50 obserwujących
1074 notki
427k odsłon
  2202   3

! Szokujący wywiad: Dr Fuellmich, dr Wodarg i prof. M.Schwab w rozmowie z dr. D.Martinem

Nie tylko nie jest to twór całkowicie nowy, ale przez ponad 2 dekady nie jest już niczym unikalnym.

Dokonajmy zwięzłego… Przedstawię pokrótce chronologiczny ciąg zdarzeń w kontekście aspektów patentowych tak, byśmy mieli klarowny obraz sytuacji. Ale jak zapewne Państwo wiecie, aż do roku 1999 zainteresowanie i zgłaszanie patentów związanych z koronawirusem było ściśle ograniczone do weterynarii.

Pierwsza szczepionka przeciwko koronawirusowi została zgłoszona do urzędu patentowego przez nie kogo innego, jak koncern Pfizer. Aplikacja patentowa na pierwszą na świecie szczepionkę przeciwko koronawirusowi dotyczyła białka kolcowego (spike, S), czyli tego elementu, który rzekomo był przedmiotem intensywnych poszukiwań przyszłych twórców obecnej szczepionki. Pierwsze zgłoszenie zostało złożone 28 stycznia 2000 roku, czyli 21 lat temu.

Tak więc przeświadczenie, że w magiczny sposób odkryliśmy sposób na stworzenie szczepionki jest nie tylko niedorzeczne w świetle faktów, lecz także fałszywe, ponieważ Timothy Miller, Sharon Klepfer Albert Paul Reed oraz Elaine Jones złożyli w dniu 28 stycznia 2000 r. wniosek patentowy, który poskutkował udzieleniem patentu o sygnaturze US Patent 6372224, a dotyczył on szczepionki opartej na białku kolca przeciwko koronawirusowi występującemu u psów, jednemu zresztą z wielu gatunków koronawirusów.

Jak już wspomniałem, wczesne prace sięgają roku 1999 i skupiały się głównie na obszarze szczepionek dla zwierząt, a dwa gatunki, którym poświęcano najwięcej uwagi, to bez wątpienia króliki, nad którymi badania prowadził Ralph Baric, zwłaszcza pod kątem kardiomiopatii wśród królików, która stanowiła problem dla hodowców tych zwierząt oraz psom, nad szczepionkami dla których to modeli zwierzęcych pracował Pfizer w celu identyfikacji potencjalnych metod produkcji szczepionki na bazie białka kolca (S) co prowadzi do konkluzji, na bazie oczywistych dowodów, że ani nowatorska koncepcja szczepionki przeciwko koronawirusowi, ani jego domniemania nowość jako patogenu stanowiącego przedmiot badań w kontekście funkcjonowania białka kolcowego, nie ma nic z nowością wspólnego i w zasadzie sprawa ta sięga 22 lata wstecz, co widać jasno na podstawie dokumentacji patentowej.

Jednak najbardziej problematyczne i oburzające jest fakt, że Anthony Fauci oraz NIAID dostrzegli w wysokiej podatności koronawirusa na modyfikacje potencjał do wytworzenia na jego bazie szczepionki przeciwko HIV. Zatem wirus SARS to nie jest w rzeczywistości produkt naturalnych procesów ewolucji i transmisji zoonotycznej [odzwierzęcej] koronawirusa.

Anthony Fauci kłamał, a ludzie umierali – dr Chris Martenson

Anthony Fauci: „Korzyści ze zgromadzonych danych przeważają nad ryzykiem związanym z pandemią” – dr Chris Martenson



W rzeczy samej, w roku 1999 decyzją Anthony’ego Fauci finansowano badania w Uniwersytecie Karoliny Północnej w Chapel Hill mające na celu stworzenie – ciężko nie lamentować nad tym, co zaraz przytoczę, gdyż pochodzi to bezpośrednio z publikacji patentowej z 19 kwietnia 2002 r. – zgadza się, to nie jest pomyłka, z roku 2002, gdzie czytamy, że NIAID stworzyło zakaźnego koronawirsua z defektem replikacji, a który atakował ludzkie komórki nabłonkowe płuc.

Innymi słowy – człowiek stworzył wirusa SARS.

Opatentowano go 19 kwietnia 2002 r., a więc jeszcze przed rzekomą epidemią w Azji, która jak wiemy wybucha kilka miesięcy później. Patent ten uzyskał sygnaturę US Patent 7279327.

Patent ten jasno pokazuje, w postaci specyficznej sekwencji genomu, że posiadaliśmy wiedzę odnośnie receptora ACE2, domeny go wiążącej, białka kolcowego S1 oraz innych elementów tego zjadliwego patogenu, że jest on nie tylko produktem inżynierii, ale może być sztucznie modyfikowany w warunkach laboratoryjnych przy użyciu zaledwie technik sekwencjonowania genomów na zasadzie zamiany kodu wygenerowanego przez komputer w patogen docelowy lub pośredni patogen.

Technologia ta była u jej początków finansowana wyłącznie jako środek ujarzmienia koronawirusa

jako wektora dla szczepionki przeciwko wirusowi HIV.

Broń biologiczna i prawo międzynarodowe – Thomas Graham Jr.

Ale to dopiero początek. My, czy moja organizacja, zostaliśmy poproszeni o monitorowanie przypadków łamania traktatów odnośnie broni biologicznej i chemicznej we wczesnych dniach roku 2000. Pamiętacie Państwo pewnie sytuację z wąglikiem we wrześniu 2001 r. Mieliśmy wkład w proces, który zaowocował śledztwem z ramienia Kongresu nie tylko odnośnie pochodzenia wąglika, ale także odnośnie nietypowego zachowania leku Bayera na bazie cyprofloksacyny, a który to lek był stosowany jako potencjalny lek na zatrucie wąglikiem.

Lubię to! Skomentuj6 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale