109 obserwujących
1607 notek
1187k odsłon
  491   4

Pożegnanie roku 2021 i powitanie 2022 w 6 punktach

To był bardzo dobry rok. W całej Europie wprowadzono paszporty szczepionkowe. Wielu ludzi znów umarło ponad normę w Polsce. Dziesiątki tysięcy, nie dało rady w strachu, w sytuacji pozbawienia opieki medycznej. Politycy udowodnili, że polityka to fikcja. Lekarki, udowodniły, że opieka lekarska to głównie fikcja. Nasi bliźni udowodnili, że człowieczeństwo polega na tępym lęku o własne przetrwanie i agresji wobec wszystkich innych. Policjanci na świecie, że są do wynajęcia i za przyzwoitą cenę zrobią ludziom wszystko, co politycy zażądają.

To był bardzo dobry rok. W całej Europie wprowadzono paszporty szczepionkowe. Wielu ludzi znów umarło ponad normę w Polsce. Dziesiątki tysięcy, nie dało rady w strachu, w sytuacji pozbawienia opieki medycznej. Politycy udowodnili, że polityka to fikcja. Lekarki, udowodniły, że opieka lekarska to głównie fikcja. Nasi bliźni udowodnili, że człowieczeństwo polega na tępym lęku o własne przetrwanie i agresji wobec wszystkich innych. Policjanci na świecie, że są do wynajęcia i za przyzwoitą cenę zrobią ludziom wszystko, co politycy zażądają.

A teraz 6 punktów.

1. Polityka to fikcja. Politycy to płatni aktorzy. Odgrywają zażartą walkę między sobą, aby wzbudzić w ludziach "poparcie". Wszyscy zgodnie torturują ludzi strachem, ograniczają ich wolność, niszczą relacje i zdrowie. Nikt, nie jest godny zaufania. W Polsce doświadczamy tego szczególnie dotkliwie, od czasu gdy domniemany lub faktyczny agent służby bezpieczeństwa, obnosił się publicznie z ikoną Matki Boskiej w klapie garnituru. Jak tak można? Tylko głupota połączona z brakiem skrupułów może pchnąć człowieka do takiego poniewierania świętości. Potem... było gorzej.

2. Służba zdrowia nie jest dla ludzi. Lekarki, bo 2/3 zawodu lekarskiego to panie, a jeszcze większy  procent pracuje w POZ, skorzystały z diabelskiej oferty rządu i zamknęły się przed potrzebującymi ich pomocy pacjentami. Teleporada. Człowiek chory nie może skorzystać z bezpośredniej opieki i leczenia. Nie może nawet, jeśli chciałby prywatnie i zapłacić. Nie może, bo pilnuje go policja na rozkaz ministra i premiera. Nie może, bo in gremio lekarki, schowały się za zamkniętymi drzwiami przychodni. Inni chorzy umierali w karetkach i na izbach przyjęć. Jeszcze innych pozbawiano opieki medycznej, bo wyszedł im pozytywny test, jak Kurskiemu. Skutki? Dziesiątki tysięcy Polaków umarło. Dziesiątki tysięcy "medyków" wzięło ogromne dodatkowe pieniądze. Tak, były wyjątki, chwalebne. Co tylko podkreśla przerażającą konstatację, dotyczącą większości.

3. Media to pralnia mózgów, cenzura, terroryzm i degrengolada. Pamiętam pierwszy numer Gazety Wyborczej. Matko kochana, wreszcie można było pisać prawdę. Wtedy np. o Katyniu i tak dalej. Pamiętam te nadzieje, że prawda nas uleczy, że wychodzimy z kłamstwa. Po tylu latach, media jednym frontem kłamią przez cały czas. Oczywiście, że są w nich elementy prawdy. To wszystko na tym polega, żeby uwiarygadniać się na drobiazgach, jednocześnie niszcząc psychikę i światopogląd ludzi. Nie ma sensu o tym pisać. Każdy, kto ogląda programy informacyjne w mediach robi sobie krzywdę. Ci, co je tworzą, bo ja wiem... może lepiej... jest taka przypowieść.

4. Ludzie dowiedli swojego własnego upadku. Obozy sowieckie i niemieckie nie były jedynie ośrodkami fizycznego niszczenia ludzi, one były miejscami ich niszczenia mentalnego, psychicznego, polegającego na utracie człowieczeństwa, a więc tych cech, które uważamy za cnoty i rozwijaniu w to miejsce, cech ludzi degenerujących. Strach, presja, niebezpieczeństwo śmierci i teraz przekształcają ludzi. W agresywnych głupców, w tępe pudła rezonansowe dla podawanej propagandy, w bezbronnych, biernych wobec prawdziwego zagrożenia osobników, których wartościami stały się lęk i posłuszenstwo władzy, za wszelką cenę. Bezwolna sterta ludzkiego piasku, niezwiązanego ze sobą niczym, poza narzuconymi formami podporządkowania się szaleństwu.

5. Prawda stała się "no, no", nieaktualna i zbędna. Wartość prawdy wynikała zawsze nie tyle z zasad moralnych, co z jej przydatności dla człowieka. Musiał on wiedzieć, jak jest naprawdę, żeby przeżyć i się rozwijać. Gdzie ryby są, a gdzie ich nie ma. Gdzie grasuje drapieżnik i jak się przed nim bronić. Prawda była zawsze znajomością rzeczywistości, a rzeczywistość była naturalna.

Teraz ludzkość stworzyła rzeczywistość "sztuczną". W tej nowej rzeczywistości, można użyć tego przerażającego stwierdzenia - nowej normalności, znajomość rzeczywistości naturalnej na nic się nie przydaje, co więcej może szkodzić. Wyrażenie np. jakichś stwierdzeń zgodnych z rzeczywistością naturalną, może znakomicie utrudnić życie i przetrwanie. Ludzie tracą prace, stanowiska i kontrakty, jeśli kwestionują nieprawdę. Żaden polityk (na Zachodzie) nie powie, że próby zmiany klimatu poprzez opłaty za emisję CO2, to szkodliwa głupota, bo pożegna się z polityką. Powiedzieć coś nt. wielości płci lub naturalności nienaturalnych aktów płciowych, to samobójstwo w sferze publicznej.

Prawda nie ma w nowej rzeczywistości wartości funkcjonalnej, ma ją kłamstwo, skwapliwie powtarzane przynosi pozytywne dla powtarzającego owoce.


6. Religia dała ciała. Szczególnie szokująca była uległość islamu wobec sanitaryzmu. To unaoczniło sztuczność lub niewystarczalność tego ruchu. Chrześcijaństwo w obszarze protestantyzmu i prawosławia nie stanowi już żadnej siły społecznej. Katolicyzm generalnie abdykował, kłuty niemiłosiernie własnymi grzechami, rozjechał się w spolegliwą wobec władz świata hierarchię, która chce jeszcze trochę przetrwać i ocalić to, co było, oraz rozjuszone ruchy postępowe, które chcą wszystko zniszczyć, bo to co jest, jest najgorsze z możliwych.

Lubię to! Skomentuj69 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale