Nowe izby SN
Jak informuje "Rzeczpospolita", izba Prawa Publicznego ma zajmować się tym, co obecna Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Czyli oceną ważności wyborów i rozpatrywaniem skarg nadzwyczajnych od prawomocnych wyroków sądowych. Druga – odpowiedziami na pytania prawne sądów powszechnych i dbałością o jednolitość ich orzecznictwa.
- Internauta grozi śmiercią Wandzie Traczyk-Stawskiej. "Zabiję ją przed 11 listopada"
- Dziennikarz TVN24 pyta, gdzie teraz są obrońcy życia. Wywołał ogromną reakcję
Przenosiny sędziów
Z dokumentu, do którego dotarła „Rzeczpospolita", wynika, że pierwszym szczeblem nowej struktury byłby sąd nazwany okręgowym. Dzisiejsi sędziowie okręgowi mogliby być przeniesieni decyzją ministra sprawiedliwości do sądu regionalnego jako sądu drugiej instancji. Zajmowaliby się rozpoznawaniem spraw, którymi dziś zajmują się izby przeznaczone do likwidacji.
- Staszewski atakuje rzecznika MSZ. "Trzeba to wyśmiewać!"
- Posłowie KO po kontroli: Kołakowski kosztuje PiS 35 tys. miesięcznie!
"Minister podejmowałby decyzję w tej sprawie po zapoznaniu się z wykazem służbowym sędziego i opinią służbową. Od jego decyzji przeniesiony sędzia nie miałby możliwości odwołania.
Sędziów czeka weryfikacja przed KRS
Z kolei obecni sędziowie SN mieliby po zmianach składać oświadczenia, czy chcą orzekać, czy nie. Jeśli tak – musieliby stanąć przed KRS. Tylko pozytywna opinia Rady otwierałaby im drogę do nominacji od prezydenta do jednej z dwóch nowych izb SN" - czytamy w gazecie.
Projekt przypomina pierwszą „rewolucyjną" ustawę o Sądzie Najwyższym z 20 lipca 2017 r., którą prezydent Andrzej Duda zawetował, i która przewidywała radykalne zmniejszenie liczby sędziów SN i ograniczenie liczy izb w SN do trzech – wtedy jeszcze mówiono o Izbie Dyscyplinarnej, która ma być likwidowana - informuje "Rz".
ja
Czytaj także:



Komentarze
Pokaż komentarze (63)