witas1972
"Chłopcy silni jak AZOV stal, Oczy patrzą się w dal, Nic nie znaczy nam wojny pożoga, Hej sokoli nasz wzrok, W marszu sprężysty krok, I pogarda dla śmierci i wroga, Gotuj broń, Naprzód marsz ku zwycięstwu!!!
100 obserwujących
820 notek
1554k odsłony
  1764   6

AmSterny pomagają jak Polsce w przełomowym dla świata roku 1920

  "Państwo niemieckie nie zgodziło się na tranzyt przez swoje terytorium uzbrojenia niezbędnie potrzebnego walczącym na Wschodzie Obrońcom europejskiej cywilizacji walczącym z barbarzyńskimi hordami grabieżców i gwałcicieli."
   "Niemcy odmówiły przekazania a nawet sprzedaży niepotrzebnej im już dawno przestarzałej broni i nieużywanego sprzętu na Wschód, tłumacząc się względami humanitarnymi - wojna to zło, nie zabijaj, trzeba szanować prawo imperium do bycia imperium, itp."
"Władze Niemiec chętnie pomogłyby swoim wschodnim walczącym sąsiadom, ale nie chcąc psuć swoich dobrych stosunków z rosyjskimi partnerami...", itd.

- czytając takie powyższe doniesienia, człowiek, którego tylko co zbudzono by ze 102-letniej hibernacji, czyli zamrożony latem 1920 roku, pomyśleć by musiał: "NIHIL NOVI SUB SOLE" = "NIC NOWEGO POD SŁOŃCEM".

   Podobnie każdy o nie najgorszej pamięci historycznej musiałby doznać uczucia jak z niezrównanej odeskiej komedii J.Machulskiego "Déjà vu" (w którym nie pada ani jedno zdanie po polsku, choć ogółem naliczyłem w nim cytaty 7 języków) = "odczucie, że przeżywana sytuacja wydarzyła się już kiedyś, w nieokreślonej przeszłości, połączone z pewnością, że to niemożliwe".

   Nieodpartego odczucia sytuacji, która już się zdarzyła w tym samym miejscu i w łudząco podobnych okolicznościach doznałem, gdy przeczytałem kolejne doniesienia o kulawej jak doktor Joseph Goebbels i żywotnej jak jego wielodzietna rodzinka.de niemieckiej (nie)chęci pomagania Ukrainie w jej wspaniałej obronie przed RaSSzystowską agresją:

  "Minister obrony Christine Lambrecht obiecała we wtorek Ukrainie dostawę długo wyczekiwanych samobieżnych dział przeciwlotniczych Gepard. Strona ukraińska wyraziła zadowolenie z tej nieoczekiwanej propozycji, podkreśliła jednak, że zapasy potrzebnej amunicji są niewystarczające.
– "Działa przeciwlotnicze bez amunicji są bezużyteczne" - poinformował ambasador Ukrainy w Berlinie Andrij Melnyk.
   Ukraina zwróciła się do Niemiec z prośbą o dostarczenie Gepardów 2 [słownie: dwa] miesiące (czyli 8 i pół tygodnia) temu, tuż po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji. "Wówczas wniosek ten został przez niemieckie władze odrzucony" We wtorek federalna minister obrony Christine Lambrecht zapowiedziała, żebb Niemcy dostarczą Ukrainie ciężką broń - w pierwszej dostawie ma znaleźć się 50 Gepardów z zasobów Bundeswehry, wyposażonych w systemy przeciwlotnicze.
- Prosiliśmy Berlin o te systemy uzbrojenia od pierwszych dni wojny, ponieważ armia ukraińska zrobiłaby z nich dobry użytek -
powiedział ambasador Ukrainy w Berlinie Andrij Melnyk. Wtedy powiedziano nam, że to nie ma sensu, ponieważ brakuje potrzebnej amunicji. Nic się nie zmieniło do dziś. Dlatego kwestia Geparda nie znalazła się w agendzie rozmów dwustronnych w ostatnich tygodniach. Działa przeciwlotnicze bez amunicji są bezużyteczne. Jeżeli amunicja nie zostanie zapewniona przez niemieckie ministerstwo obrony w ciągu najbliższych kilku dni, Ukraina prawdopodobnie będzie musiała zrezygnować z tej oferty Niemiec.
   Firma Krauss-Maffei Wegmann (KMW), producent Gepardów, ma obecnie na stanie tylko ok. 23 000 sztuk amunicji. Jeden Gepard jest w stanie oddać z obydwu dział nawet 1 100 strzałów na minutę – wylicza NTV. Minister Lambrecht wraz z KMW obiecali pomoc w zapewnieniu potrzebnej amunicji. Będzie ona poszukiwana w pierwszej kolejności w krajach, gdzie Gepardy są aktualnie użytkowane (Jordania, Brazylia, Katar). gospodarka.dziennik.pl/news/artykuly/8408967,gepardy-niemcy-ukraina-rosja.html
image

Wcześniej: "Niemcy nie zezwoliły Estonii na eksport pochodzącej z Niemiec artylerii Ukrainie. Chodzi o haubice D-30 wytworzone jeszcze w Związku Sowieckim, a będące na wyposażeniu armii NRD.
   Sprzęt pierwotnie stacjonował w NRD, a w latach 90. został sprzedany Finlandii, która następnie odsprzedała go Estonii w 2009 r. Ze względu na zawarte porozumienie, oba kraje muszą wyrazić zgodę na dalszy eksport tej broni, lecz rząd Niemiec odmówił jej udzielenia.
   "WSJ" zauważa, że choć Niemcy są jednym z największych eksporterów uzbrojenia na świecie, również do krajów trzecich takich jak Egipt i Pakistan, Berlin kieruje się polityką zakazującą dostaw broni w strefy aktywnego konfliktu. https://businessinsider.com.pl/gospodarka/wsj-niemcy-zablokowaly-dostawy-broni-z-estonii-na-ukraine/3htn2gs

   Co pamięta nasz rozbudzony Hibernatus z "decydującego o losach świata" 1920 roku:
"Niemcy i Austria zablokowały możliwość tranzytu uzbrojenia francuskiego do walczącej z Sowietami Polski. Ustały więc jego dostawy z Francji drogą lądową. Szlak morski też był niepewny, bo Polska nie miała jeszcze własnego portu i statki z zaopatrzeniem musiały być rozładowywane w Wolnym Mieście Gdańsk. Tymczasem rozładowania odmówili tamtejsi dokerzy, którzy sympatyzowali z bolszewikami. Dowodzący stacjonującymi tam siłami brytyjskimi generał Richard Haking rozkazał, aby zrobili to za nich jego żołnierze. Ponieważ także kolejarze grozili strajkiem, transport został przeładowany 26 na rzecznych barek, a następnie Martwą Wisłą i Leniwką, pod eskortą żołnierzy polskich i gdańskich policjantów, dotarł do Tczewa 7 sierpnia 1920 r.
   Inspiratorzy strajku portowców zareagowali na to wielką demonstracją na Targu Siennym, która przerodziła się w rozruchy. Wznoszono okrzyki na cześć Armii Czerwonej, część manifestantów zaatakowała polskie lokale i placówki rządowe."
https://historia.trojmiasto.pl/Czerwony-Gdansk-przeciw-bialej-Polsce-Wstydliwa-historia-z-1920-r-n50465.html

Lubię to! Skomentuj68 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka