Rzecznik Praw Pacjenta o NOP i pieniądzach z Funduszu Kompensacyjnego

Szczepienie przeciw COVID-19. Fot. PAP
Szczepienie przeciw COVID-19. Fot. PAP
Jeżeli producent szczepionki dopisze nowy objaw niepożądany, to pacjent może ponownie zgłosić się po odszkodowanie. Ma na to rok od zmiany ulotki - mówi Bartłomiej Chmielowiec, Rzecznik Praw Pacjenta w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną".

Coraz dłuższa lista działań niepożądanych

W wywiadzie z Rzecznikiem Praw Pacjenta gazeta zwraca uwagę, że lista niepożądanych odczynów poszczepiennych po szczepieniu na COVID-19 się wydłuża. Liczy już ok. 13,5 tys. przypadków. "DGP" zapytał więc, czy wszyscy mogą liczyć na odszkodowanie z Funduszu Kompensacyjnego, który właśnie rusza. "Powiem wprost: nie" - przyznał Chmielowiec.


To jest zresztą jak najbardziej zgodne z ideą funduszu i od razu dodam, że Polska nie jest pod tym względem wyjątkiem. Podobnie jest w innych krajach, gdzie tego typu rozwiązanie obowiązuje. Wszędzie zastosowano tzw. próg istotności określający, od kiedy wypłata rekompensaty przysługuje


- wyjaśnił.

Polecamy:

Rozmowy Rosja - USA. Moskwa kategorycznie żąda, by nie rozszerzać NATO o Ukrainę

Co się dzieje z polską dyplomacją? "Kompromitacja naszego MSZ"

W nawiązaniu do tego, że obecnie na listę NOP-ów wprowadza się więcej objawów, także spoza ulotki, Chmielowiec został zapytany, czy zatem lista prowadzona przez sanepid i PZH nie będzie w ogóle brana pod uwagę. "Ulotka producenta to nie jest widzimisię" - podkreślił Chmielowiec. Jak dodał, zawiera ona listę działań niepożądanych, które pojawiły się podczas badań klinicznych lub które zaobserwowano już po dopuszczeniu produktu do obrotu i o których wiadomo, że mogą być efektem szczepień.

"Karta charakterystyki produktu podlega prawu europejskiemu. Jest zatwierdzona przez Europejską Agencję Leków, która wymaga, by zostały w niej ujęte wszystkie działania niepożądane, do jakich faktycznie dochodzi wskutek podania szczepionki, nawet jak wystąpią rzadko. Są to jednak przypadki potwierdzone, a więc zbadano, że mają faktyczny związek z produktem" - zaznaczył.

Krajowa lista NOP-ów


Tymczasem krajowa lista NOP-ów, powstaje wskutek zgłoszeń dokonanych przez pacjentów i lekarzy, którzy raportują do powiatowego inspektora sanitarnego wszelkie objawy chorobowe, do jakich doszło po szczepieniu. Może być jednak tak, że nie mają ścisłego związku z podaniem szczepienia, a ich wystąpienie to zatem zbieg okoliczności. Szczególnie że pacjent lub lekarz nie musi udowadniać związku


- powiedział.

Podał przy tym przykład pacjentki, która uważa, że po szczepionce doszło u niej do poronienia. "Nigdzie na świecie, jak wynika z charakterystyki szczepionki, nie stwierdzono takiego przypadku. Tymczasem roszczenie o wypłatę świadczenia jest. Jak w tej sytuacji powinien postąpić rzecznik praw pacjenta? Musi oprzeć się na faktach, które będą podstawą do wypłaty odszkodowania. Jeżeli tego nie stwierdzono jako zagrożenia podczas badań i późniejszych obserwacji, to raczej nie ma to związku ze szczepieniem" - wyjaśnił Rzecznik.

Dopytywany, co by było, gdyby jednak to przeoczono i miałoby to nietypowy związek ze szczepieniem, Rzecznik Praw Pacjenta odparł: "Charakterystyka produktu leczniczego (CHPL) jest na bieżąco aktualizowana, więc jeżeli będzie to miało związek i takie zjawisko będzie odnotowane w większej populacji, to zostanie dopisane przez producenta do listy działań niepożądanych" - odparł.

KW

Czytaj dalej:

Liczył pięści Tuska. Teraz policzył występy prawicowych publicystów w "Wiadomościach"

Kościński przeprasza za Polski Ład: Na razie gasimy pożar, by pieniądze były na rachunkach

Ogromna inwestycja TVP. Kurski buduje nową halę: Dwa hektary pod dachem!

Polityczne trzęsienie ziemi w Krakowie. Polityk PO jedzie do Warszawy po instrukcje

Znany dziennikarz zmarł od przedawkowania insuliny. Koniec śledztwa, jest akt oskarżenia

Lubię to! Skomentuj9 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości