Euro 2020. Mecz Ukraina - Anglia na Stadio Olimpico w Rzymie

Angielscy kibice w Rzymie, fot. PAP/EPA/Massimo Percossi
Angielscy kibice w Rzymie, fot. PAP/EPA/Massimo Percossi
W czterech meczach piłkarskich mistrzostw Europy reprezentacja Anglii nie straciła jeszcze bramki. Dziś w Rzymie zmierzy się z Ukrainą, która potrafiła sporo namieszać w tegorocznych ME 2021.

"Zostawimy na boisku serce"

Anglia prezentuje w tegorocznej imprezie nieszczególnie efektowny futbol, za to wyrachowany styl podopiecznych Garetha Southgate'a pozwala im osiągać pożądane wyniki. W fazie grupowej pokonali po 1:0 Czechy i Chorwację i zremisowali bezbramkowo ze Szkocją, a w 1/8 finału wyeliminowali Niemcy po zwycięstwie 2:0.

- Anglia to świetny zespół. Ma bogatą ławkę rezerwowych i znakomity sztab trenerski. Jesteśmy świadomi, jak trudne zadanie nas czeka. Bardzo ciężko strzelić tej drużynie bramkę, ale jej siła nie powinna nas przerażać. Raczej motywować, bo w piłce nożnej, tak jak w życiu, wszystko jest możliwe. Zostawimy na boisku serce, żeby nasi fani mieli kolejne powody do wiwatowania - zapowiedział ukraiński selekcjoner Andrij Szewczenko.

Polecamy:

Ukraina nadrabia walecznością i finezją

Teoretycznie trudno spodziewać się, że jego znacznie niżej notowani od Niemiec podopieczni będą potrafili przeciwstawić się taktycznie poukładanej Anglii, jednak Ukraina wiele nadrabia walecznością i przebłyskami finezji. Przekonała się o tym w fazie grupowej Holandia, która straciła w ciągu kilku minut dwubramkowe prowadzenie po golach Andrija Jarmołenki i Romana Jaremczuka, choć ostatecznie wygrała 3:2.

Później przyszło "obowiązkowe" zwycięstwo Ukrainy nad debiutującą w ME Macedonią Północną 2:1 i nieco rozczarowująca, ale niemająca wpływu na pierwszy w historii kraju awans do fazy pucharowej porażka z Austrią 0:1.

W 1/8 finału podopieczni Szewczenki trafili na również solidną "z tyłu" Szwecję, z którą wygrali 2:1. Decydujący gol padł w doliczonym czasie drugiej połowy dogrywki.

image
Trening zawodników Ukrainy, fot.  PAP/EPA/ETTORE FERRARI

Anglicy: Czekają nas ogromne wyzwania

- Po pokonaniu Niemiec w szatni od razu zaczęliśmy rozmawiać o sobocie. Musimy jak najszybciej się zregenerować, żebyśmy byli mentalnie w odpowiednim miejscu. Wiemy, że od teraz czekają nas już tylko ogromne wyzwania - stwierdził Southgate.

Szkoleniowiec Ukrainy Szewczenko, podobnie jak jego podopieczni Jarmołenko i Ołeksandr Zinczenko, dobrze znają realia angielskiego futbolu. Szewczenko grał w Chelsea Londyn w latach 2006-08, z kolei Jarmołenko jest piłkarzem West Ham United, a Zinczenko - mistrza kraju Manchesteru City.

- Bardzo się cieszę, że zobaczę swoich kolegów z drużyny, ale jak tylko wyjdziemy na murawę, nie ma przyjaźni... Nie mogę się doczekać tego spotkania. Piszemy historię dla całego kraju - powiedział Zinczenko.

Faworytem tego starcia jest Anglia

W tym meczu eksperci z betfan.pl przewidują wysokie zwycięstwo Anglików. Gareth Southgate ma do dyspozycji wszystkich swoich zawodników. Posiada on duży komfort w wyborze składu. 


Pierwszy raz poza Wembley

Anglia po raz pierwszy w tym turnieju nie będzie miała za sobą "ścian". Wszystkie dotychczasowe mecze rozegrała na Wembley, natomiast na spotkanie z Ukrainą musi się udać do Rzymu. Jeśli awansuje, na półfinał i ewentualnie finał wróci do Londynu.

- W Rzymie sami musimy stworzyć sobie odpowiednią atmosferę, a potrafimy to robić. Kibice byli fantastyczni w meczu z Niemcami i w tych w fazie grupowej. Mamy dodatkową motywację na sobotnie spotkanie: awansować i wrócić na półfinał z 60 tysiącami fanów - powiedział bramkarz Anglii Jordan Pickford.

Zawodnik Evertonu wciąż jest niepokonany w ME. - To bardzo miłe, ale to nie tylko moja zasługa, a całej jedenastki. Każdy ciężko pracuje na te czyste konta - zaznaczył Pickford.

Mecz Ukraina- Anglia będzie można obejrzeć na kanale TVP 1 oraz TVP Sport. Zwycięzca sobotniego spotkania w Rzymie w półfinale zmierzy się z lepszym z pary Dania - Czechy.

ja


Czytaj także:

Lubię to! Skomentuj21 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Sport