Polityczne trzęsienie ziemi w Krakowie. Polityk PO jedzie do Warszawy po instrukcje

Od lewej: Rafał Komarewicz, Michał Drewnicki, Dominik Jaśkowiec i Sławomir Pietrzyk, fot. Rada Miasta Krakowa
Od lewej: Rafał Komarewicz, Michał Drewnicki, Dominik Jaśkowiec i Sławomir Pietrzyk, fot. Rada Miasta Krakowa
Rewolucja w krakowskiej radzie miasta. Na specjalnej sesji najpierw odwołano wiceprzewodniczącego Sławomira Pietrzyka za seksistowskie uwagi pod adresem radnej Alicji Szczepańskiej. Chwilę później stanowisko stracił przewodniczący RMK Dominik Jaśkowiec z PO, a jego miejsce zajął Rafał Komarewicz z ruchu Polska 2050 Szymona Hołowni.

Wiceprzewodniczący odwołany za gorszące słowa

Nad wiceprzewodniczącym Sławomirem Pietrzykiem (prezydencki klub Przyjazny Kraków) czarne chmury zbierały się od dawna. Chodzi o sprawę z początku grudnia ub.r., kiedy to radny Pietrzyk miał – według radnej Szczepańskiej – zachować się wobec niej niestosowani podczas spotkania samorządowców z delegacją ze Lwowa i ukraińskim konsulem. Jak podawały media, ówczesny wiceprzewodniczący rady miał m.in. insynuować, że krakowska radna "płaci w naturze za usługi remontowe" i zachęcać kobietę do nierządu z ukraińskim politykiem.

Komisja dyscyplinarna ustaliła, że radny zachował się wówczas niestosownie, Pietrzyk przeprosił Szczepańską, ale grupa radnych wniosła o jego odwołanie, co nastąpiło podczas nadzwyczajnej sesji.

Przeczytaj o sprawie: Molestowana radna przerywa milczenie. "Czasy kiedy kobiety cicho łykały łzy się skończyły"

Chciałby organizacji broniącej mężczyzn przez agresją kobiet

W wypowiedzi przed głosowaniem Pietrzyk zaprzeczył, aby to on wypowiedział słowa, które cytowano w mediach pod adresem radnej Alicji Szczepańskiej.

- Powiedziałem do deputowanego, że wolałbym zamoczyć (w domyśle usta) z panem Romanem, podnosząc kieliszek z alkoholem. Nie było żadnych słów o rozchylaniu nóg. Ten cytat został mi włożony w usta. Co więcej, nikt nie zwracał mi uwagi, żebym się źle zachowywał podczas spotkania - mówił podczas sesji Sławomir Pietrzyk.

Radny, jak twierdzi, nie widzi swojej winy w sytuacji związanej z radną. Łamiącym się głosem powiedział też, że nie chowa urazy i ma nadzieję, że dalej będzie współpracował ze wszystkimi radnymi. Dodał też, że czuje się ofiarą hejtu i nagonki na jego osobę. Oświadczył, że myśli nawet nad stworzeniem organizacji broniącej mężczyzn przez agresją kobiet, ponieważ obecnie prawo faworyzuje kobiety.

Alicja Szczepańska po wysłuchaniu oświadczeniu Sławomira Pietrzyka rzekła, że prawie się wzruszyła. – Prawie się wyruszyłam. Wszystko byłoby fajnie, gdyby to była prawda – odpowiedziała. – Prawdą jest, że przyjęłam przeprosiny, ale trzeba mieć trochę honoru, aby się przyznać do tego, co zaszło. A tego nie ma – stwierdziła.

Czytaj także: Liczył pięści Tuska. Teraz policzył występy prawicowych publicystów w "Wiadomościach"

Odwołali przewodniczącego z PO. "Majchrowski mnie okłamał"

Początkowo nadzwyczajna sesja miała dotyczyć tylko odwołania Sławomira Pietrzyka z funkcji wiceprzewodniczącego, ale radni większością 28 głosów zdecydowali o poszerzeniu porządku obrad i nieoczekiwanie odwołany został z funkcji przewodniczącego Rady Miasta Krakowa – tak został Dominik Jaśkowiec z PO. Za odwołaniem Jaśkowca głosowało 29 radnych, 10 było przeciw, jeden wstrzymał się od głosu.

Dzięki temu, że sesja odbywała się stacjonarnie, w kilku salach, co jest wyjątkiem w czasie pandemii, można było złożyć wniosek o odwołanie Dominika Jaśkowca, co byłoby niemożliwe, gdyby sesja odbywała się zdalnie. Pod wnioskiem o odwołanie przewodniczącego podpisali się radni ze wszystkich klubów z wyłączeniem Prawa i Sprawiedliwości. Co ciekawe, swoje podpisy złożyła także część klubowych kolegów Jaśkowca z Koalicji Obywatelskiej

Jaśkowiec powiedział dziennikarzom, że czuje się okłamany, ponieważ miał zapewnienie od prezydenta Jacka Majchrowskiego, że w poniedziałek nie będzie wniosku ws. jego odwołania.

-  Jacek Majchrowski poprosił mnie o zwołanie sesji stacjonarnej, aby rozstrzygnąć sprawę wiceprzewodniczącego Pietrzyka. Dał mi gwarancje, że takiego wniosku nie będzie. Wiedziałem, że te gwarancje są blefem i kolejnym kłamstwem, które buduje się w przestrzeni Krakowa. Tak, zostałem okłamany przez prezydenta Jacka Majchrowskiego - zaznaczył.

Rzeczniczka prezydenta Monika Chylaszek powiedziała, że Majchrowski nie komentuje sprawy.

O tym było dziś głośno: Finał batalii sądowej Żulczyka z Dudą. Zapadł wyrok za "debila"

Roszady w Radzie Miasta Krakowa

Podpisani pod wnioskiem o odwołanie Jaśkowca tłumaczyli, że przewodniczący Rady nie wywiązał się z umowy koalicyjnej zawartej pomiędzy Przyjaznym Krakowem – klubem prezydenckim i KO. Zgodnie z tą umową Jaśkowiec miał zrezygnować w połowie kadencji – w czerwcu 2021 r., a przewodnictwo w radzie miał objąć radny klubu prezydenckiego.

Nowym przewodniczącym Rady Miasta Krakowa został dotychczasowy wiceprzewodniczący Rafał Komarewicz (prezydencki klub Przyjazny Kraków, ale też Polska 2050 Szymona Hołowni), a nowym wiceprzewodniczącym – Artur Buszek (Nowoczesna, klub KO).

- Mam nadzieję, że wspólnie sprawnie przejdziemy przez drugą część kadencji Rady Miasta Krakowa i tego życzę wam. Jeszcze raz serdecznie dziękuję. Jestem szczęśliwy, że wybraliście mnie na przewodniczącego Rady Miasta Krakowa – powiedział Komarewicz.

Lubię to! Skomentuj38 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka