Co powiedział ambasador Ukrainy
Prystajko w rozmowie z BBC powiedział, że Ukraina może być "elastyczna", jeśli chodzi o cel wejścia do NATO. - Możemy - szczególnie będąc traktowanym w ten sposób, szantażowanym i popychanym do tego - oświadczył ambasador, pytany o to, czy Kijów może zmienić swoje stanowisko względem członkostwa w Sojuszu Północnoatlantyckim.
Rzecznik prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, Serhij Nykyforow, podkreślił, że Prystajko powinien mieć możliwość wyjaśnienia, co miał na myśli, mówiąc o członkostwie Ukrainy w NATO.
Oznajmił, że aspiracje wejścia do NATO i do UE pozostają dla Ukrainy priorytetem, a euroatlantyckie ambicje są zapisane w ukraińskiej konstytucji.. Ukraińskie MSZ z kolei stwierdziło, że słowa Prystajki zostały wyrwane z kontekstu.7
- Ukraińscy oligarchowie uciekają z kraju prywatnymi samolotami
- Polska szykuje się na przyjęcie uchodźców z Ukrainy. Nawet milion osób może tu przyjechać
Kijów gotów do ustępstw, ale...
Później Prystajko wyjaśnił swoje słowa i zapewnił, że Kijów jest gotowy do wielu ustępstw, ale nie w sprawie członkostwa w NATO. Zaznaczył, że jego kraj nie zamierza rewidować swojego stanowiska wobec dołączenia do Sojuszu Północnoatlantyckiego.
- Nie jesteśmy teraz członkiem NATO i żeby uniknąć wojny jesteśmy gotowi do wielu ustępstw i to jest to, co robimy w rozmowach z Rosjanami - powiedział. - Nie ma to nic wspólnego z NATO, które jest zapisane w konstytucji Ukrainy - dodał.
- To nie jest opóźnienie naszych ambicji członkostwa w NATO - mówimy o tym, że nie jesteśmy w rodzinie, więc musimy szukać czegoś innego, np. dwustronnych porozumień z Wielką Brytanią, z z USA - kontynuował. Zagwarantował, że Ukraina nie porzuca ambicji członkostwa w NATO.
Jest stanowisko Kremla
Kreml poinformował, że nie uważa wypowiedzi ambasadora Ukrainy w Londynie za sygnał oznaczający zmianę oficjalnego stanowiska Ukrainy w sprawie przystąpienia do NATO, ale rezygnacja z tego zamiaru wpłynęłaby na rosyjskie obawy w sferze bezpieczeństwa.
- Niewątpliwie odnotowana w jakiś sposób, zatwierdzona rezygnacja Ukrainy z idei przystąpienia do NATO byłaby krokiem bardzo sprzyjającym sformułowaniu istotniejszej odpowiedzi na rosyjskie niepokoje – powiedział dziennikarzom rzecznik prezydenta Rosji Władimira Putina, Dmitrij Pieskow.
W grudniu Rosja ogłosiła żądania, nazywane przez nią gwarancjami bezpieczeństwa, których spełnienia domaga się od państw zachodnich. Chodzi m.in. o gwarancje nierozszerzania NATO na wschód, w tym o Ukrainę, oraz o wycofanie sił NATO z krajów wschodniej flanki Sojuszu.
ja
Czytaj także:
- Badanie nie pozostawia złudzeń. Będziemy zaciskać pasa
- Nowe informacje ws. morderstwa w Pleszewie. Są zatrzymani
- Premier zapowiada nowy program wsparcia dla dzieci
- Polski Ład nie zmienił właściwie nic. Nowy sondaż
- Lis rozpływa się nad Tuskiem: "wybitny przywódca". Lider PO na okładce "Newsweeka"



Komentarze
Pokaż komentarze (11)