56 obserwujących
911 notek
1100k odsłon
  2317   3

Adieu Euro 2020

Nie ma co się denerwować i złościć nad tym co się wydarzyło w Sankt Petersburgu. 

Fakt jest taki, że to Słowacja dzięki wygranej - zPolską - zasłużonej zresztą -  pisałem o tym  przed turniejem w swojej notce  https://www.salon24.pl/u/zefirek/1141633,jaki-sukces-odniosa-nasi-w-me-pod-przewodem-trenera-sousy?  jest na obecną chwilę na pierwszym miejscu w grupie, co zadziała na pozostalych naszych rywali jak przysłowiowa płachta na byka.

To że Szwedzi z Hiszpanami zagrali wczoraj pomiędzy sobą na dziadowski remis świadczy zwyczajnie o toporności gry Szwedów i próbie wjazdu z piłką do bramki przez Hiszpanów. Jedni i drudzy wykazali się przy tym wyjątkową indolencją strzelecką, co nie świadczy, że i nas pogłaszczą jak głaskali siebie wzajem.

Nie, tak dobrze to dla nas nie będzie, bo jak to mówią, dołożą nam zdrowo za całokształt polskich metod szkolenia, niczym świni za obierki,  albowiem każda z tych drużyn nie widzi siebie w innym miejscu jak tylko na pierwszym w grupie.

Czeka nas więc ustawiczny ciąg na naszą bramkę i...niestety stracone z tego powodu gole, biorąc pod uwagę wyjątkową nieporadność naszych w polu, nędzę obrony oraz słabość naszego bramkarza, mimo że gra w Juventusie. "Autobus" w polu karnym niczego nam nie załatwi.

Zepchną nas z premedytacją w okolice pola karnego i dobiją, a że to uczynią, jestem pewny i bez głoszonego optymizmu trenera Sousy, skoro najsłabsza (teoretycznie) drużyna w grupie jaką jest Słowacja potrafiła kontrolować  mecz z nami, mimo że  to my wymieniliśmy pomiędzy sobą więcej podań.

Jest jakieś wyjście z tej matni?

Szczerze? Jest. Wycofajmy zespół z dalszej gry póki czas. Wycofajmy, bo to nie ma sensu, mamy go jedynie na papierze i w głowie trenera. Realnie zaś na boisku tego zespołu nie posiadamy, ale jeśli ktoś chce się pożywiać blamażem i żenadą, widząc jak polscy piłkarze będą dostawać kolejne baty, to droga wolna.

Ja w każdym bądź razie, emerytowany skrzydłowy w amatorskiej drużynie piłki nożnej, dalsze katowanie własnych oczu nieporadnością naszej durżyny już teraz, z góry, sobie odpuszczam. Miał bowiem rację trener Leo Beenhakker  mówiąc, ze polska reprezentacja to jedyna z wielu jaką prowadził, w której musiał uczyć piłkarzy jak się gra w piłkę.

Napiszę więcej, jak nie przepadam za Ukraińcami z różnych powodów, tak będę z przyjemnością oglądał ich dalsze mecze, bo pokazali w starciu z Holandią, że można dać radość kibicom jak się tego chce. Trzymam również mocne kciuki za Węgrów. Upiłbym się pewnie z radości gdyby dzisiaj osadzili w miejscu Portugalię, chociaż wszyscy skazują ich na ostatnie miejsce w grupie.

Naszym zaś proponuję, na spokojnie, szybki powrót do domu, póki czas, na wakacje, a panu Sousie dymisji (bo to chyba nieuniknione) z rąk prezesa Bońka.

Adieu Euro 2020 

Lubię to! Skomentuj117 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Sport