37 obserwujących
652 notki
866k odsłon
409 odsłon

Prezydent Duda na czele stawki

Wykop Skomentuj18

Prezydent Macron miał zawitać do Auschwitz w styczniu, ale że Auschwitz tego roku zbudowano nad Jordanem, więc zawita tam a nie tutaj, co nie świadczy wcale iż o Polsce totalnie zapomniał. Nic z tych rzeczy - wybiera się do nas i to niebawem. Jak czytałem, w mediach miał on bardzo wielką chęć odwiedzić nasz kraj w kwietniu, ale że w maju odbędą  się w Polsce wybory prezydenckie, więc stratedzy z Nowogrodzkiej doszli do wniosku, że taka wizyta mogłaby przynieść więcej szkody niż pożytku, dlatego zaproponowano prezydentowi Francji termin na luty. Zapewne dlatego, że do maja totalni desperaci zdążą zapomnieć o wizycie francuskiego lewaka i jego radach dla nich.

Moim zdaniem powinien w ogóle do Polski nie przyjeżdżać. Nie ma co tutaj szukać po ostatnich wybrykach darowanego mu widelca, ale jak wiemy polityka jest polityką, więc miłośnik starszych pan przyjedzie i coś zapewne posmęci o wzajemności w gospodarce, lecz głównym jego zadaniem będzie wzmocnić odradzający się w Polsce pomarańczowy kręgosłup, którego naczelnym kręgiem na dzisiaj stał się pan Marszałek Senatu RP Tomasz "Fatalne Nazwisko" - Grodzki.

Z tego tytułu pojawił się w sieci sondaż United Survey dla DGP i RMF . Oczywiście sondaż nie dotyczy nieustającej  popularności Marszałka wśród jego byłych pacjentów, ale nadchodzących wyborów prezydenckich:

I tak, prowadzi w nim zdecydowanie urzędujący prezydent Andrzej Duda z poparciem 43%, co gwarantuje mu w cuglach drugą kadencję.

Tuż za nim (nie mylę się, bo to przecież sondaż) znalazła się kandydatka KO lub jak kto woli PO,  Małgorzata Kidawa-Błońska, na którą chce zagłosować 23,3 % badanych. Trzecie miejsce na pudle zajął przedstawiciel lobby homoseksualnego w Lewicy Robert Biedroń z poparciem 7,3 %.

Poza podium, ale blisko wylądował przedstawiciel czerwonego chłopstwa (PSL) Kosiniak-Kamysz, któremu reprezentowanie Rzeczpospolitej planuje powierzyć 7%  wiejskich kierowników.

Po piętach depcze mu jednak kolejny po Lepperze, Palikocie i Petru wynalazek Zakonu Okrągłego Stołu, czyli Szymon Hołownia. Na zwolennika teorii doktora Juliusa Dziwnokotleckiego pragnie zagłosować aż 6,7%  natchnionych świńskim tłuszczem inaczej. Stawkę zamyka przedstawiciel Konfederacji Krzysztof Bossak z wynikiem 5.3 %

"Gdyby doszło do pojedynku Andrzeja Dudy z Małgorzatą Kidawą-Błońską – Duda mógłby liczyć na 47,8 proc. poparcia, zaś Kidawa-Błońska na 40,8 proc.

W pojedynku z Kosiniakiem-Kamyszem Duda otrzymałby 49,1 proc., zaś kandydat PSL 36 proc. 

Gdyby zaś w drugiej turze doszło z kolei do pojedynku Dudy z Biedroniem, ten pierwszy otrzymałby poparcie na poziomie 54,1 proc., zaś kandydat Lewicy – 31 proc.

W pojedynku Dudy z Hołownią na obecnego prezydenta zagłosowałoby 54,4 proc. wyborców, zaś na Hołownię 31,2 proc."  - informuje "Dziennik Narodowy"

Pamiętajmy jednak, że jest to tylko sondaż. Ten zaś może się mylić. Poza tym, nadal nie uczestniczy w wyborach ok. 40% Polaków  uprawnionych do głosowania, co w gruncie rzeczy wypacza dość poważnie podane wyżej informacje.

Wykop Skomentuj18
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka