebluje chociaż częściowo mieszkanie, to łatwiej wówczas rozdawać pieniądze na własne kampanie wyborcze, kupując głosy wyborców. Dzisiaj pan premier Morawiecki oskarżył pana Tuska o to, że to przez niego powstał NSII i ceny paliw są tak wysokie. Ale przecież pamiętamy kto pierwszy zawarł umowę z Rosją na dostawy paliw. To był min. Jasiński w czasie rządów PiS i Przystawek w latach 2005-2007. Pech chciał, że pan min. Jasiński nie przeczytał niekorzystnej dla Polski umowy na te paliwa i tę umowę podpisał. Musiał później pan wicepremier Pawlak to korygować, co dało obniżkę ceny na paliwa, ale musiał być przedłużony termin tej nowej umowy. A w tym czasie pan Tusk nie był w Brukseli. Umowę o rozpoczęciu budowy Gazociągu Północnego podpisano 8 września 2005 r. czyli miesiąc wcześniej od kiedy w Polsce rządziła koalicja PiS-„Samoobrona” i LPR. A prezydentem był wówczas pan Lech Kaczyński. Co ci wszyscy politycy zrobili, by ten Gazociąg Północny nie został budowany? Przecież łatwiej jest coś zatrzymać w fazie projektu niż po rozpoczęciu prac budowlanych. Ale ówczesna władza była skupiona na innych sprawach, chociaż wcześniej w czasie kampanii wyborczej obiecywała:

„Twój Wybór silne i sprawne państwo”, „Bezpieczna, Szczęśliwa rodzina Polska krajem ludzi zdrowych”, „Dobra nauka i edukacja kluczem do sukcesu”, „Polska kultura narodowa – racją stanu”, „Sport – duma i sposób na życie”.

Ale żadne hasło nie odnosiło się do tego rurociągu, że PiS stanie na głowie, by ta budowa nie doszła do skutku.

I, co mamy z tego wszystkiego dzisiaj? Otóż już w czasie rządów PiS i Przystawek w latach 2005-2007 zaczęły się prowokacje i fałszywe oskarżanie… swoich koalicjantów. Pamiętamy słynną aferę gruntową, która żadną aferą nie była, a była jedynie aferą służb specjalnych, które tę niby aferę sprowokowały, chcąc zniszczyć wicepremiera w rządzie PiS-u czyli pana Leppera. Zaczęło się od korumpowania pani posłanki Beger i obiecywanie złotych gór przez przedstawiciela z PiS-u, by zakończyć chęcią odebrania polityków „Samoobrony” panu Lepperowi przy pomocy tej ohydnej prowokacji. Następnie sprawa pana Kaczmarka i słynny filmik z hotelu z dziwnym komentarzem jednego z prokuratorów. Znowu pisowski polityk na celowniku służb związanych z największą partią rządzącą. I na koniec tamtych rządów to sprawa pana min. sportu Lipca, który miał poważne zarzuty prokuratorskie, ale władza nie pozwoliła na jego aresztowanie, bo był to wówczas czas kampanii wyborczej. Czyli prawo nie było dla wszystkich równe. Czy danie specjalnych telefonów dla wybranych prokuratorów do kontaktu z politykami było czymś normalnym. A o tym powiedziała pani prok. Janicka podczas przesłuchania w czasie działania Komisji Sejmowej. Czy tak miało wyglądać silne i sprawne państwo? Za te działania służb sąd I-ej instancji skazał na bezwzględne więzienie sprawców tamtych działań z panem Mariuszem Kamińskim na czele.

Po odzyskaniu władzy w 2015 roku, to pierwszym działaniem pana prezydenta Dudy było ułaskawienie pana Kamińskiego i jego współpracowników, i wyręczenie sądu II-ej instancji od procedowania w sprawie tych panów. Czyli pan Prezydent zastąpił sąd i ułaskawił te osoby, gdy ci panowie w myśl prawa byli jeszcze niewinni. To, co było powodem ułaskawienia tych ludzi nie skazanych prawomocnym wyrokiem? Co to za nowe prawo? Coś tłumaczono jakimś tworem o nazwie indywidualna abolicja, ale czegoś takiego nie ma ani w Konstytucji, ani w prawie karnym. Ale czego nie robi się dla przyjaciół. Następnie władza uzależniła od polityków TK i zaczęto podporządkowywać wymiar sprawiedliwości. Aby łatwiej było eliminować nieprawomyślnych sędziów powstała w Min. Sprawiedliwości ferma trolli.

Jednym z haseł wyborczych obecnie rządzących było hasło: „Bezpieczna, Szczęśliwa rodzina. Polska krajem ludzi zdrowych”

Przyszła pandemia i ludzie zaczęli chorować i… umierać. Już Polska nie była krajem ludzi zdrowych i władza do dnia dzisiejszego nie kwapi się, aby to zdrowie i życie ludziom zapewnić. Może władza i chce pomóc Polkom i Polakom, ale ma w swoich szeregach grupę antyszczepionkowców, którzy terroryzują rząd i większość parlamentarną, i tak zresztą bardzo kruchą. A ludzie umierają setkami każdego dnia. Dzisiaj to już wygląda, że epidemia została pozostawiona na żywioł i mamy w tej chwili naturalną selekcję. Kiedyś tak zrobiła Szwecja i szybko z takiej praktyki zrezygnowała. Polski rząd nadal trwa w braku decyzji i bojaźliwie patrzy na tę grupę płaskoziemców, którzy w XXI wieku negują osiągnięcia nauki i narażają swoich bliskich na śmierć, bądź groźne powikłania po przebytym zakażeniu covid19, ciągle wmawiając społeczeństwu, że szczepionki są niesprawdzone i mogą grozić poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi. A w tym czasie już miliony ludzi zaszczepiło się w Europie i na świecie, i żadnych takich groźnych powikłań nie stwierdzono. Ale też jest dziwna postawa rządzących w innej kwestii. Jak do tego czasu to żaden polityk Zjednoczonej Prawicy nie oskarżył pana Tuska, że ten jest przyczyną pandemii w Polsce. Może za kilka dni i to usłyszymy, bo przecież pan Janusz Kowalski nie potrafi żadnego zdania wypowiedzieć bez odniesienia do lidera Platformy Obywatelskiej.


Lubię to! Skomentuj92 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka