Policja zajęła się wczorajszym atakiem pod Sejmem na posła Sośnierza

PAP/Piotr Nowak
PAP/Piotr Nowak
Wczoraj po głosowaniu w sprawie ustawy tzw. Lex anty-TVN przed Sejmem zebrał się tłum protestujących, którzy sprzeciwiają się decyzji Sejmu. Poseł Dobromir Sośnierz został zaatakowany i podobnie jak Paweł Kukiz musiał opuścić budynek w asyście policji. Policja wszczęła czynności w związku z atakiem.

Protest pod Sejmem

W środę po głosowaniu w sprawie nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji pod Sejmem zebrały się osoby protestujące, którym nie spodobał się wynik głosowania. 

Manifestacja nie przebiegła łagodnie, doszło do przepychanek. Zaatakowany został m.in. poseł Konfederacji Dobromir Sośnierz. O całym zajściu pisaliśmy w poprzednim artykule.

Zobacz: Protest pod Sejmem. Zaatakowano posła Konfederacji D. Sośnierza. Głos zabrał premier

W związku z atakiem na posła policja wszczęła czynności.

- Zostały wszczęte czynności w kierunku naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego - powiedział PAP kom. Rafał Retmaniak z KSP.

Komisarz zaznaczył, że czynności w tej sprawie już zostały podjęte "w związku z filmikami i doniesieniami medialnymi".

- Dzwoniła do mnie policja i mam się stawić na komisariacie. Najwyraźniej zostało wszczęte postępowanie - zdradził Sośnierz.

Jego słowa potwierdził policjant.

Paweł Kukiz i Dobromir Sośnierz opuścili teren Sejmu w asyście policji

W środę wieczorem przed Sejmem zebrało się kilkaset osób, by wyrazić swój sprzeciw przeciwko przyjęciu przez Izbę noweli ustawy medialnej. W pewnym momencie doszło do przepychanek między zgromadzonymi a posłem Konfederacji Dobromirem Sośnierzem. Poseł opuścił teren Sejmu w asyście policji. Policja towarzyszyła także Pawłowi Kukizowi.


Całe zajście skomentował premier Mateusz Morawiecki na swoim koncie na Twitterze.

"Nastąpił fizyczny atak na posła Dobromira Sośnierza. Takie zachowania są skandaliczne i skrajnie szkodliwe społecznie. Cała klasa polityczna powinna potępić takie zachowanie"

Zobacz: Jurasz: Znajomym, którzy poparli ustawę o TVN nie podam ręki, mam dla nich zero szacunku

Reakcja TVN wskazana

W czwartek rano do sprawy odniósł się także wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta, sugerując, że TVN powinien potępić zachowanie protestujących. "Wczoraj poseł D. Sośnierz w ważnych sprawach głosował tak jak PO, potem spotkał się na żywo z elektoratem opozycji totalnej. Czy stacja TVN potępi zachowanie protestujących w ich obronie? Wątpię, bo takie emocje i agresja to imho efekt przedawkowania tvn właśnie"

Zobacz: TVN24 z rekordem oglądalności. Polacy oglądali jak ważą się losy stacji

"Dzicz, odrażająca dzicz" - tak skomentował na Twitterze atak na Sośnierza poseł Konfederacji Robert Winnicki. A poseł Krzysztof Bosak dodał do filmiku z zajścia taki opis: "Obrońcy wolności i pluralizmu".

Sporną nowelizację ustawy o radiofonii i telewizji posłowie przegłosowali w środę wieczorem. Ustawa zmienia zasady przyznawania koncesji na nadawanie dla mediów z udziałem kapitału spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Według jej przepisów koncesję na rozpowszechnianie programów radiowych i telewizyjnych może uzyskać podmiot z siedzibą w państwie członkowskim EOG, pod warunkiem, że nie jest zależny od osoby zagranicznej spoza EOG.

W związku z przyjęciem ustawy medialnej, pod Sejmem przy ul. Wiejskiej spontanicznie zgromadziło się kilkaset osób. Do tłumu wyszli parlamentarzyści, m.in. szef klubu KO Borys Budka, wicemarszałek Senatu Gabriela Morawska-Stanecka oraz senator Krzysztof Kwiatkowski.

- Dziękujemy za to, że jesteście i pokazujecie, że wolne media i prawo do nieskrępowanej informacji [...] jest wartością, której będziemy bronić - mówił Kwiatkowski.

Konfederacja wstrzymała się od głosu

W pewnym momencie zgromadzeni zauważyli opuszczającego teren Sejmu posła Konfederacji Dobromira Sośnierza. Część z nich wznosiła pod jego adresem wulgarne okrzyki, najczęściej "wyp...laj, wyp....laj". Na filmiku opublikowanym w mediach społecznościowych widać mężczyzn, którzy brutalnie popychają posła i napierają na niego, następnie posłankę Zielińską, która wkracza między nich, ochraniając sobą Sośnierza, a po pewnym czasie policjantów, otaczających posła. Sośnierz opuścił okolice Sejmu w asyście policjantów.

Podczas głosowania poseł Sośnierz, podobnie jak wszyscy jego koledzy z Konfederacji wstrzymali się od głosu, pokazując, że w ten sposób odcinają się od sporu między PO i PiS.

Za przyjęciem nowelizacji ustawy głosowało 228 posłów, przeciw było 216, wstrzymało się 10 osób. Przeciwnicy ustawy wskazują, że prowadzi ona do ograniczenia wolności mediów, a jej przepisy wymierzone są w stację TVN. 

WP

Czytaj dalej:

Lubię to! Skomentuj32 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka