12 obserwujących
161 notek
127k odsłon
1081 odsłon

Tak to wygląda państwo PiS, na którą to partię chcą niektórzy głosować.

Wykop Skomentuj108

PiS zapewne zdobędzie władzę po raz drugi i jeśli uzyska większość parlamentarną, to będzie to nieszczęście dla Polski. Ale też zwycięstwo demokratycznej opozycji mogłoby zapewnić PiS-owi rządy przez następne wiele lat. Zbliżający się do Polski kryzys wymusiłby na rządzących demokratach ograniczenie wydatków, a pisowcy wówczas krzyczeliby na cały świat, że ci nie potrafią rządzić i szybko wyprowadziliby ludzi na ulice. Przy tych nadmuchanych chęcią utrzymania władzy socjalnych świadczeniach, szybko budżet musiałby być nowelizowany i musiałyby nastąpić cięcia budżetowe. Społeczeństwo przyzwyczajone do rozdawnictwa byłoby wściekłe, jak zabrakłoby pieniędzy na jakąkolwiek daninę. Dobrze by było, aby PiS nie miał większości parlamentarnej i musiał zawiązać koalicję. Wówczas nie mógłby w takim zastraszającym tempie niszczyć polskie państwo.

A jak ta władza działa, to przeciętnie inteligentny człowiek widzi. Afera KNF-u, gdzie szef tej instytucji zarządzał wielomilionowej łapówki od właściciela banku, jednocześnie szantażując, że jego bank zostanie sprzedany za przysłowiową złotówkę. I jakoś cisza w tej sprawie. Sprawa dwóch wież i koperta niby przejęta przez pana Kaczyńskiego z zawartością 50 tys. zł dla jakiegoś księdza też została zamieciona pod dywan. Wcześniej sprawa nielegalnych dopłat do pensji ministrów i samej pani Premier też jakoś przycichła, chociaż przynajmniej jeden z ministrów, który został zwolniony z powodu redukcji zatrudnienia w Radzie Ministrów, znowu powrócił i dostał dodatkowe (niby?) obowiązki, które wykonywał wcześniej jako minister, by otrzymywać dwa razy większe uposażenie. Sprawa pana Kuchcińskiego i jego Bizancjum w Sejmie, gdzie zakupione bez przetargu rządowe samoloty zastępowały mu taksówki. I do tego farma trolli w Ministerstwie Sprawiedliwości. Nie przykryje PiS tego jakimiś hejterami ze strony opozycji. To działo się w Ministerstwie i na dodatek szefem tych hejterów był wiceminister, jak podały media. Dzisiaj dowiedzieliśmy się, że do KRS-u byli nominowani ludzie z poręczenia wiceministra Piebiaka. Powoli znajdują się dalsze nagrania z tej afery. Do tego afera w PCK, GetBacku i SKOKI oraz afera lekowa i śmieciowa. Miliardy, miliardy, miliardy...

Osobną sprawą jest afera związana z panem Banasiem. To już trąci powiązaniem władzy ze światem przestępczym. Cała Polska widziała tę kamienicę tego pana i dowiedziała się o procederze w tym pseudo hotelu, gdzie wynajmowano pokoje na godzinę. Czyli można nazwać to domem schadzek. Za tę kamienicę 400 m2 i dwa mieszkania pan Banaś pobierał tylko ponad 5 tys. zł miesięcznie, co w Krakowie jest ceną wprost śmieszną. I ten pan stwierdził, ze tak niski czynsz za najem tych lokali był wynikiem tego, że wynajmujący zapowiedział ich kupno. Ale na litość boską, to każdy wynajmujący mógłby tak opowiadać fiskusowi i nie płacić normalnego podatku od najmu. I coś takiego powiedział ktoś, kto niby bronił Skarb Państwa przed oszustami podatkowymi. A jak zobaczyła Polska pana będącego w hotelu, obwieszonego złotem jak choinka, który dzwonił do obecnego szefa NIK-u i zwracał się do niego per ty, to włosy stanęły dęba wielu oglądającym. Co najważniejsze to ten pan obwieszony złotem okazał się być skazanym za sutenerstwo i bójki na ulicach Krakowa. I taki człowiek jest bliskim znajomym obecnego szefa NIK-u. Zgroza. Ale spójrzmy jeszcze dalej i wówczas powinniśmy zastanowić się jakimi pieniędzmi płacono za najem? Zapewne z tych utargów za godzinę wynajęcia pokoju. Może warto by prokuratorzy sprawdzili, czy aby pan Banaś nie korzystał z tak zarabianych pieniędzy, bo przecież publicznie stwierdził, że wiedział o tej "działalnosci" w tym hotelu w jego kamienicy.

Ludzie związani z obecną władzą chełpią się jakie to standardy wprowadzili. Zastanawiam się jakie to standardy, jeśli wszystko jest zamiatane pod dywan. Co z tego, że pana Banasia sprawdzają służby, jeśli tyle już czasu to robią i nic z tego nie wyszło, bo ten pan jest ciągle na wysokich stanowiskach państwowych. Dziennikarzowi wystarczył krótki okres i ujawnił on to, czego nie potrafiły dostrzec służby. ale takie metody to PiS stosował już w 2007 roku kiedy to służby oskarżyły ministra sportu w rządzie pana Kaczyńskiego o korupcję. Sprawa nie została skierowana do sądu, bo był w tym czasie okres wyborczy i dopiero po wyborach aresztowano pana ministra Lipca. Podobnie jest obecnie; niby są prowadzone niektóre sprawy, ale w ten sposób by tylko nie zaszkodzić rządzącym. Czy jakiś prokurator przesłuchał pana Jarosława Kaczyńskiego?

PiS stara się każdą z tych spraw bagatelizować. Hejterzy w Ministerstwie Sprawiedliwości to tylko grupa sędziów, chociaż głównym prowodyrem wg mediów był wiceminister w tym ministerstwie. Sprawa dwóch wież to też okazało się, że chyba winny jest ten biznesmen z Austrii i już pisowcy zastanawiali się czy aby nie dołożyć mu za nie opłacenie podatku VAT z faktury, za którą nie wypłacono mu pieniędzy. Wczoraj podczas obrad Komisji sejmowej w sprawie odwołania trzech wiceprezesów NIK PiS przegrał pierwsze głosowanie, ale to dla PiS-u żaden problem i wbrew Regulaminowi Sejmu dokonano reasumpcji głosowania, chociaż to wg przewodniczącego Komisji reasumpcją nie było a tylko zgodą pisowskiej większości. Ten mechanizm jest dopuszczalny, jednakże pod ściśle określonymi warunkami, których pisowscy członkowie tej Komisji nie wzięli w ogóle pod uwagę. Tak to wygląda państwo PiS, na którą to partię chcą niektórzy głosować.

Wykop Skomentuj108
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka