136 obserwujących
6904 notki
17792k odsłony
1714 odsłon

Plan B - PiS zmieni ustawę o NIK? Wcześniej zrobiła to tylko koalicja SLD-PSL

Marszałek Sejmu Elżbieta Witek nie wykluczyła, że klub PiS przygotuje zmiany w ustawie o Najwyższej Izbie Kontroli, które umożliwiłyby odwołanie prezesa NIK Mariana Banasia. Fot. Sejm/Flickr RP/CC BY 2.0
Marszałek Sejmu Elżbieta Witek nie wykluczyła, że klub PiS przygotuje zmiany w ustawie o Najwyższej Izbie Kontroli, które umożliwiłyby odwołanie prezesa NIK Mariana Banasia. Fot. Sejm/Flickr RP/CC BY 2.0
Wykop Skomentuj97

Marszałek Sejmu Elżbieta Witek nie wykluczyła w piątek, że klub PiS przygotuje zmiany w ustawie o Najwyższej Izbie Kontroli, które umożliwiłyby odwołanie prezesa NIK Mariana Banasia. Poinformowała, iż do piątku wieczora nie wpłynęła do niej rezygnacja Banasia. 

Dotąd tylko raz zmieniono ustawę o NIK, żeby przed upływem kadencji odwołać prezesa. W końcu 1994 roku rządząca wtedy koalicja SLD-PSL uchwaliła całkiem nową ustawę o Najwyższej Izbie Kontroli, w wyniku czego stworzono podstawę prawną, by pozbawić tej funkcji Lecha Kaczyńskiego, kierującego izbą od 1992 roku. Na jego miejsce wybrano ówczesnego posła PSL Janusza Wojciechowskiego, po latach polityka PiS, dzisiejszego komisarza UE ds. rolnictwa. Jednocześnie tamta ustawa z 1994 roku bardzo ograniczyła katalog przypadków, dających podstawę do odwołania prezesa NIK przed upływem kadencji. 

Polecamy: CBA zawiadomiło prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez Mariana Banasia

Centralne Biuro Antykorupcyjne skierowało w piątek do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Banasia, które jest wynikiem kontroli jego oświadczeń majątkowych.  

– Państwo mnie pytaliście czy wpłynęła decyzja o rezygnacji - nie wpłynęła taka decyzja. Być może pan prezes zmieni zdanie. Nigdy nie było powiedziane, że to musi być dzisiaj, być może w następnym tygodniu, ja czekam – powiedziała Witek po południu dziennikarzom w Sejmie. Jak dodała, nie wie skąd wzięła się informacja, iż dymisja prezesa NIK miała nastąpić w piątek. – Było pytanie czy sam, czy przyśle to dymisję pocztą. Ani sam, ani pocztą nie przysłał. Ja czekam w dalszym ciągu, w poniedziałek jestem w pracy i zobaczymy co się wydarzy – zaznaczyła Witek. 

Marszałek Sejmu o dymisji prezesa NIK: Mamy nadzieję, że tak się stanie. Źródło x-news


Marszałek nie wykluczyła, że klub Prawa i Sprawiedliwości przygotuje zmiany ustawowe dotyczące Najwyższej Izby Kontroli. – Mogą być przygotowane ustawowe zmiany, na pewno zgodne z konstytucją. Ustawa o Najwyższej Izbie Kontroli nie przewiduje akurat takiego przypadku - ona ma enumeratywnie wymienione okoliczności, które powodują, że prezes NIK przestaje być prezesem Najwyższej Izby Kontroli i jest odwoływany przez Sejm, ale życie pokazuje, że czasami się zdarzają takie sytuacje, których prawo nie przewiduje – powiedziała Witek. 

Dopytywana, czy chodzi o zmiany w ustawie o NIK, marszałek odparła: „z tego, co wiem, tak”. Zastrzegła jednak, że więcej informacji przekaże dziennikarzom w poniedziałek rzeczniczka klubu PiS Anita Czerwińska. Powtórzyła, że zdarzają luki w prawie. – I ta luka powinna być wypełniona i myślę, że w tym kierunku klub będzie szedł. Proszę mnie natomiast nie pytać o szczegóły, bo myślę, że tak daleko jeszcze na tym etapie nie jesteśmy. Ale z pewnością trzeba znaleźć wyjście w takiej sytuacji, w której najlepsze byłyby zmiany legislacyjne – zaznaczyła marszałek Sejmu. Zastrzegła, że PiS nie przewiduje zmiany konstytucji. 

Marszałek Sejmu została też zapytana czy jej piątkowe spotkanie z powołanym w środę nowym wiceprezesem NIK Tadeuszem Dziubą dotyczyło sytuacji z szefem tej instytucji. – Nie dotyczyła tego – zaznaczyła Witek. 

Prezes NIK Marian Banaś
Prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś (C) podczas posiedzenia Sejmowej Komisji ds. Kontroli Państwowej. Fot. PAP/Mateusz Marek

O tym, że Banaś może podać się w piątek do dymisji mówił przed południem premier Mateusz Morawiecki. – Myślę, że pan prezes NIK dzisiaj poda się do dymisji. Jeżeli tak się nie stanie, mamy również, można tak powiedzieć, plan B w tej sprawie - podkreślił. Dopytywany, na czym miałby „plan B” polegać, powiedział jedynie, że zostanie on przedstawiony w sytuacji, jeżeli prezes Banaś nie poda się do dymisji. – Myślę, że się poda do dymisji – powtórzył Morawiecki. 

Czytaj: Kaczyński zażądał dymisji Banasia z funkcji szefa NIK. Sukces reporterów "Superwizjera"

W piątek na stronach NIK pojawiło się oświadczenie, iż nie zapadła decyzja o tym, by Banaś podał się do dymisji. Wieczorem sam prezes NIK oświadczył: to dobrze, iż prokuratura oraz – ewentualnie - niezawisły sąd zajmą się sprawą i skrupulatnie wyjaśnią wszystkie wątpliwości". – Już dzisiaj jednak muszę kategorycznie zaprzeczyć zarzutom, że zatajałem swój stan majątkowy i mam nieudokumentowane źródła dochodów – zapewnił szef Najwyższej Izby Kontroli. Zadeklarował, że jest gotowy do składania wszelkich wyjaśnień i ze spokojem czeka na finał sprawy. 

Zgodnie z ustawą o Najwyższej Izbie Kontroli, Sejm odwołuje prezesa NIK jeżeli: zrzekł się on stanowiska; uzna, że stał się on trwale niezdolny do pełnienia obowiązków na skutek choroby; został on skazany prawomocnym wyrokiem sądu za popełnienie przestępstwa; złożył on niezgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne, stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu. Odwołanie prezesa NIK może też nastąpić jeśli Trybunał Stanu orzekł w stosunku do niego zakaz zajmowania kierowniczych stanowisk lub pełnienia funkcji związanych ze szczególną odpowiedzialnością w organach państwowych. 

KW 


Wykop Skomentuj97
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka