Puchar Świata w skokach. Zmienią się przepisy. Wiemy jakie

Piotr Drabik from Poland, CC BY 2.0 <https://creativecommons.org/licenses/by/2.0>, via Wikimedia Commons
Piotr Drabik from Poland, CC BY 2.0 <https://creativecommons.org/licenses/by/2.0>, via Wikimedia Commons
W tym sezonie olimpijskim czekają nas zmiany w przepisach dotyczących skoków narciarskich. Agnieszka Baczkowska, delegatka Międzynarodowej Federacji Narciarskiej (FIS), która zajmuje się m.in. sprawdzaniem sprzętu podczas zawodów Pucharu Świata w skokach, podkreśliła, że będą one najwyżej kosmetyczne.

- Zazwyczaj wszelkie zmiany w przepisach wprowadzane są przed sezonem, który formalnie w FIS zaczyna się 1 lipca. Jesienią zdarzają się one bardzo rzadko, a gdy w kalendarzu są igrzyska olimpijskie, to staramy się już nic nie poprawiać - powiedziała Baczkowska. Przekazała również, że kilka kwestii trzeba było zastrzec i doprecyzować.

Zmiany w przepisach skoków narciarskich

Baczkowska zdradziła, co zmieni się w tym sezonie.

1. Drobna, ale istotna zmiana istniejącego od kilku lat w kombinezonach paska wszytego nad kością biodrową.

Pasek ten był jedyną częścią stroju, która nie miała żadnej tolerancji dot. obwodu ciała. Zmiana ma na celu zablokowanie możliwości zsunięcia w dół ubrania, a tym samym stworzenia dodatkowej powierzchni lotnej.

- Rozszerzono strefę bezwzględnego przylegania o 10 centymetrów, czyli po pięć w górę i w dół. Inne części kombinezonu pozostają bez zmian, czyli u mężczyzn ta tolerancja w dalszym ciągu wynosi trzy, a u kobiet cztery centymetry wyjaśniła delegatka Międzynarodowej Federacji Narciarskiej.

Zobacz: Dziś odbył się pogrzeb Kamila Durczoka. Słowa, które padły, porażają

2. Zwiększenie popularności i atrakcyjności skoków narciarskich

- Rozszerzono np. możliwości startu w męskiej "drużynówce". Aby zachęcić ekipy do udziału, zezwolono na wystawienie jednego zawodnika, który nie posiada punktów FIS, zaznaczając jednak, że organizator musi pokryć koszty pobytu osób wyznaczonych na ten konkretny konkurs - wytłumaczyła Baczkowska.

Nadchodzi zmiana w zawodach skoków narciarskich kobiet.

- Ten przepis dotyczy tzw. KO, ponieważ po raz pierwszy podczas konkursów noworocznych w Słowenii kwalifikacje zostaną również dla dziewczyn przeprowadzone właśnie w tym systemie - przypomniała delegatka techniczna FIS, która tę funkcję pełni od 2010 roku.

Przyznała, że poszczególne reprezentacje co roku wprowadzają jakieś nowinki sprzętowe, często przy tym balansując - jak dodała - na granicy obowiązujących norm FIS.

- Oczywiście nie możemy wszystkiego przewidzieć, więc na wszelkie próby przekroczenia wyznaczonych limitów reagujemy na bieżąco i jeżeli faktycznie coś w tym względzie u zawodnika "nie gra", to niestety karą jest dyskwalifikacja - zastrzegła.

Zobacz: „Konfederacja gra o elektorat antyszczepionkowców. Nawet kosztem przedsiębiorców”

Co z obostrzeniami?

Zapytana, czy obostrzenia pandemiczne stanowią dodatkowe wyzwanie dla organizatorów i wszystkich uczestników imprez, Baczkowska powiedziała, że szczególnie zawody sportowe, zwłaszcza te cykliczne jak np. PŚ, z wieloma podróżami po całym świecie, wymagają profilaktyki na najwyższym poziomie.

- To głównie kwestia zarządzeń służb sanitarnych państwa-organizatora, ale FIS poszedł o krok dalej i np. my teraz wchodzimy w reżim cotygodniowych testów, bez których, mimo szczepień, nie będziemy mogli otrzymać akredytacji i wyjechać na zawody. I tak będzie przez najbliższe cztery miesiące - przekazała.

Zaznaczyła, że trudno teraz przewidzieć, czy sezon - zaplanowany do końca marca - uda się przeprowadzić w całości.

- Wszyscy mamy już jednak w tej kwestii jakieś doświadczenie, więc to na pewno duży plus. W poprzednim sezonie niektóre zawody trzeba było wprawdzie odwołać, ale według mnie i tak udało się sprostać zadaniu. Świadczą o tym posezonowe statystyki publikowane przez FIS, które pokazały, że zakażenia COVID-19 w środowisku wystąpiły dosłownie w promilach - podkreśliła.

Kolejna rzecz, która jest obowiązkiem zastrzeżonym przez FIS, to m.in. obowiązek noszenia maseczek na terenie obiektów.

- W tym nawet na świeżym powietrzu, chociaż w części krajów nie jest to obowiązkowe, czyli profilaktyka i jeszcze raz profilaktyka - podsumowała Baczkowska.

Pierwszy konkurs PŚ sezonu 2021/22 odbędzie się sobotę w Niżnym Tagile. Polskę reprezentować będą: Kamil Stoch, Dawid Kubacki, Piotr Żyła, Stefan Hula, Andrzej Stękała, Klemens Murańka i Jakub Wolny.

Kalendarz FIS zakłada zorganizowanie w sumie 35 konkursów, w tym 28 indywidualnych i siedmiu drużynowych. Dwa razy rywalizować będą zespoły mieszane.

WP

Czytaj dalej:

Lubię to! Skomentuj4 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Sport