Te mohery, ten ciemnogród, chcą nas pozbawić owoców postępu i cofnąć do średniowiecza.
Taki jest mniej więcej ton propagandy liberalnej. Hucpa totalna.
To jest wręcz rzecz niesamowita, jak dalece konserwatyści dali się zdominować propagandzie liberalnej i nie są w stanie zrozumieć istoty postawy konserwatywnej. Postawę konserwatywną rozumieją oni bardzo płytko, pod presją propagandy liberalnej, jako indywidualny nawyk, przyzwyczajenie do jakiejś formy zachowania. Tymczasem, stsojąć regułę kija, trzeba mieć na uwadze oba jego końce, nie tylko indywidualny lecz także zbiorowy, systemowy.
Skalę tej globalnej hucpy ujawnił częściowo Jonathan Haidt, który w pracy ,,Prawy umysł" zajął się różnicami w modułach moralnych między konsrwatystami i liberałami i wskazał na konserwatywną przewagę - 6:3. Oczywiście, tę pracę przemilczano, bo burzyła starannie ułożone stereotypy. Ale czas płynie i dysfunkcyjne stereotypy się rozpadają.
Ja idę o krok dalej niż Jonathan Haidt, który sam się dziwił temu, co mu wyszło w badaniach. Ja się nie dziwię, konserwatyzm bowiem tkwi w samej naturze bytu.Trzeba tylko uwzględnić dłuższą, cywilizacyjną perspektywę. Celem cywilizacji, tak zresztą jak celem każdego zywego organizmu jest prze-trwanie. Ewolucja faworyzuje te organizmy i te struktury, które zdobywają odporność na zagrożenia w otoczeniu i dotyczy to także cywilizacji, która wytwarza strukturę dającą jej mozliwość panowania nad środowiskiem.
Rozwój cywilizacji jest więc bezpośrednio związany z ewolucją umysłu, który zdobywa umiejętność efektywnej nawigacji w środowisku, w przestrzeni zarówno fizycznej jak i społecznej. Umysł uczy się rozpoznawać cechy partnerów w ciągu relacji w ramach ewolucyjnie narzuconej współpracy, nawiązywać z nimi więzi emocjonalne i oceniać swoją własną pozycję w grupie. W ten sposób kształtujją się w umyśle komponenty: poznawczy, emocjonalny i wolicjonalny, w skrócie prawda, miłość, wolność.
Nic więc nie ma w tym dziwnego, że natura umysłu jak i cywilizacji jest w istocie konserwatywna.
Skąd więc wziął się ten liberalizm fałszujący relacje społeczne ?
W toku rozwoju historycznego, w wyniku wzrostu populacji i presji demograficznej doszło do dynamizacji układu społecznego, w efekcie której pojawiło się chrześcijaństwo, które uwolniło jednostkę z gorsetu wcześniejszych układów o charakterze statycznym i zapewniło dynamiczny rozwój, który wygenerował także elementy chaosu w postaci wypadków przy pracy, takich jak komunizm czy liberalizm. Atak na chrzescijaństwo jest więć jak widać, atakiem na fundamenty cywilizacji.
Tak więc przeszłość należy do konserwatyzmu, a skoro fundamenty przyszłości tkwią w przeszłości, więc i przyszłość należy do konserwatystów.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)