Euro 2020. Paulo Sousa: bardziej zmieni się strategia niż skład

Trener piłkarskiej reprezentacji Polski Paulo Sousa w drodze do hotelu w Sewilli. Fot. PAP/Adam Warżawa
Trener piłkarskiej reprezentacji Polski Paulo Sousa w drodze do hotelu w Sewilli. Fot. PAP/Adam Warżawa
Sousa przyznał, że wszyscy w polskiej ekipie mają świadomość, iż w sobotę częściej przy piłce będą Hiszpanie.

"Bardziej zmieni się strategia niż skład" - zapowiedział trener piłkarskiej reprezentacji Polski Paulo Sousa na oficjalnej konferencji prasowej w Sewilli przed sobotnim meczem mistrzostw Europy z Hiszpanią.

Polecamy:

EURO 2020. Trudniejsza sytuacja Polski po wygranej Szwecji ze Słowacją

Jan Urban dla Salon24: Hiszpanie chcieliby mieć w ataku Lewandowskiego

Skutki porażki z Hiszpanią

Porażka oznaczać będzie, że biało-czerwoni nie awansują do 1/8 finału.

– Zmiany w składzie będą, ale niezbyt duże. Bardziej zmieni się nasza strategia, bo zagramy z innym typem rywala niż Słowacja – podkreślił portugalski szkoleniowiec.

Sousa przyznał, że wszyscy w polskiej ekipie mają świadomość, że to gospodarze będą prowadzić w sobotę grę.

– Ale równie dużą mamy świadomość po co tu przyjechaliśmy i jaki wynik chcemy osiągnąć. Wiemy, jak będzie wyglądać mecz, ale też wiemy, w jaki sposób możemy Hiszpanom zagrozić. Musimy wiedzieć, jak bronić, blokować, ale też kiedy i jak przejść do ataku –zaznaczył.

"Stwarzamy sytuacje, zdobywamy gole"

Trener przypomniał, że w każdym z sześciu występów pod jego wodzą polska reprezentacja strzeliła co najmniej jedną bramkę i tę tendencję postara się utrzymać w sobotę.

– Stwarzamy sytuacje, zdobywamy gole i to chcemy kontynuować. Wiemy też jednak, że Hiszpania ma możliwości oraz umiejętności kontrolowania gry i na to musimy być przygotowani – dodał.

Zauważył, że aby móc nawiązać walkę z mistrzami Europy z 2008 i 2012 roku jego piłkarze będą musieli wykazać się dużą agresywnością.

– Im bardziej będziemy agresywni w poszczególnych sektorach boiska, tym będziemy groźniejsi. Agresja, determinacja to coś, co staram się zmienić od początku pracy z reprezentacją Polski. Ale praca nad mentalnością to proces, który trwa – zauważył Sousa.

Postawa Roberta Lewandowskiego

Trener odniósł się też do postawy Roberta Lewandowskiego, który był krytykowany za występ przeciw Słowacji.

– Oceniający skupiają się głównie na indywidualnych aspektach, ale trzeba zaznaczyć, że w spotkaniu ze Słowacją Robert zrobił wiele rzeczy dla drużyny. Dużo pracował w defensywie, szczególnie wtedy, gdy graliśmy w dziesiątkę, wypracował jedną sytuację Karolowi Linettemu, która mogła skończyć się golem, robił miejsce kolegom, gdyż obrońcy skupiali się na nim... Nie patrzmy tylko na to, co Robert robi z piłką, ale co może robić i robi dla zespołu bez piłki – powiedział Portugalczyk.

Stałe fragmenty gry

Nie zabrakło pytania o gole tracone po stałych fragmentach gry.

– Pracowaliśmy nad tym i zawsze mamy nadzieję, że uda się tego uniknąć. Analizy pokazują, że nasi rywale nie mają zbyt wielu okazji, by w ten sposób zdobyć gola, ale jednak to robią. Tu też trzeba wrócić do kwestii agresywności, determinacji. To jest niezbędna, by zapobiegać podobnym sytuacjom – nadmienił.

Sousa chwalił Hiszpanów nie tylko za indywidualne umiejętności, ale i grę całej drużyn, m.in. panowanie nad przebiegiem meczu, kontrolę poszczególnych stref na boisku czy balans między formacjami.

"Stać nas na dobry futbol"

– Może my nie jesteśmy drużyną tej klasy, ale także stać nas na dobry futbol. Hiszpania jest jednym z faworytów nie tylko naszej grupy, ale i całego turnieju. Ma jednak swoje problemy, m.in. ze zdobywaniem bramek. Dlatego uważam, że możemy powalczyć o satysfakcjonujący rezultat – podkreślił selekcjoner biało-czerwonych.

Polska w pierwszym spotkaniu ME przegrała ze Słowacją 1:2, a Hiszpania zremisowała ze Szwecją 0:0. Po piątkowym zwycięstwie ekipy "Trzech Koron" nad Słowakami 1:0 porażka biało-czerwonych w sobotę będzie oznaczać, że udział w turnieju na pewno zakończą oni na fazie grupowej.

W sobotę w polskiej drużynie zabraknie pauzującego za czerwoną kartkę Grzegorza Krychowiak. Przy ustalaniu składu nie będzie też brany kontuzjowany bramkarz Łukasz Fabiański.

Początek spotkania w Sewilli o godz. 21.00.

KW

Czytaj dalej:

Mecz Dania-Belgia. Kibice i piłkarze w piękny sposób oddali hołd Eriksenowi

Były reprezentant Polski o meczu Polska - Hiszpania. „Polacy będą cierpieć”

Euro 2020. Ronaldo zaskoczył na konferencji prasowej. Poszło o Coca-Colę

Lubański: Nie obwiniajcie Krychowiaka! Zawaliła cała drużyna

Eriksen miał szczęście w nieszczęściu. Tragiczne historie sportowców

Lubię to! Skomentuj17 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Sport