W czerwcu wyraźnie skoczyły oceny działań rządu w zwalczaniu epidemii koronawirusa i są najlepsze od sierpnia 2020 roku. Rząd Mateusza Morawieckiego w kontekście walki z epidemią pozytywnie ocenia ogółem 57% respondentów , a krytycznie postrzega 35% badanych.
Aprobatę wobec polityki urzędującego gabinetu wyrażają osoby z wykształceniem podstawowym lub gimnazjalnym i zasadniczym zawodowym, a także emeryci, rolnicy i renciści. Najmniej zadowoleni z działań podejmowanych przez rząd w tym zakresie są uczniowie i studenci, kadra kierownicza wraz ze specjalistami z wyższym wykształceniem oraz pracujący na własny rachunek, a także respondenci posiadający wykształcenie wyższe. Z kolei im częstsze uczestnictwo w praktykach religijnych deklarują respondenci, tym bardziej aprobują obecną politykę wobec epidemii.
Czytaj:
- Komisja ds. pedofilii. Prezydent odpowiada na pytania Salon24.pl
- Wpadka prokuratury w sprawie Nowaka. Ujawniła to, czego nie powinna
- Ruszył wyścig o spadek po Bońku. Kto zostanie nowym prezesem PZPN?
CBOS wskazuje, że postrzeganie skuteczności działań rządu w tym zakresie zależy ściśle od poglądów i sympatii politycznych ankietowanych. Nieco ponad trzy czwarte badanych (76 proc.) deklarujących prawicowe poglądy polityczne postrzega pozytywnie politykę urzędującego gabinetu wobec epidemii, a ponad połowa (55 proc.) identyfikujących się z lewicą ocenia ją krytycznie. Wśród potencjalnych elektoratów zdecydowana większość zwolenników Prawa i Sprawiedliwości (oraz jego koalicjantów) docenia działania rządu (92 proc.), zaś wyborcy partii opozycyjnych postrzegają je krytycznie.
Restrykcje - za duże, czy za małe?
CBOS przypomina, że w czerwcu kontynuowano rozpoczęty miesiąc wcześniej proces luzowania obostrzeń. Na początku miesiąca m.in. umożliwiono organizowanie wesel, targów i konferencji (przy zachowaniu limitów), a także zwiększono dopuszczalną liczbę pasażerów w transporcie publicznym. Kolejnym krokiem było otwarcie stref gastronomicznych w kinach, teatrach i na koncertach, a także zwiększenie limitu wiernych w świątyniach. Wśród rządowych wytycznych był zapis stwierdzający, że limity nie dotyczą osób w pełni zaszczepionych przeciw COVID-19.
W pierwszej połowie czerwca 62 proc. badanych oceniało, że obowiązujące ograniczenia i restrykcje są odpowiednie do obecnej sytuacji. Zdaniem 23 proc. były zbyt duże, a zdaniem 8 proc. zbyt małe. 7 proc. nie miało zdania na ten temat.
Kto się boi zakażenia COVID-19?
Z badania CBOS wynika, że w pierwszej połowie czerwca bliko połowa (48 proc.) ankietowanych przyznało, że boi się zakażenia koronawirusem SARS-Cov-2. Zakażenia nie obawiało się 51 proc. respondentów,
Dla porównania, w maju zakażenia bało się 55 proc. ankietowanych, a nie obawiało się 44 proc..
Według CBOS, to czy boimy się zakażenia koronawirusem zależy przede wszystkim od wieku – im młodsi badani, tym mniej się boją. Brak obaw deklaruje ogółem 82 proc. respondentów między 18 a 24 rokiem życia i 31 proc. osób mających co najmniej 65 lat. Ogółem większość badanych w grupie wiekowej 55–64 lata (58 proc.) oraz 65+ (67 proc.) odczuwa obawy przed możliwością zachorowania na COVID-19.
Może zaskakiwać, że nawet zaszczepienie się dwoma dawkami szczepionki nie sprawia, że ludzie mniej się boją. Okazuje się, że większość respondentów w pełni zaszczepionych przeciw COVID-19 (58 proc.) boi się możliwości zakażenia mniej lub bardziej. Z sondażu wynika, że ci, którzy deklarują chęć poddania się szczepieniu, stanowią ogółem najliczniejszą grupę osób odczuwających strach przed zarażeniem się koronawirusem (61 proc.).
Badanie przeprowadzono 7-17 czerwca 2021 r.na reprezentatywnej imiennej próbie 1218 pełnoletnich mieszkańców Polski, wylosowanej z rejestru PESEL.
ja
Czytaj więcej:
- Koniec marzeń o zwycięstwie. Iga Świątek odpada z Wimbledonu
- Hołownia wziął na pokład radnego, który walczył z "homopropagandą LGBT"
- Mucjusz Scaevola u Larsa Porsenny. Cena w polityce
- CKE ogłasza wyniki matur. Oto województwa, gdzie poszła najlepiej



Komentarze
Pokaż komentarze (42)