164 obserwujących
8703 notki
22986k odsłon
4130 odsłon

Protesty w kościołach po wyroku TK. Episkopat zabiera głos

Protesty w kościołach po wyroku TK. fot. PAP/Piotr Nowak
Protesty w kościołach po wyroku TK. fot. PAP/Piotr Nowak
Wykop Skomentuj214

Stanowisko Kościoła katolickiego na temat prawa do życia jest niezmienne. Wulgaryzmy, przemoc i zakłócanie nabożeństw oraz profanacje nie są właściwą metodą działania - apeluje przewodniczący KEP arcybiskup Stanisław Gądecki.

Od czwartkowej nocy w całej Polsce trwają protesty przeciw zaostrzeniu prawa aborcyjnego. To skutek wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który orzekł, że przepis zezwalający na dopuszczalność aborcji w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją.

Po ogłoszeniu wyroku rozpoczęły się protesty w całej Polsce organizowane m.in. przez "Strajk kobiet". Manifestujący przeciw zaostrzeniu prawa aborcyjnego protestowali m.in. pod domem prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, siedzibą PiS w Warszawie oraz na ulicach wielu miast w Polsce. W niedzielę w całej Polsce trwają protesty przed kościołami oraz w kościołach w różnych miastach.

Przewodniczący KEP o protestach ws. aborcji

"Decyzja Trybunału Konstytucyjnego – dotycząca kwestii obrony życia dzieci chorych – spowodowała niezwykle emocjonalne reakcje wielu osób w naszym kraju. Samo stanowisko Kościoła katolickiego na temat prawa do życia jest niezmienne i publicznie znane" - czytamy w oświadczeniu opublikowanym przez Konferencję Episkopatu Polski.

W oświadczeniu Gądecki zacytował też encyklikę papieża Jana Pawła II o wartości i nienaruszalności życia ludzkiego z 1995 r. "Nic i nikt nie może dać prawa do zabicia niewinnej istoty ludzkiej, czy to jest embrion czy płód, dziecko czy dorosły, człowiek stary, nieuleczalnie chory czy umierający. Ponadto nikt nie może się domagać, aby popełniono ten akt zabójstwa wobec niego samego lub wobec innej osoby powierzonej jego pieczy, nie może też bezpośrednio ani pośrednio wyrazić na to zgody. Żadna władza nie ma prawa do tego zmuszać ani na to przyzwalać" - czytamy w cytacie z encykliki Jana Pawła II.

Arcybiskup Gądecki dodał, że "to nie Kościół stanowi prawa w naszej Ojczyźnie i to nie biskupi podejmują decyzje o zgodności bądź niezgodności ustaw z Konstytucją RP".

"Kościół ze swej strony nie może przestać bronić życia, ani też zrezygnować z głoszenia, że każdą istotę ludzką trzeba chronić od poczęcia aż do naturalnej śmierci. W tej kwestii Kościół – jak często powtarza papież Franciszek nie może iść na żaden kompromis, ponieważ stałby się winnym kultury odrzucania, która jest dzisiaj tak bardzo rozpowszechniona, dotykając zawsze najbardziej potrzebujących i bezbronnych" - dodał przewodniczący KEP.

Krytycznie odniósł się także do protestów, które trwają w całej Polsce w związku z wyrokiem TK.

"Wulgaryzmy, przemoc, obelżywe napisy i zakłócanie nabożeństw oraz profanacje, których dopuszczono się w ostatnich dniach – mimo iż mogą one pomóc niektórym osobom w rozładowaniu ich emocji – nie są właściwą metodą działania w demokratycznym państwie. Wyrażam mój smutek w związku z tym, że dzisiaj w wielu kościołach, uniemożliwiono osobom wierzącym modlitwę i przemocą odebrano prawo do wyznawania swojej wiary" - napisał przewodniczący KEP.

"Proszę wszystkich o wyrażanie swoich poglądów w sposób akceptowalny społecznie, z poszanowaniem godności każdego człowieka. Potrzebujemy rozmowy, a nie postaw konfrontacyjnych czy gorączkowej wymiany opinii na portalach społecznościowych" - dodał.

Gądecki w oświadczeniu zachęca też do "dialogu na temat sposobów ochrony prawa do życia oraz praw kobiet"

"Dziennikarzy i polityków proszę o nieeskalowanie napięć, w poczuciu odpowiedzialności za pokój społeczny. Wszystkich wiernych proszę o modlitwę w intencji dzieci nienarodzonych, w intencji rodziców oczekujących potomstwa, a także o nawrócenie tych, którzy stosują przemoc" - napisał przewodniczący KEP.

Protesty trwają

W całej Polsce kolejny dzień trwają protesty organizowane między innymi przez Strajk Kobiet. Strajki mają miejsce również w kościołach. Aktywiści wieszali plakaty na parafialnych bramach i tablicach ogłoszeniowych. Część próbowała wejść do świątyń.

W Warszawie po godz. 20.00 demonstranci przeszli pod Pałac Prezydencki. Tam krzyczeli "Gdzie jest Kinga", "Moje ciało moja sprawa". Wielokrotnie kierowano obraźliwe okrzyki wobec prezydenta, premiera, PiS i biskupów.

Na chodniku przed Pałacem Prezydenckim czarną farbą napisano "Duda wyp.......".

Po godz. 21 protest wyruszył sprzed Pałacu Prezydenckiego i dotarł przed siedzibę fundacji "Ordo Iuris" na ulicę Zielną, która znajduje w okolicach stacji metra "Świętokrzyska".

Kilkutysięczny tłum protestujących przeciwko wyrokowi TK w sprawie aborcji przeszedł centralnymi ulicami Warszawy pod siedzibę fundacji "Ordo Iuris" przy ul. Zielnej.

Wśród protestujących są też parlamentarzyści, w tym m.in. Klaudia Jachira z Koalicji Obywatelskiej.

Pod bramą wejściową do siedziby fundacji zbiera się coraz więcej funkcjonariuszy policji. Manifestujący rzucają w policjantów racami, jajkami. Na chodniku przed siedzibą "Ordo Iuris" protestujący napisali czerwoną farbą "Moje ciało, mój wybór"; "Macie krew na rękach".

Protestujący zebrali się początkowo przed Pałacem Arcybiskupów Warszawskich na ul. Miodowej w niedzielę po godzinie 19.00. Trzymali transparenty skierowane do biskupów: "Zajmijcie się ciałem Chrystusa", "Nie będzie kościół pluł nam w twarz", "kościół wrogiem kobiet".

Tłum krzyczał w stronę biskupów: "Pedofilów rozliczymy", "Polska laicka, a nie katolicka".

"To jest wojna, którą TK, PiS i kościół wypowiedzieli kobietom. Wasza wina, wasza wina, wasza bardzo wielka wina" - mówiła inna kobieta przez megafon. Podkreśliła, że nie ma już kompromisu ws. aborcji. Jej zdaniem po upadku rządu PiS aborcja będzie dostępna na żądanie.

Do tej pory nie doszło do bezpośredniej konfrontacji policji z protestującymi. Demonstrujący kilkakrotnie odpalili race. W stronę funkcjonariuszy rzucono też jajkami.

KJ

Wykop Skomentuj214
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo