154 obserwujących
7998 notek
21097k odsłon
4814 odsłon

Była szefowa kampanii Andrzeja Dudy w TVN24: "Wybory 10 maja nie mogą się odbyć"

Jolanta Turczynowicz-Kieryłło oceniła kampanię wyborczą. Fot. kadr TVN24
Jolanta Turczynowicz-Kieryłło oceniła kampanię wyborczą. Fot. kadr TVN24
Wykop Skomentuj209

Jolanta Turczynowicz-Kieryłło wystąpiła w niedzielę w TVN24, a w poniedziałek porozmawia o kampanii wyborczej w programie "Rzeczpospolitej". Adwokat i była współpracowniczka Andrzeja Dudy stwierdziła, że wybory prezydenckie nie mogą odbyć się 10 maja, bowiem głowa państwa musi uzyskać niepodważalny mandat. 

- W tej sytuacji, która jest, wybory prezydenckie 10 maja nie mogą się odbyć. Prezydent musi mieć silną legitymację społeczną do pełnienia swojego urzędu. Wtedy jest prezydentem, który może sprawnie pełnić swoją funkcję. W naszej sytuacji aż cisną się słowa Stanisława Staszica: "ten król jest najnieszczęśliwszy, który prawdy nie słyszy" - odpowiedziała Jolanta Turczynowicz-Kieryłło na pytanie, czy wybory korespondencyjne powinny się odbyć 10 maja. 

- Wierzę, że Andrzej Duda usłyszy tę prawdę, którą słyszymy my na każdym kroku. I to jest prawda obywatelska, to nie jest prawda, która ma jakąkolwiek legitymację polityczną - oceniła była szefowa kampanii prezydenta. Turczynowicz-Kieryłło na Twitterze skrytykowała niedawno konwencję wyborczą Andrzeja Dudy - oceniła ją jako zbyt długą i niezrozumiałą dla większości odbiorców. 

- Dzisiejsza Konwencja Programowa to niewykorzystana szansa PAD. Statyczne ponad godzinne One Man Show. Trudno utrzymać uwagę przy tak długim monologu bez przerw, bez klipów, z niekorzystnym oświetleniem. Non sit diu prudenter - wskazała.

- Przede wszystkim w moim wpisie odnosiłam się do sposobu przygotowania konwencji. Moje wpisy dotyczyły w głównej mierze tego, że konwencja była po prostu za długa. Uważam, że prezydent mógł przedstawić swój program w krótszej formule. Takiej, jaką by Polacy z jednej strony zrozumieli, a z drugiej zaakceptowali - stwierdziła Turczynowicz-Kieryłło w TVN24. Jak przyznała, orędzie Andrzeja Dudy w Święto Narodowe 3 Maja było już znacznie lepsze i zrozumiałe dla wyborców. 

Kilka dni temu w enigmatycznym filmiku porównała kandydatów do figur szachowych. - Przed nami wybory. Pewnie zastanawiacie się, kto w tych wyborach będzie królem? A może zastanawiacie się, kto będzie w tych wyborach czarnym koniem? Kto jest tak naprawdę tylko gońcem, a kto w tych wyborach jest zwykłym pionkiem? - pytała Turczynowicz-Kieryłło. Nie wyjaśniła jednak, kto jest kim w jej analizie. 

Uwagi adwokat i wykładowczyni akademickiej nie uszły uwadze polityków PiS. - Już po drugiej stronie? Szybko poszło. Kiedy wspólna konferencja z Giertychem? Jaki grafik, co pierwsze TVN czy Wyborcza? - ironizowała europosłanka Beata Mazurek. Wielu wyborców PiS dostrzega analogię między polityczną drogą Turczynowicz-Kieryłło a Joanny Kluzik-Rostkowskiej. 

Była współpracowniczka prezydenta wyraziła nadzieję na powrót do polityki. Nie ukrywa jednak, że jej doświadczenie jako szefowej kampanii Andrzeja Dudy było trudne. - Dzisiaj wielu moich znajomych adwokatów, lekarzy, wykładowców akademickich i ludzi bardzo wielu zawodów nie chce brać udziału w takiej polityce, którą dostrzegamy - podkreśliła Turczynowicz-Kieryłło. 

Kogo mecenas poprze w wyborach prezydenckich? - Kandydata na prezydenta, który jest otwarty, a nie buduje wokół siebie obronne mury. Taką prezydenturę, otwartą, która słucha ludzi, taką widziałam i taką prezydenturę poprę - odparła. 

GW


Wykop Skomentuj209
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka