10 obserwujących
148 notek
114k odsłon
2657 odsłon

Film "Nocna Zmiana"i... co dalej?

Wykop Skomentuj63

Na prawicowych portalach pojawiły się odniesienia do emitowanego przez TVP filmu propagandowego "Nocna Zmiana". Rozpisują się prawicowi komentatorzy jaką to zbrodnię uczynił pan prezydent Lech Wałęsa, że obalił rząd pana premiera Jana Olszewskiego w porozumieniu z partiami popierającymi Go w Sejmie RP. Zapominają jednak zauważyć, że ten rząd nie miał żadnych perspektyw dalszego funkcjonowania jako rząd mniejszościowy. Popierało ten rząd 116 posłanek i posłów. To jak taki rząd mógł działać? Na dodatek to pan premier Olszewski w tym czasie był skonfliktowany z panem Jarosławem Kaczyńskim i o tym też ci panowie zapomnieli, piszący swoje żale odnośnie upadku tego rządu. Jak ktoś bardziej przyjrzy się akcji tego "dokumentu", to zauważy, że przede wszystkim jest pokazywany pan red. Tomasz lis i to w różnych sytuacjach. Dlaczego właśnie ten redaktor? Otóż pan Tomasz Lis stał się wrogiem publicznym numer jeden dla ówczesnego PC a dzisiaj Prawa i Sprawiedliwości, będąc w tamtym czasie sprawozdawcą sejmowym i prowadził "Wiadomości" w TVP, w których potrafił krytykować poczynania pana Jarosława Kaczyńskiego. Doprowadziło to nawet do tego, że w roku 2007 musiał odejść pan Tomasz Lis z "Polsatu" pod naciskiem rządzącego wówczas PiS. Ci ubolewający nad tym upadkiem rządu pana Jana Olszewskiego nawet zapewne nie wiedzieli, że tak bardzo pan Jarosław Kaczyński nie ubolewał nad upadkiem tego rządu, bo już miał nowe plany związane z nowym rządem:


"[...] Film przedstawia Jarosława Kaczyńskiego jako gorącego zwolennika rządu. W rzeczywistości Kaczyński był w konflikcie z Olszewskim i dążył do poszerzenia koalicji rządowej o tzw. małą koalicję (UD, KLD, PPG). Gdy po „33 dniach Pawlaka” misję tworzenia rządu otrzymała Hanna Suchocka, Kaczyński czynił starania o włączenie Porozumienia Centrum do koalicji rządowej, stawiając jako warunek powierzenie Adamowi Glapińskiemu teki wicepremiera lub przynajmniej ministra współpracy z zagranicą. Premier Suchocka warunek ten odrzuciła. Kwestia ta doprowadziła do ostatecznego poróżnienia Kaczyńskiego z Olszewskim, który wraz z grupą 11 posłów odszedł z PC i utworzył Ruch dla Rzeczypospolitej." /Wikipedia/  


W tym filmie występuje też pan Jan Rokita, który przepowiada wielkie zamieszanie moralne i prawne związane z tą pseudolustracją zastosowaną przez pana Macierewicza, a która faktycznie miała tylko jeden cel - skompromitowanie pana prezydenta Lecha Wałęsy, który w tym czasie był w konflikcie z braćmi Kaczyńskimi. W grudniu 1990 Lech Wałęsa uczynił pana Jarosława Kaczyńskiego szefem swej kancelarii, które to stanowisko musiał opuścić po kłótni z panem prezydentem Wałęsą. Odszedł też z BBN-u pan Lech Kaczyński. A ta "lustracja" również rzuciła cień na całkowicie niewinnych ludzi i tego przykładem był pan marszałek Chrzanowski, który potrafił udowodnić swoją niewinność. Ale przepowiednia pana Rokity stała się ciałem i przy pomocy teczek, w których to PiS się specjalizował /żądanie przez posła z ramienia PiS-u lustracji rodzin Sędziów SN/, czy bezpodstawne oskarżenia w odniesieniu do innych, którzy musieli sami bronić swojego honoru jak chociażby Prof. Jan Kopcewicz, który nie był tajnym współpracownikiem służb specjalnych PRL i złożył zgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne - co orzekł prawomocnie Sąd Apelacyjny w Gdańsku. A był o to pomówiony przez IPN. Również sprawa wyboru na szefa IPN śp. pana prof. Kurtyki, który został Prezesem IPN-u tylko dlatego, że jego konkurent został oskarżony o kłamstwo lustracyjne i stracił możliwość kandydowania. Później sąd uznał tego człowieka za niewinnego, ale politycy mieli już na tym stanowisku swojego człowieka. Czyli można oskarżyć i człowieka niewinnego, co przewidywał już w czasie rządu pana premiera Olszewskiego pan Jan Rokita. I nie jest prawdą, że te obrady były tajne, bo nikt nie bronił nagrywania tych rozmów i nawet pan Wałęsa, wg twierdzeń niektórych uczestników, wprost zażądał, by nagrywano te rozmowy.  


Ciekawym momentem tego filmu jest stwierdzenie pana Jarosława Kaczyńskiego, że nikt z PC nie figuruje na liście pana Macierewicza. Otóż to było minięcie się z prawdą, bowiem w latach 90. należał do Porozumienia Centrum pan Kazimierz Kujda, pierwszej partii pana Jarosława Kaczyńskiego. W 1990 r. PC założyło Fundację Prasową „Solidarność”, która wzięła udział w likwidacji państwowego koncernu RSW „Prasa-Książka-Ruch”. Kazimierz Kujda wszedł wówczas do jej władz. Czyli był ten pan w PC i był wcześniej TW. I tylko teraz można zastanowić się nad tym, że jego teczka była schowana w tzw. archiwum zastrzeżonym. Czyli był aż tak ważnym donosicielem, może to był przysłowiowy hak trzymany w razie nielojalności, ewentualnie ten pan podjął współpracę z nowymi służbami? Dlatego mógł pisać, że nie był TW, kiedy pełnił funkcję np. rektora, bo stanowisko prezesa Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej dziwnym trafem nie wymagało oświadczenia lustracyjnego. Ale był też jednym z najbliższych w otoczeniu pana Jarosława Kaczyńskiego, co obrazuje ten cytat:  


[...]W latach 1998–2000 i 2005–2006 był zastępcą prezesa zarządu Funduszu (Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej - mój przypis), a jego prezesem w latach 2000–2002, 2006–2008 i ponownie od 2015. W latach 1998–2001 i w 2006 był członkiem Rady Nadzorczej Banku Ochrony Środowiska S.A. 

W latach 1995–1998 oraz 2008–2015 pełnił funkcję prezesa zarządu spółki Srebrna. Był także rektorem Szkoły Wyższej im. Bogdana Jańskiego w Warszawie (2004–2005) oraz rektorem Wyższej Szkoły Zarządzania i Przedsiębiorczości im. Bogdana Jańskiego w Łomży (2004–2007). Zasiadał w zarządzie Fundacji Prasowej „Solidarność” i zarządzie spółki Słowo Niezależne." /Wikipedia/ 


Jak widać to TW może zarządzać spółką "Srebrna" i być nagrany przez biznesmena z Austrii. Czyli lustracja miała dotyczyć tylko przeciwników, bowiem swoi byli zawsze bronieni. Tak wygląda w rozumieniu PiS-u lustracja i dekomunizacja, vide panowie Piotrowicz, Jasiński czy Kryże. 


Wykop Skomentuj63
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka