Zdarzenia związane z wyborem szefa RE, są jaskrawym symptomem pewnego zjawiska w moim kraju. Tekst pana Igora Janke, nie dotyczy przyczyny tego, co się stało. A przyczyną tą jest KONFLIKT EMOCJONALNY jako METODA polityki w Polsce. Nazwijmy rzeczy po imieniu, każde judzenie do pogardy, odzieranie innych z szacunku, poniżanie, oskarżanie, wniecanie niechęci lub nawet nienawiści - jest działaniem ZŁYM. Złym w bardzo wielu aspektach.
Tak długo jak sponsorów tego przemysłu pogardy nie zobaczymy w rzeczywistych wymiarach, tak długo w społeczeństwie, w ludziach, pojawiać się będą te skrajnie negatywne emocje, tak długo metoda polityki oparta o niechęć czy nienawiść będzie skuteczna tu nad Wisłą dla stosujących ją ludzi i niekorzystna dla całego kraju i społeczeństwa.
Zatem sprawy WEWNĘTRZNE anie zewnętrzne. Musimy w końcu przestać patrzeć na siebie wilkiem, a zacząć patrzeć wilkiem na tych, co sieją ziarna niechęci, poniżania, agresji emocjonalnej. Musimy zacząć się SZANOWAĆ, nawet jeśli się niezgadzamy. musimy do jasnej cholery zacząć budować ZAUFANIE między sobą, a początkiem do tego jest wyciągnięcie ręki.
Nie ma co udawać, że się zgadzamy z kimś. Możemy czasem nawet wejść w ostry konflikt, bo nas emocje poniosą. Ale WEWNĄTRZ nie w przestrzeni działań zewnętrznych, musimy wyciągnąć wnioski i spróbować ŻYĆ RAZEM a nie PRZECIW sobie.
To nie jest żadna wyszukana polityczna strategia. To, ludzie powiedzą, czcze gadanie. Tylko, że tak po prostu jest. Że chciałbym. Ale może faktycznie, jestem łzawym marzycielem, a rzeczywistość polega na tym, żeby komuś dop....lić bo wtedy jest rzeczywiście. Nie ma zgody. Nie ma zgody, bo Polska jest krajem, którzy przyjął chrześcijaństwo. A nienawiść i pogarda to są posłańcy z innego królestwa, nawet jeśli szepcze nam ono, że doprowadzą nas do zwycięstwa.
Inne tematy w dziale Polityka