255 obserwujących
1142 notki
2058k odsłon
  1686   13

Dudek i Żaba

https://www.salon24.pl/newsroom/1182240,kryzys-na-granicy-niebawem-sie-skonczy-i-paliwo-pis-sie-wyczerpie


Prof. Antoni Dudek:

"Uniemożliwienie pracy dziennikarzom jest - moim zdaniem - skandalem. Szczególnie, że w rejonie działań zbrojnych korespondenci wojenni mogą zwyczajnie pracować. A tu przecież nie mamy do czynienia z pełnoskalowym konfliktem zbrojnym. Jest w gruncie rzeczy wciąż garstka migrantów, którzy chcą przekroczyć granicę."


Jestem, podobnie jak prof. Dudek, historykiem z wykształcenia. Nie przypominam sobie jednak konfliktu,  w pełnej czy niepełnej skali, w którym dopuszczano do linii frontu  korespondentów wojennych będących całym sercem po stronie npla, ze wszystkich sił starających się podkopać wysiłek wojenny własnego państwa i pokazać w jak najczarniejszych barwach własnych żołnierzy. 

Czy Dudek pragnie zasugerować, że np. na froncie hiszpańskiej wojny domowej po stronie republikanów działali swobodnie jako korespondenci wojenni zwolennicy generała Franco?


Dudek:

"Polska jest na tyle bogatym już krajem, że może sobie pozwolić na to, by - jeśli ktoś się przedrze - przyjąć imigranta, sprawdzić, a potem odesłać w cywilizowany sposób."


Odesłać dokąd? Raz wpuszczeni do Polski przez 'korytarz humanitarny', lub w jakikolwiek inny sposób, azylanci z Bliskiego Wschodu pozostaną w Polsce na długo albo na stałe, na koszt polskiego podatnika.

Również dlatego, że ci spośród wpuszczonych którzy celowo zniszczyli swoje paszporty, żeby utrudnić jakiekolwiek dochodzenia lub deportację, będą zeznawać, że dokumenty, które przecież jeszcze niedawno musieli mieć, by wsiąść do samolotów lecących na Białoruś, nie mogą zostać przedstawione władzom polskim, ponieważ "pogubiły się na bagnach". 

Wtedy zgaduj zgadula kim są, jakiego kraju są obywatelami, co robili przed przyjazdem na Białoruś, dlaczego poczuli gwałtowną potrzebę opuszczenia Bliskiego Wschodu i dokąd właściwie należałoby ich odesłać. Osobnik mówiący po arabsku może być obywatelem lub mieszkańcem każdego z 22 krajów arabskich. Do którego kraju należy zwrócić się o zgodę na jego odesłanie?

Pod nieobecność wiarygodnej informacji o tożsamości i narodowości, oraz danych biometrycznych kodowanych w paszportach niektórych krajów, nie ma także mowy o sprawdzeniu, czy sprawdzane osoby są notowane w policyjnych i wywiadowczych bazach danych w Polsce lub innych państwach Unii.

Związane z tym ryzyko importu z Bliskiego Wschodu terroryzmu lub zorganizowanej przestępczości, zdaniem profesora Dudka, Polska ma wziąć na klatę, bo tak!


Nie straszę - Australia, która z intencją czynienia dobrze przyjęła ponad 30 000 uchodźców z wojny domowej w Libanie (1975-76) w ramach programu humanitarnego, ma od tego czasu problem zorganizowanej przestępczości libańskiej, przedtem całkowicie nieobecny. Oraz problem terroryzmu islamskiego w pokoleniu dzieci migrantów z Libanu, urodzonych już w Australii. A także enklawy w Sydney zamieszkałe przez  muzułmańskich migrantów wrogich sobie nawzajem z przyczyn religijnych sięgających 1400 lat wstecz – sunnici w dzielnicy Lakemba, szyici w dzielnicy Arncliffe.

https://thesydneyinstitute.com.au/blog/1970s-lebanese-commission-led-to-an-immigration-debacle/


Zdania australijskich politologów na temat, czy warto było jeść tę żabę, są podzielone, a publiczna dyskusja często tłumiona przez poprawność polityczną i zarzuty rasizmu, antyislamizmu i ksenofobii.


Polska ma w tej chwili opcję, której Australia już nie ma, to jest opcję niejedzenia żaby – zamiast zastanawiania się, jak ją potem propagandowo przyprawić, żeby była strawniejsza.








Lubię to! Skomentuj51 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka