27 obserwujących
455 notek
529k odsłon
855 odsłon

Poznaniaków syndrom sztokholmski

Wykop Skomentuj30

Nie tylko Poznaniacy cierpią na ten syndrom. Ulegają mu Warszawiacy, Wrocławianie i Gdańszczanie, słowem wszyscy ci, w których miastach rządzi PO oraz współpracująca z nią koalicja lewacko-parachłopska. Nie chcę się wierzyć, jak bardzo mieszkańcy tych miast spętani są owym syndromem i do granic jak wielkiego upodlenia on ich doprowadza.

Poznań to moje miejsce na ziemi. Uległość wobec gnębicieli oraz gotowość do ich obrony i wsparcia przez mieszkańców innych miast może mnie irytować i wkurzać, jednak kontekst mojego miasta i łatwość z jaką Poznaniacy, świadomie lub nie, upadlają się pozwalając pomiatać sobą przez władze miasta,  powoduje u mnie wrzenie wściekłości i gotowość rzucenia się z pięściami tak na prezydenta Poznania jak i na każdego Poznaniaka, który go wspiera. Rzecz jasna nie zrobię tego, barbarię pozostawiam drugiej stronie, ale atawizmy szepcą aby im ulec.

Najdroższe w Polsce bilety komunikacji miejskiej, najdroższe strefy parkowania oraz ostatnio - blisko stuprocentowe podwyżki za wywóz śmieci. Oto wiano jakim prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak - prominentny działacz PO, propagator LGBT (nakazywał umieszczać na tramwajach i miejskich latarniach pasiaste flagi) oraz antykościelny fanatyk (zabraniający umieszczeniu w Poznaniu, zburzonego przez hitlerowców, pomnika Chrystusa Króla), obdarował Poznaniaków. Ale to nie wszystko. Władze miejskie planują rozszerzyć strefę ograniczonego parkowania o Wildę i Łazarz kolejne dzielnice Poznania, a dodatkowo, objąć strefą prawobrzeżny Poznań czyli Śródkę i Piotrowo.

Jaśkowiak winą za podwyżki wywozu śmieci obarcza program 500+ bowiem Poznaniacy wzbogacili się i produkują więcej śmieci. Tak więc, jak zdaje się sugerować, za podwyżki odpowiada nie kto inny jak Jarosław Kaczyński. Tą metodą można Kaczyńskiego i całe Prawo i Sprawiedliwość obwinić za wszystkie restrykcje uderzające nie tylko w mieszkańców miast, ale w obywateli całej Polski. Ogólnie zamyka się to w zdaniu - jest źle bo jest dobrze. Tym sposobem można powiedzieć: "obarczyliśmy was mieszkańców tak dużymi opłatami za życie w mieście,bo dzięki Prawu i Sprawiedliwości staliście się bogatsi więc możemy  was najzwyczajniej, bezczelnie łupić!

Wszystkie podwyżki są drakońskie, a samorządy zdominowane przez opozycję totalną, niczym jakieś szalone dyrektoriaty uchwalają je, jakby na pohybel mieszkańcom i na złość władzy. Przy okazji, ustami takiego Jaśkowiaka, sugerują, że winnym jest PiS. Czasami mam wrażenie, pewnie niesłuszne, że robione jest to aby wk****ć ludzi, a ich złość ukierunkować na partię rządzącą. Opozycja totalna, pewna, że w wielkich miastach mogłaby wystawić nawet Tytusa, Romka i A'tomka, a miejski elektorat o folwarczno-małorolnej proweniencji w pogoni za elitarnością i usiłujący przez pokolenia zgubić pańszczyźnianą słomę, i tak by ich wybrał, chwyta się każdej sposobności, aby swoimi anty społecznymi działaniami obciążyć zjednoczoną prawicę.

W każdym razie Poznaniacy zachowują się jak bizony, które kiedyś na prerii odstrzeliwano po kolei, a one stały, nie reagując, że padają jak muchy. Dla mieszkańców grodu Przemysława  liczy się to, że mają antypisowskie władze miasta, którym pozwalają niemal na wszystko. Ciekawi mnie granica, do której może posunąć się Jaśkowiak ze swoimi antyrządowymi radnymi? Może facet powinien wprowadzić regułę pierwszej nocy? Strażnicy miejscy chodziliby po mieszkaniach jego zwolenników i chędożyli nowo poślubione kobieciny, co ładniejsze podsyłając swoim przełożonym i samemu prezydentowi?! 

Elektorat obecnego prezydenta to głównie napływowa, słoikowa i wiechciowa inteligencja, ale nie tylko. To także ci, którzy przed kilkunastu laty uwierzyli, że Platforma to elita, a Unia Europejska to taki Związek Sowiecki, który przed dekadami po przez swoich polskich nadzorców zapewniał spokój i awans społeczny tym, którzy na ten awans absolutnie nie zasłużyli. To także ci, bojący się silnej Polski, zwolennicy naszej chaty z kraja, drżący przed zaangażowaniem w sprawy większe niż ich małe interesy i obawiający się władzy mogącej sprzątnąć ich drobne szwindle.

"Trza Trzaskać" - taki baner na jednym z poznańskich wiaduktów, podczas wyborów na prezydenta RP wywieszał chudy, brodaty osobnik, zwolennik Rafała Trzaskowskiego. Trzaskowski prezydentem nie został, ale jako włodarz stolicy podwyższył wszystkie, finansowe kwestie podatkowe jakie mógł podwyższyć w swoim mieście. To jednak nieważne. "Trza Trzaskać" czyli na chama i wyrwę zmienić to co jest bowiem jeśli tego nie zrobimy, wyjdzie na jaw jakimi gnojkami jesteśmy i za czym tak na prawdę głosowaliśmy. Jak ważnym było, aby wybrać choćby mierzwę byle by obiecała, że przykryje nasze draństwa i mentalność folwarcznego złodzieja. Stało się inaczej ale zło przetrwało i kwitnie w samorządach.

Wykop Skomentuj30
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka