„Dziennikarze uczestniczą w nawalance. Chcecie z Kaczyńskim i Tuskiem podpalić Polskę”

Fot. PAP/Radek Pietruszka
Fot. PAP/Radek Pietruszka
- Wojna tuskowo-kaczyńska albo skończy się faktycznie wojną domową, albo się sama wypali. Wtedy do głosu dojdzie umiarkowane centrum – mówi Salonowi24 Marek Sawicki, minister rolnictwa w rządzie Donalda Tuska, poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego wywołał prawdziwą burzę. Donald Tusk robi w niedzielę wielką demonstrację w obronie obecności Polski w Unii Europejskiej. Z kolei Prawo i Sprawiedliwość ogłasza, że broni polskiej suwerenności. Wszystkie tematy schodzą na dalszy plan. W efekcie PO oraz PiS zyskują, bo polaryzacja i podział na te dwie formacje tylko się umacnia?

Marek Sawicki: Może najpierw porozmawiajmy o tym, co to jest za orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego. Bo nie ma ono charakteru wyroku, jest wyłącznie interpretacyjne. Nie uchyla żadnego przepisu. Daje interpretację, nie mającą znaczenia. To orzeczenie wbrew temu, co mówi PiS, nie chroni polskiej suwerenności w Unii. Ale też wbrew temu, co mówi PO, nie wyprowadza nas ze Wspólnoty. Te emocje są jedynie paniką ze strony Platformy Obywatelskiej i Prawa i Sprawiedliwości. A problem polega na tym, że dziennikarze zamiast opisywać o co w tym chodzi, uczestniczą w tej nawalance. Wspólnie z Tuskiem i Kaczyńskim chcecie podpalić Polskę! Jeśli tak, to droga wolna.

Przeczytaj też:

Polskie rezerwy złota – mamy dużo, a będziemy mieć jeszcze więcej

Po pierwsze, to w Salonie 24 mieliśmy szereg materiałów o tym, co wyrok oznacza. Wywiady z ekspertami w dziedzinie prawa, stosunków międzynarodowych, do Pana też dzwonimy w tej sprawie…

Nie mówię o wszystkich dziennikarzach. Ale jeśli znana pani redaktor z radia zaprasza polityków do studia, i na antenie zaczyna program od słów, że właśnie Trybunał Konstytucyjny uchylił traktaty europejskie, to jest to po prostu nieprawda! Ten werdykt ma wyłącznie charakter oceny. Jak TK pod przewodnictwem Safjana podjął decyzję, że orzeczenia unijne są niezgodne z konkretnym przepisem konstytucji, to jasno wskazał, o który przepis chodzi. I myśmy wtedy w Sejmie ten przepis konstytucji zmienili. Teraz tego się nie da zrobić, bo orzeczenie TK nie odnosi się do żadnych konkretnych zapisów. Trybunał stwierdził, że jeśli przepisy Unii są sprzeczne z polską konstytucją, to nie mają być stosowane. Ale przecież tu żadnej wykładni nie potrzeba. Bo to było wiadomo i wcześniej.

Mówi Pan, że dziennikarze zbytnio się tym zajmują, ale takie jest zapotrzebowanie – po prostu ludzi ten temat emocjonuje. Natomiast na ostrej polaryzacji zyskują bardzo mocno rządzące Prawo i Sprawiedliwość i największa partia opozycyjna, czyli Platforma Obywatelska. Dla PSL chyba miejsca za bardzo nie ma?

Niech każdy robi to, co chce. Jest wolny kraj, demokracja. Przyjdzie czas taki, gdy na kłamstwie, uwodzeniu, ludzie się poznają. Wszystkie partie były, przeminęły, bądź przeminą. A jedynym trwałym elementem polskiej sceny politycznej jest od 126 lat Polskie Stronnictwo Ludowe. My się nie martwimy, będziemy robić swoje. Jeśli te dwa środowiska, PO i PiS tak bardzo się przejmują zależnością polskiej konstytucji i prawa unijnego, to my proponujemy wpisanie obecności w UE do konstytucji. A jeśli dalej PO i PiS chcą trzymać Polskę w klinczu, to my proponujemy samorozwiązanie Sejmu i wcześniejsze wybory.

Prezes Kosiniak-Kamysz mówił o budowie nowoczesnej centroprawicy. Na razie jej nie widać, a PSL ma w sondażach 1-2 proc. Proponowanie wcześniejszych wyborów jest raczej ryzykowne?

Spokojnie, my się nie martwimy. Spokojnie budujemy nowe centrum. Jest wiele centrowych środowisk zainteresowanych współpracą z nami. Mamy 126 lat historii i program, ludzi. Do wyborów będziemy przygotowani. Wojna tuskowo-kaczyńska albo skończy się faktycznie wojną domową, albo się sama wypali. I wtedy dojdzie do głosu stabilne i rozsądne centrum.

Dopisek redakcji: Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że klub parlamentarny Koalicji Polskiej złoży wniosek o skrócenie kadencji parlamentu.

Przeczytaj też:

Wiec opozycji w obronie Unii. Tusk wybrał termin cynicznie czy przypadkowo?

Zdania odrębne sędziów TK. Tak argumentują spór o wyższość prawa unijnego nad krajowym

Francja i Luksemburg zaniepokojone wyrokiem TK. "Polski rząd igra z ogniem"

Wojna polsko-polska z polexitem w tle. Kaczyński ochoczo wszedł w narrację Tuska


Lubię to! Skomentuj42 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka