Zabójca z twarzą dziecka brał udział w ludobójstwie w Buczy. Groził internaucie

Michaił Tkach ma krew na rękach Ukraińców. I sam się tym chwali w sieci.
Michaił Tkach ma krew na rękach Ukraińców. I sam się tym chwali w sieci.
Mikhail Tkach to 20-letni zabójca z twarzą dziecka. Urodzony we Władywostoku rosyjski żołnierz dokonał wielu zabójstw w Buczy. Po wycofaniu oddziałów okupanta na Białoruś, odgrażał się internaucie, że odetnie mu głowę.

W tym samym czasie, gdy politycy rosyjscy zaprzeczają, by w czasie inwazji doszło do masakry ludności cywilnej w Buczy albo przerzucają odpowiedzialność na "ukraiński reżim", jeden ze sprawców ludobójstwa nie zaprzeczył, że na miejscu zabijał. W mediach społecznościowych jeden z internautów wypomniał Mikhaiłowi Tkachowi, że uczestniczył w mordowaniu niewinnych ludzi na Ukrainie. 

- Na twoich rękach jest krew ofiar w Buczy. Niech cię piekło pochłonie - napisał młodemu rosyjskiemu żołnierzowi komentator na profilu VK. O dziwo, Tkach mu odpisał. 

- Jestem gotów do drogi do was i wszystkich was wyrżnę - odpowiedział zabójca. - Tak szybko, jak tam wrócę, utnę wasze głowy - odgrażał się 20-latek. Dostęp do profilu VK został zablokowany. Taki widnieje komunikat na blogu Tkacha, gdy ktoś chce wejść na jego stronę: "Znaleźliśmy na stronie Misza podejrzaną aktywność i zamroziliśmy ją czasowo, aby przechwycić ją z rąk internetowych włamywaczy".  


Nieco więcej informacji o rzeźniku z Władywostoku można odnaleźć w ukraińskich mediach. Według dziennikarzy, 20-latek był żołnierzem 155. brygady marines z Floty Pacyfiku we Władywostoku. Spora grupa tych żołnierzy - 24 - brała udział w walkach w Syrii.

W 2017 r. Tkach skończył szkołę, a w planach nie miał mordowania innych narodów, a zostanie ratownikiem wodnym. Niedługo potem został powołany do wojska. Od końca lutego przebywał na Ukrainie. Na swoich profilach w mediach społecznościowych chwalił się już wcześniej, że zabijał Ukraińców i obcinał im uszy... na pamiątkę.

- Większość z nich to dwudziestolatkowie, którzy właśnie skończyli szkołę, szkołę zawodową i wstąpili do wojska. Niektórzy z nich jednoznacznie potwierdzają, że zabijali Ukraińców - powiedział dziennikarz Dmytro Replyanchuk, cytowany przez "Hromadske".

Prawdopodobnie Tkach jest z powrotem na Ukrainie, po krótkim przestoju na Białorusi. Ukraiński wywiad uważa, że większość z ludobójców z Buczy grasuje po Doniecku, gdzie spodziewana jest na dniach większa ofensywa strony rosyjskiej. 

Zobacz: 

Czy ta wojna złamie Zachód?

Poseł KO do PiS: „Po masakrze w Buczy nie ma wyjścia. Nie wolno współpracować z Orbanem”

Oni najbardziej zyskali w oczach Polaków po ataku Rosji na Ukrainę. Złe wieści dla Tuska


GW


Lubię to! Skomentuj90 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka