"Cukierek albo psikus"
Członkowie Lotnej Brygady Opozycji, przebrani za duchy i śmierć, poszli przed dom prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego. "Cukierek albo psikus", śpiewali, nawiązując do obchodów Halloween. Mieli ze sobą dynie z wyrzeźbionymi ośmioma gwiazdkami.
Polecamy:
- Agent CBA na emeryturze w spółce podległej KGHM
- Dlaczego banki centralne inwestują w złoto? NBP wyjaśnia
- Autor biografii Zauchy: Ta historia pokazuje, że życie jest ważniejsze niż śmierć
"Śpioszki dla śpioszka"
Ponieważ nie spodziewamy się, że my dostaniemy jakieś cukierki, w związku z tym będziemy robić psikusy, ponieważ przyszliśmy do naszego śpioszka, który, o dziwo, chyba nie śpi – mówiła jedna z kobiet. "Śpioszki dla śpioszka" - zawołała, po czym na płocie zawisło kilka sztuk dziecięcych "pajacyków".
To nawiązanie do ostatniej konferencji z udziałem prezesa PiS, podczas której przysypiał.
"Stary dziad mocno śpi"
Następnie aktywiści odśpiewali na melodię "Stary niedźwiedź mocno śpi” - "Stary dziad mocno śpi, stary dziad mocno śpi. My się nie boimy, dynie przynosimy, jak się zbudzi, to je zje".
Happening trwał ok. 20 minut. Na miejsce przyjechali policjanci, którzy wylegitymowali uczestników zajścia. Przebierańcy zaczęli krzyczeć "Ratunku, milicja mnie bije!" i sugerowali, żeby policjanci zamienili się z nimi na "kostiumy". - My byśmy się nawet pozamieniali na te stroje. Te niebieskie, granatowe są teraz bardziej przerażające - mówili do funkcjonariuszy uczestnicy happeningu.
Nikt nie został zatrzymany.
ja
Czytaj także:
- "Trójmorze wyprzedza swoim rozmachem to, co robi grupa Wyszehradzka"
- Brutalnie pobili kierowcę, który stanął w obronie pasażerów
- "Wiadomości" TVP odniosły się do scen z serialu Netflixa w materiale o przemocy w Szwecji
- Szczyt G20 we Włoszech: Padły kluczowe decyzje ws. migrantów, klimatu i szczepień




Komentarze
Pokaż komentarze (199)