Republikaniec Republikaniec
389
BLOG

Kanada nie tylko żywicą pachnąca

Republikaniec Republikaniec Polityka Obserwuj notkę 16

 Kanada. Bogaty w ziemię uprawną i wszelkie surowce kraj, dobrze położony względem geopolitycznych przepychanek, od półtora stulecia z sukcesem budujący w kolonizowanym Nowym Świecie swą tożsamośc i dobrobyt. W ostatnich dekadach, zwłaszcza pod rządami złotego dziecka miedzynarodowego lewactwa Justina Trudeau, a teraz jego godnego następcy Marka Carney'a sterujący ostro w stronę modnych społecznych eksperymentów. Można powiedzieć, że w wielu dziedzinach taka UE na sterydach. Do czasu.

Bogactwa naturalne, nagromadzony kapitał i walory umiejscowienia w połączeniu z podobną do europejskiej wieloletnią jazdą na gapę w kwestich obronności zapewniały rządzącym "liberałom" szerzenie tęczowości, inkluzywności i zielonego ładu. Zwłaszcza ten ostatni, w ich warunkach klimatycznych, oraz ideologicznie uzasadniane ograniczanie wydobycia surowców zaczęły się obywatelom przejadać. Poważnym ostrzeżeniem były eksperymenty covidowe, z brutalną pacyfikacją "Konwoju Wolności" na czele. Lekarstwem, jak zwykle u socjalistów, miało być dosypywanie pożyczonych pieniedzy, ale tu przy kolejnym budżecie zaprotestowała ówczesna minister finansów, Chrystia Freeland. Na dodatek badania opinii publicznej zwracały uwagę na pogarszające się nastroje społeczne, które tłumaczono rosnącymi kosztami życia, oraz równie szybko (wraz z ujawnianiem kolejnych afer) rosnącym przekonaniem, że Kanada staje się centrum  prania brudnych pieniędzy. Także o powszechności łapówek od biznesu dla polityków. W sondażowej opinii 91 proc. Kanadyjczyków twierdziło, że ich system skarbowości jest niewydolny, a unikanie płacenia podatków przez wielkie firmy jest powszechne. Równie wielu uważało, że wzrósł poziom korupcji, a osoby za to odpowiedzialne nie są z powodów politycznych ścigane. 

Trudeau  w styczniu ubiegłego roku ustąpił, liberałom udało się wykreować nowego lidera i wygrać marcowe wybory. W ramach pieriestrojki Carney zniósł federalny podatek węglowy dla konsumentów (taki kanadyjski ETS) - można, jak się pod siedzeniem pali, a przecież jeszcze w grudniu 2024 planowano jego podniesienie. Planeta niby płonie dalej, ale skuteczny kaganiec medialny chłodzi skutecznie przekazywanie wieści o kanadyjskim bezeceństwie do Europy. Obronienie tamtejszej demokracji ważniejsze.  Carney łagodził ponadto liczne "przepisy środowiskowe", doprowadził do uchwalenia przez parlament  One Canadian Economy Act w celu zmniejszenia barier handlowych między prowincjami i ogłosił przyspieszenie dużych projektów infrastrukturalnych, a także program Build Canada Homes, mający rozwiązać istniejące problemy z dostępnymi cenowo mieszkaniami. W najbardziej ludnych prowincjach wschodnich, które zapewniły wyborcze zwycięstwo liberałom, mówi się, coraz wyraźniej, że jest ono efektem hodowania nowego elektoratu poprzez  politykę migracyjną. W ostatnim dziesięcioleciu Kanada przyjmuje rocznie pomiedzy 400 a 500 tys. przybyszów, głownie z trzeciego świata, co przy  czterdziestomilionowej populacji nie jest mało. Od 2014 roku przybyło ich 5 milionów.

Jak się okazuje, nie wszystkim te zmiany w polityce rządu wystarczają. W prowicji Alberta ruch separatystyczny rozpoczął kilka dni temu zbieranie podpisów pod wnioskiemo rozpisanie referendum w sprawie odłaczenia się od Kanady. Grupa  Stay Free Alberta w ciągu kliku dni zebrała ponoć ponad 50 tys. podpisów ze 177 000 potrzebnych do zarejestrowania ich petycji. Mają czas do 6 maja. 

Rozgoryczenie i złość na rząd federalny jest głównym motywem wypowiedzi dla mediów ludzi popierających referendum. "To jest toksyczny związek od tak dawna. Po prostu myślę, że większość z nas po prostu chce się wycofać. Po prostu mamy dość tego, że wschód nas wykorzystuje. Dużo naszych pieniędzy idzie na wschód, a niewiele wraca, a na wschodzie nie jesteśmy dobrze traktowani i myślę, że lepiej byłoby, gdybyśmy sami rządzili. ""Rząd federalny wykorzystuje Albertę i jej zasoby, naprawdę mam nadzieję, że wszyscy zobaczą, iż jesteśmy ciężko pracującymi Kanadyjczykami i zasługujemy na to, by mieć i zbierać to, co zasiejemy." W długiej kolejce oczekujących na możliwość złożenia podpisu widać było ludzi w czerwonych czapkach MAGA. Rozmawiając z dziennikarzami twierdzili jednak, że nie są zwolennikami stania się 51 stanem, ale chcą w ten sposób wyrazić sprzeciw wobec polityki Carney'a, zwłaszcza jego niechęci do USA oraz flirtowania z Chinami.

Co prawda w robionym ostatnio sondażu  62% respondentów sprzeciwia się secesji, którą popiera 31% badanych (zaledwie 7% stwierdziło,że nie ma zdana), ale w grupie respodnentów do 35 roku życia procent optujących za opuszceniem Kanady dochodzi do 50.  

Zapewne z zainteresowaniem śledzi rozwój sytuacji także od dawna niekoniecznie sprzyjający rządom federalnym Bloc Québécois, choć także niekoniecznie z sympatią - ten ruch mocno skręcił w strone lewicowej agendy. Co poważnie ograniczyło poparcie dla niego w ostatnich wyborach.

https://globalnews.ca/video/11615947/alberta-separatists-look-to-escape-abusive-relationship-from-canada-as-movement-grows/


Postscriptum: Widział ktoś z Was jakąś wiadomość na ten temat w polskich przekaziorach?

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (16)

Inne tematy w dziale Polityka