Lewandowski wrócił do Bayernu. Zawodnicy zdziwieni. Barcelona nie odpuszcza

Robert Lewandowski pojawił się w Monachium. Od środy ma rozpocząć treningi z Bayernem, który jak dotąd sprzeciwia się jego transferowi do Barcelony. (fot. Instagram/Robert Lewandowski)
Robert Lewandowski pojawił się w Monachium. Od środy ma rozpocząć treningi z Bayernem, który jak dotąd sprzeciwia się jego transferowi do Barcelony. (fot. Instagram/Robert Lewandowski)
Robert Lewandowski w poniedziałek wieczorem pojawił się w Monachium. Piłkarz pomimo chęci zmiany klubu, ma rozpocząć z Bayernem przygotowania do nowego sezonu.

Na początku czerwca Lewandowski publicznie ogłosił, że jego historia z Bayernem dobiegła końca i chciałby odejść. Jego zatrudnieniem najbardziej zainteresowana jest Barcelona, z którą miał już uzgodnić warunki indywidualnego kontraktu, jednak dyrektor generalny Bayernu Oliver Kahn i dyrektor sportowy Hasan Salihamidzic jak dotychczas sprzeciwiają się transferowi Polaka.

Lewandowski w Monachium

We wtorek piłkarz stawił się w centrum treningowym Bayernu, aby poddać się badaniom lekarskim i testom wydolnościowym. Według telewizji Sky Sports, w środę ma on po raz pierwszy odbyć trening.


— Lewandowski wrócił do Bayernu — podała agencja dpa. Tymczasem w klubie panować ma konsternacja.

— Trener i zawodnicy nie są pewni, jak traktować Lewandowskiego. Wszyscy uważają, że już go nie ma w Bayernie — pisze "Bild".

W sobotę pełna kadra Bayernu ma zaprezentować się kibicom na Allianz Arena. Hiszpańskie media spekulują, że jeśli klub ten ma pozwolić odejść Lewandowskiemu, to powinno to nastąpić przed tą ceremonią.

Czy Bayern odda Barcelonie Lewandowskiego?

Media spekulują, że Lewandowski, który nie kryje chęci odejścia z Bayernu i chce w nowym sezonie występować w Barcelonie, może uciec się do strajku, aby wymusić na władzach klubu z Monachium zgodę na transfer. Tę doniesienia dementuje jednak przyjaciel piłkarza, Tomasz Zawiślak.

— Nie wiem skąd się biorą plotki o strajku. Nigdy nie było takiej myśli. Ponieważ Robert jasno powiedział, że nie przedłuży umowy, pojawiło się wiele kłamstw, które miały go zranić i wzbudzić do niego niechęć — mówił Zawiślak. 

Jak podaje niemieckie "Sky Sports", Barcelona miała już wysłać Bayernowi kolejną ofertę transferową. Tym razem jej wysokość to około 50 milionów euro. Według nieoficjalnych informacji, za taką właśnie sumę klub z Monachium miałby zgodzić się oddać Lewandowskiego. Według "Mundo Deportivo", Barcelona jest przekonana, że jeszcze w tym tygodniu Polak zostanie jej piłkarzem i to z nowym zespołem, a nie Bayernem wyjedzie na tournee do Stanów Zjednoczonych.


RB

Czytaj dalej:

Iran wesprze Rosję w działaniach wojennych na Ukrainie. Przekaże jej potężną broń

"On chce zdetonować", "odsuńcie się". Nagrali moment, gdy szaleniec kładzie pocisk

BGK daje czas do 26 lipca. W grę wchodzi ogromne dofinansowanie

Awantura o turbinę do Nord Stream 1. KE umywa ręce, a Ukraina reaguje

Lubię to! Skomentuj14 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Sport