Związali im ręce, a potem zastrzelili. Bestialstwo rosyjskich żołnierzy w Buczy

Ofiary na ulicy z Buczy, fot. Twitter/Mychajlo Podoljak
Ofiary na ulicy z Buczy, fot. Twitter/Mychajlo Podoljak
„Irpień, Bucza, Hostomel i cały obwód kijowski są wolne od okupantów” – oznajmiła wiceminister obrony Ukrainy Hanna Malar. Rosjanie wycofali się z tych terenów, ale zostawili tragiczne żniwo. Blisko 300 osób trzeba było pochować w zbiorowych grobach w Buczy na północny zachód od Kijowa, gdzie trwały zacięte walki.

Grzebią ciała  w zbiorowych mogiłach

„Pochowaliśmy już w Buczy 280 ciał w zbiorowych mogiłach”, gdyż nie można było tego zrobić na trzech miejskich cmentarzach – powiedział mer miasta Anatolij Fedoruk agencji AFP. Dodał, że wszystkie pochowane osoby miały ślady po rosyjskich kulach.

Dziennikarz AFP poinformował, że widział w sobotę w Buczy ciała co najmniej 20 mężczyzn ubranych po cywilnemu. Jeden z nich miał związane z tyłu ręce, a obok leżał otwarty paszport ukraiński. Według dziennikarza nie można było od razu stwierdzić przyczyny śmierci, ale jedno z ciał miało dużą ranę głowy.


Ofiary miały ręce związane z tyłu

Dowód na to przedstawił doradca prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, pokazując zdjęcie ofiar leżących na ulicy w Buczy. Podkreślił, że ci ludzie to cywile. "Dajcie nam broń, abyśmy mogli chronić naszych ludzi" - zaapelował Mychajlo Podoljak.

Kira Rudik, parlamentarzystka ukraińska, udostępniła film, na którym widać te same osoby, które sfotografowano, a także wiele innych ofiar leżących na ulicach Buczy.

Ten sam film opublikowało Ministerstwo Obrony Ukrainy, pisząc, że "Bucza to nowa Srebrenica".

Ambasador Ukrainy w Berlinie komentuje

Jego wpis udostępnił znany z ostrego języka ambasador Ukrainy w Berlinie Andrij Melnyk.

"Drogi niemiecki Rządzie Federalny, nadal czekasz na czerwoną linię, aby w końcu zadziałać i powstrzymać rosyjskie ludobójstwo na ukraińskiej ludności cywilnej? A może by tak wprowadzić embargo na gaz i ropę? I zrobić to natychmiast? Chcesz więcej zdjęć? Ekonomia? Rozumiem" - skomentował.

Na trasie, którą wycofywały się rosyjskie wojska można zastać przerażające widoki.


AFP podkreśla, że miasto, do którego nie było można wjechać od blisko miesiąca, jest zniszczone. Siły ukraińskie zdołały tam wejść dopiero w ostatnich dniach.

Zaminowali nawet trupy

"Irpień, Bucza, Hostomel i cały obwód kijowski są wolne od okupantów” – napisała wiceminister obrony Ukrainy Hanna Malar.

Wcześniej w sobotę doradca ministra spraw wewnętrznych Ukrainy Wadym Denysenko zaapelował do przemieszczonych mieszkańców obwodu kijowskiego, by nie wracali jeszcze do domów mimo wycofania się wojsk rosyjskich, gdyż jest to niebezpieczne. Jak podkreślił, na terenach opuszczonych przez żołnierzy rosyjskich jest bardzo dużo min i zdarzają się nawet przypadki zaminowania trupów. Oprócz tego jakiś Rosjanin, który pozostał w regionie, może niespodziewanie wystrzelić i „nikt nie wie, gdzie to się może zdarzyć” – powiedział.

ja

Czytaj także:

Lubię to! Skomentuj86 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka