110 obserwujących
1648 notek
1207k odsłon
  294   2

MASOWA TRANSFORMACJA - nasza droga do totalitaryzmu

Skrót:

  1. Totalitaryzmy rodzą się na drodze procesu formacji mas "mass-formation".
  2. Procesowi mass formation sprzyjają powszechne we współczesności zjawiska: osamotnienia, utraty sensu życia i wpływu na rzeczywistość, przewlekły smutek, frustracja, agresja.
  3. Mass-formation, jest rodzajem zbiorowej hipnozy rozciągniętej w długich okresach czasu. Pozbawia ludzi zdolności myślenia, zdolności dyskusji, indukuje agresję, przekształca relację człowiek-człowiek w relację człowiek-masa.
  4. Obecnie możemy obserwować symptomy tworzenia się wspomnianego procesu hipnotycznego prowadzącego do totalitaryzmu technokratycznego.
  5. Zapobiega tworzeniu takich totalitaryzmów - wyrażanie własnego zdania, zwłaszcza, gdy jest inne niż to, będące przedmiotem propagandy i indoktrynacji. Wyrażanie własnego zdania czyni człowieka właśnie człowiekiem. Jest niezbywalnym przymiotem ludzi, ze względu na ostateczną niepoznawalność świata i miejsce człowieka w rzeczywistości.
  6. Błędem jest w przypadku procesów totalitarnych, upatrywanie głównego zła w elitach nadających bieg tym procesom. Głównym złem jest sposób myślenia ludzi, i gdy elity totalitarne zostaną usunięte, to pojawią się nowe. Dlatego sposobem przeciwstawienia się totalitarnym tendencjom jest bycie człowiekiem. To znaczy podmiotem zdolnym i uprawnionym do poznawania rzeczywistości, do wypowiadania w uczciwy i szczery sposób tego, jak rozumie rzeczywistość.


Główny tekst:

"Dyktatura tworzy się w oparciu o prymitywne mechanizmy psychiczne, chodzi tu głównie o klimat strachu przed brutalnością władzy.

Totalitaryzm z kolei, rodzi się w wyniku podstępnego procesu społeczno-psychologicznego zwanego "mass formation" ("masowa formacja"). Mass formation to w istocie rodzaj grupowej, rozproszonej hipnozy, która niszczy etyczną świadomość ludzi i pozbawia ich zdolności do myślenia krytycznego."
  - pisze w swojej książce prof. psychologii Mattias Desmet.

Trzy przyczyny sprzyjające mass-formacji:

Jakkolwiek, ten proces był spotykany od zawsze, to nigdy przebiegał tak głęboko i z taką siłą jak w ciągu ostatnich trzech wieków - mówi Desmet. - To znaczy do czasu, gdy ludzie, wskutek rewolucji naukowej, uznali, że rzeczywistość jest wyłącznie materialna, że można ją sprowadzić do podstawowych jej elementów - cząstek elementarnych, które oddziałują ze sobą, na zasadach fizyki i mechaniki.

Świat jest więc rodzajem funkcjonującego mechanizmu, który może być w pełni wyjaśniony i rozumiany w oparciu o rozum i naukę. To podejście doprowadziło z jednej strony do mentalnego rozdzielenia poznającego podmiotu i samego poznawanego świata, z drugiej do niebywałego rozwoju technologii i zdolności przekształcania rzeczywistości przez ludzi.

1. Brak głębszych relacji z ludźmi i poczucie izolacji:

Ludzie w czasach nowoczesności i postępu, stają się coraz bardziej osamotnieni, coraz bardziej od siebie, i od świata, się oddalają. Badania i fakty jasno na to wskazują. W Stanach Zjednoczonych, mówi się od kilku już lat o prawdziwej epidemii samotności.

"Gdy przyjrzymy się danym, to odkryjemy, że samotność ma korelację ze skróceniem długości życia. To skrócenie jest takie, jak przy wypalaniu 15 papierosów dziennie i może być większe, niż będące wynikiem otyłości. Sprzyja szeregowi chorób i osłabieniu organizmu"
"W badaniach prowadzonych na populacji Amerykanów, okazało się, że 40% z nich ocenia swój stan jako stan osamotnienia. Jeszcze większy procent, ocenia posiadane relacje z innymi, jak powierzchowne i pozbawione znaczenia
" - LINK


Sprawy, choć ten temat rzadko bywa poruszany, zaszły tak daleko, że w Wielkiej Brytanii doszło do powołania ministra od samotności. {LINK}. Pani Tracey Crouch, minister od samotności, powiedziała, że "Nikt nie powinien czuć się samotny lub znaleźć się  w sytuacji, gdy nie ma się do kogo zwrócić. To poważny problem dotykający ludzi w każdym wieku i każdej profesji.

2. Utrata sensu życia:

Zniszczenie relacji z innymi ludźmi, utrata poczucia jedności ze światem, z wielkim procesem jakim jest samo życie, wreszcie praktyczna utrata wiary w Boga, jak byt ponad rzeczywistością i skupienie się na materialnym obrazie mechanistycznego świata, sprawiło, że ludzie zatracili poczucie sensu życia. Sondaż Gallupa z 2012 roku, wykazał, że 63% respondentów żyje po prostu z dnia na dzień, a te tendencje się nasilają.

3. Nieokreślony lęk, frustracja i agresja:

Wskutek utraty więzi i poczucia sensu, potęgowany "promieniowaniem mediów", pojawia się lęk. Medialne informacje, to głównie złe informacje. Te które się sprzedają, to te o zagrożeniach. Świat to materialny mechanizm, z niezrozumiałym w nim miejscem człowieka. Osoby tracą poczcie wpływu i kontroli w stosunku do otoczenia, bo po prostu nie wiedzą, skąd się bierze ich przygnębienie i stałe cierpienie.

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale