Zbyszek Zbyszek
464
BLOG

Wolność was zniszczy

Zbyszek Zbyszek Społeczeństwo Obserwuj notkę 11

Rzeczpospolita obojga narodów była, na swój czas, najbardziej wolnościowym państwem na Ziemi. Tej specyfice, zawdzięczała zarówno swoj pierwotny rozkwit jak i spektakularny upadek. Dla obecnych pokoleń wolność stała się wartościa absolutną, w szczególności wolość słowa. Nikt jak społeczeństwa krajów komunistycznych nie doświadczył jej braku, czyli istnienia cenzury, istnienia monotonicznej, jednostronnej, kłamliwej propagandy.

Więc wydaje się, że na to wszystko będzie receptą sytuacja, gdzie każdy może mówić. Mówić prawdę, mówić to co chce. Że gdy zniesiony zostanie zewnętrzny przymus i ograniczenia w wyrażaniu opinii, ludzie w naturalny sposób zaczną dochodzić do prawdy. Prawda i racjonalność, rozsądek i mądrość zatryumfuje, bo ludzie mają dobrą wolę i tego przecież pragną.

Nic podobnego. Doświadczenie świata współczesnego, gdzie każdy może mówić co chce i zapisać to w dostępnej wszystkim przestrzeni internetowej, dowodzi kruchości tych wcześniejszych oczekiwań. Świat, gdzie każdy mówi co chce, co uważa, nie zawiera więcej prawdy, więcej dobra, więcej rozumu, więcej mądrości, niż jakiś inny.  Informacja w tym świecie, zbiór wszystkich wypowiedzianych zdań, staje się powoli jakimś brudnym, bezsensownym wirem, którego jedyną rolą wydaje się być wciąganie uwagi i aktywności osób. Nic z niego nie wynika, niczego on nie produkuje, nie wynikają z tego żadne wnioski ani prawdy, ani wartości. Donikąd to nie zmierza, poza bezustannym, codziennym międleniem i napawaniem się, że oto w czymś bierze się udział, przez wymianę paru zdań, przeczytanie kilku tekstów, z których żaden nie przekracza poziomu czytającego, to znaczy nie podnosi go poziomu na którym się znajduje.

Tak jak obok wolnościowej Rzeczypospolitej istniały potęgi rade wpływać na bieg zdarzeń, tak obok całego tego bezowocnie kipiącego fermentu miliardów postów, bilionów słów, trylionów myśli, istnieją skupione i działające racjonalnie siły. Instytucje medialne bezwzględnie i systematycznie kształtują tę, zdawałoby się spontaniczną i bezkierunkową, powódź wypowiedzi i informacji. Okazuje się, że dopuszczając, nieliczne, i dla demokratycznej większości bez znaczenia wyjątki, siłom tym udaje się kształtować kierunki i tematy "spontanicznych i wolnościowych" wypowiedzi.

O ile bowiem sama wypowiedź może być stworzona i zamieszczone bez ograniczeń (niemal), to już jej odbiór podlega silnemu formowaniu. Stąd właśnie istnieją "tematy na które sie rozmawia", postawy dominujące, kierunki passe. Dopuszczane są konflikty, także między tzw. mainstreamem a walecznymi internautami, także między wersjami oficjalnymi a tymi "spiskowymi", ale są to konflikty albo o sprawy drugorzędne, albo konflikty, które nie doprowadzą do żadnych realnych zmian, za to skanalizuja aktywność "walczaków".

Wydająca się wyrazem całkowitej wolności wypowiedzi "dyskusja" w internecie, nieczego ludzi nie uczy, ani niczego im nie przynosi, poza chwilowymi odczuciami subiektywnej satysfakcji. Co wiecej, odpowiednio kreowana, przez forowanie tych a nie innych jej kierunków, przedstawicieli, obszarów, staje się generalnie niezdolna do wytworzenia efektów zmieniających rzeczywistośc.

W internecie każdy jest równy i każdy jest wolny. Ideał demokracji spełnia się w całej rozciągłości. Tępy głupek, który uwierzył w jakąś doktrynę jest równy filozofowi, wypełniony żółcią frustrat jest równy świętemu. Profesor jest równy prymitywowi a inżynier robotnikowi. I zdanie każdego jest równe. I w jaką stronę osunie się taki świat? W dobrą? To jest ta wreszcie wymarzona przyszłość?

Władza w takim świecie należy do tych, którzy mogą nadać kształt, tej bezładnej plątaninie informacji. Jest to władza miękka, delikatnie forująca lub odsuwająca na bok, pasujące trędy czy jakieś kierunki. Władza ta nie ma nazwisk ani twarzy. Ludzie w swej masie są wobec niej bezradni, szamocząc się w tym wirze informacji, szarpiąc i gryząc jedni z drugimi, tocząc beznadziejne, w istocie, boje, stając się trybem maszyny, którą ktoś z pełnym pobłażania uśmiechem kieruje.

Zbyszek
O mnie Zbyszek

http://camino.zbyszeks.pl/  Kopia twoich tekstów: http://blog.zbyszeks.pl/2068/kopia-bezpieczenstwa-salon24-pl/

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo