Myślę, że Sejm ma okazję, by zmienić prawo w Polsce na okoliczność zbrodni popełnionej w Szczucinie w tarnowskiem przed 20 laty. Tygodnik "Sieci" przypomina okoliczności tego bestialskiego mordu, którego ofiarą padła 17letnia Iwona Cygan. Charakter tej zbrodni wymaga odpowiedniego, proporcjonalnego potraktowania przez ustawodawcę a następnie wymiar sprawiedliwości. Nawet kara śmierci wydaje się w tym przypadku niestosowna i to wysoce niestosowna. Sprawcy zbrodni przez 20 lat cieszyli się wolnością, a policja i prokuratura aktywnie uczestniczyły w tuszowaniu zbrodni, podczas gdy ewentualni świadkowie ginęli w tajemniczych okolicznościach. Zgodnie z powiedzeniem, że takie zachowania należy wypalać gorącym żelazem, uważam że akurat w tym przypadku należałoby potraktować to powiedzenie dosłownie. Zbrodniarze powinni ponieść karę przypalania rozżarzonym żelazem, a pozostali winni powinni być wybatożeni i kary te powinny być wykonane publicznie na placu w Tarnowie. Zdegrengolowanych barbarzyńców należy potraktować adekwatnie - po babarzyńsku by zrealizować wszelkie funkcje kary i prewencyjne i retrybutywne.
Jest to tym bardziej konieczne, że kwestia ta ma swój aspekt polityczny i jest dowodem na to jak dzialał układ postkomunistyczny. Sam proces sądowy powinien realizować dwa wątki - kryminalny oraz polityczno-mafijny, tak żeby wyraźne ujawnione zostały elementu zbrodniczego układu. Powinny też być wyznaczone sesje parlamentu, na których omawianoby przebieg procesu i wnioski z niego wypływające.
Jest jeszcze jedna kwestia domagająca się specjalnego potraktowania. Okazuje się oto, że oskarżonym przybyli z pomocą prawną najlepsi prawnicy i najdroższe kancelarie. Skąd kasa na te fanaberie ? Dlaczego równie ochoczo nie pośpieszono z pomocą prawną rodzinie zamordowanej ? Tym samym wychodzi na jaw kolejny fakt degrengolady tego środowiska nadzwyczajnej kasty, bo przecież i prawników dotyczy klauzuka sumienia. Czyżby prawnicy z kasty byli sumienia pozbawieni ?


Komentarze
Pokaż komentarze (14)