Areszt dla organizatorów antysemickiego marszu w Kaliszu!

Sąd zastosował 3-miesięczny areszt wobec Wojciecha O., Piotra R. oraz Marcina O., organizatorów antysemickiego marszu w Kaliszu.  Fot. PAP
Sąd zastosował 3-miesięczny areszt wobec Wojciecha O., Piotra R. oraz Marcina O., organizatorów antysemickiego marszu w Kaliszu. Fot. PAP
Sąd zastosował 3-miesięczny areszt wobec Wojciecha O., Piotra R. oraz Marcina O., organizatorów antysemickiego marszu - poinformowała we wtorek szefowa Prokuratury Rejonowej w Kaliszu Katarzyna Socha.

Nawoływanie do nienawiści

Podejrzanym przedstawiono zarzuty dotyczące m.in. nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych.

Polecamy:

Interesujący case Kamila Durczoka

Amerykanie odkryli, kto stoi za aferą mailową. Wnioski są porażające

Posiedzenia aresztowe zaczęły się w Sądzie Rejonowym w Kaliszu w wtorek o godz. 16 i trwały 6 godzin. Na salę rozpraw podejrzanych doprowadzano pojedynczo, więc nie mieli możliwości zobaczenia się.

– Sąd w całości podzielił argumentację prokuratury zawartą we wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztu i przychylił się do szczegółowo wykazanych przesłanek – powiedziała Socha. Zdaniem sądu – jak wyjaśniła prokurator – na obecnym etapie "żaden inny środek zapobiegawczy nie jest w stanie zagwarantować prawidłowego toku postępowania karnego w tej sprawie".

Wnioski o tymczasowe aresztowanie uzasadniono m.in. obawą matactwa procesowego ze strony podejrzanych oraz ukrycia się, a nawet ucieczki w celu uniknięcia odpowiedzialności karnej.

Prokurator podkreśliła, że pomimo zgromadzenia obszernego materiału dowodowego potwierdzającego sprawstwo podejrzanych, sprawa ma wciąż charakter rozwojowy.

– Wyjaśniania wymaga m.in. wątek ewentualnego udziału innych współdziałających w zdarzeniu, gdzie grupa osób, przy spokojnym przebiegu obchodów Święta Niepodległości w całej Polsce, dopuściła się działań, które skutkować mogły wykreowaniem negatywnego wizerunku Polski na arenie międzynarodowej – powiedziała szefowa prokuratury.

Grozi im do 5 lat więzienia

W czwartek, 11 listopada, w Kaliszu zorganizowano marsz, którego uczestnicy, wznosząc antysemickie hasła, przemaszerowali na Główny Rynek, gdzie spalili tekst Statutu Kaliskiego - przywileju tolerancyjnego dla Żydów wydanego przez księcia kaliskiego Bolesława Pobożnego w 1264 r.

Trzem organizatorom marszu - Piotrowi R., Wojciechowi O. oraz Marcinowi O. - przedstawiono zarzuty dotyczące publicznego nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych, znieważenia grupy ludności z powodu ich przynależności narodowej i wyznaniowej oraz publicznego nawoływania do popełniania przestępstw przeciwko osobom z powodu ich przynależności narodowej i wyznaniowej. Grozi im do 5 lat więzienia.

Zawiadomienie do prokuratury w sprawie możliwości popełnienia przestępstwa złożył w ubiegły piątek prezydent Kalisza.

Incydent potępiło wielu polityków, w tym prezydent Andrzej Duda. "Barbarzyństwo, którego dopuściła się grupa chuliganów w Kaliszu, stoi w sprzeczności z wartościami, na których oparta jest Rzeczpospolita. A wobec sytuacji na granicy i akcji propagandowych przeciwko Polsce jest wręcz aktem zdrady" - napisał w niedzielę na Twitterze.

KW

Czytaj dalej:

Francja, Niemcy i USA potępiły próbę rosyjskiej rakiety satelitarnej

Ktoś zdewastował grobowiec rodzinny Stuhrów w Krakowie. Ustalenia policji

Merkel rozmawiała z Łukaszenką. W Niemczech rozpętała się burza

Różański krytykuje MON za aktywność na granicy z Białorusią. "Mówi językiem Łukaszenki"

Elon Musk znów zaskoczył. Sprzedaje jedne ze swoich najważniejszych aktywów. Po co?

Lubię to! Skomentuj148 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka