KSW 64. Tak zaprezentował się Pudzianowski na tle "Bombardiera". Wystarczyło 18 sekund!

Mariusz Pudzianowski nie dał żadnych szans rywalowi KSW 64.
Mariusz Pudzianowski nie dał żadnych szans rywalowi KSW 64.
Mariusz Pudzianowski znokautował Serigne Ousmane Dia „Bombardierera" podczas walki wieczoru KSW 64 w Łodzi. Strongman potrzebował na to zaledwie... 18 sekund.

Zaledwie kilka ciosów, posłanych w okolice szczęki "Bombardiera", wystarczyły "Pudzianowi" do natychmiastowego posłania rywala na deski. Najciekawiej zapowiadająca się walka 64 KSW trwała króciutko. Gwoździem do trumny Ousmane Dia był szybki prawy ze strony Pudzianowskiego. 

Walka "Pudziana" z "Bombardierem"

 

Polak stoczył już 16 walkę w formule KSW. Jego bilans to 16-7, 11 KO. Z kolei statystyki "Bombardiera" wyglądają następująco: 2-1, 2 KO. - Przeciwnika nie można było lekceważyć. To wielkie chłopisko. (...) Mariusz to taki rzemieślnik, który robi, robi... aż kiedyś to musi zaprocentować. Jestem z wami dwanaście lat. Jestem tutaj i robię to, co kocham - mówił na gorąco po walce Pudzianowski. 

 

Inną ciekawą rywalizacją był pojedynek Sebastiana Przybysza z Bruno Santosem w wadze koguciej. Stawką był mistrzowski pas KSW. Nieoczekiwanie rywal Polaka poddał walkę w trzeciej rundzie. 

Wyniki KSW 64

Sebastian Przybysz (8-2-0) pokonał Bruno Santosa (10-2-0)

Mariusz Pudzianowski (15-7-0) - KO w pierwszej rundzie w starciu z Serigne Ousmane Dia "Bombardierem" (2-0-0)

Daniel Rutkowski (13-2-0) wygrał KO w drugiej rundzie z Filipem Pejicią (15-6-2)

Robert Ruchała (6-0-0) wygrał na punkty z Patrykiem Kaczmarczykiem (7-1-0)

Michał Pietrzak (10-4-1) zremisował z Szamilem Musajewem (15-0-1)

Sylwia Juśkiewicz (10-6-0) wygrała jednogłośnie na punkty z Karoliną Owczarz (4-2-0)

Cezary Kęsik (13-1-0) wygrał przez TKO w trzeciej rundzie z Marcinem Krakowiakiem (11-4-0)

Jason Radcliffe (17-8-0) pokonał (TKO) Alberta Odzimkowskiego (11-6-0).

Oumar Sy (5-0-0) zwycięzcą (TKO) w walce z Adamem Tomasikiem (5-1-0).


Gala KSW 65 odbędzie się w Gliwicach 18 grudnia. Daniem głównym będzie pojedynek Mameda Chalidowa z Roberto Soldiciem. 

Zobacz też: 

Lewandowski z piękną bramką. W końcówce wywołał wściekłość kolegów

Fizjolog zdradził tajemnicę dobrej formy Lewandowskiego. "Może grać nawet po 40-tce!"


GW

Lubię to! Skomentuj12 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Sport