„Gdy byłem w Europarlamencie, wpływ Kremla był bardzo duży”

2018 rok, Angela Merkel na spotkaniu Rady Europy. Fot. PAP/Wiktor Dąbkowski
2018 rok, Angela Merkel na spotkaniu Rady Europy. Fot. PAP/Wiktor Dąbkowski
Niemcy, Francuzi, ale szczególnie Niemcy wierzyli w to, że jeśli się zacieśni gospodarcze stosunki z Rosją, to się ją spacyfikuje. A jednocześnie pamiętam, że gdy byłem sprawozdawcą komisji handlu międzynarodowego na Ukrainę, bardzo ciężko było przeforsować niskooprocentowane pożyczki dla Ukrainy, która była wtedy na skraju bankructwa. Bez wątpienia w czasie, gdy zasiadałem w Parlamencie Europejskim wpływ może nie oligarchów rosyjskich, ale Kremla, był bardzo duży - mówi Jarosław Wałęsa, poseł PO, byly eurodeputowany.

Trwa kolejna fala uderzenia Rosji na Ukrainę. Na początku agresji mówił Pan o konieczności europejskiej Solidarności. Jak ocenia Pan sytuację dziś?

Jarosław Wałęsa: Można odnieść wrażenie, że tylko dzięki przywództwu USA jest nowy pakiet sankcyjny, Europa patrzy na Stany i dostosowuje swoje działania do tego, co Amerykanie nakreślą. Ale teraz najważniejsze nie są sankcje, ale realne wsparcie dla Ukrainy, dostawy broni. Chłopcy w Mariupolu potrzebują dziś broni samolotów, dronów, moździerzy. To już powinno być w Ukrainie. Tego wciąż nie ma, a jeśli nie będzie, to Mariupol w końcu się załamie, co będzie tragedią. Natomiast sama wojna trwać będzie moim zdaniem jeszcze wiele miesięcy. Może nawet do końca roku.

Polecamy:

Charles Michel spotkał się z Wołodymyrem Zełenskim. Wcześniej był u Morawieckiego

Przejęto konto doradcy prezydenta Dudy. Rosyjskie media mają temat. Sprawę badają służby

Pan przez lata był eurodeputowanym. I europejskie elity zarzucają – często słusznie – prawicy związki z Putinem. Ale te same elity z Putinem też ściśle współpracowały, wspierały jego politykę. Wynikało to z korupcji, naiwności?

Z pobożnych życzeń. Niemcy, Francuzi, ale szczególnie Niemcy wierzyli w to, że jeśli się zacieśni gospodarcze stosunki z Rosją, to się ją spacyfikuje. A jednocześnie pamiętam, że gdy byłem sprawozdawcą komisji handlu międzynarodowego na Ukrainę, bardzo ciężko było przeforsować niskooprocentowane pożyczki dla Ukrainy, która była wtedy na skraju bankructwa. I bardzo trudno było przekonać szczególnie Niemców, do udzielenia takiej pożyczki. Oni domagali się większej przejrzystości, demokratyzacji, walki z korupcją. To są ważne rzeczy. Jednak w sytuacji, gdy taki kraj jak Ukraina stoi na skraju bankructwa, należy zastanawiać się nie czy, ale jak pomóc. Wtedy na szczęście udało się przekonać niemieckich polityków z mojej grupy parlamentarnej. Pożyczki udało się udzielić. Ale bez wątpienia w czasie, gdy zasiadałem w Parlamencie Europejskim wpływ może nie oligarchów rosyjskich, ale Kremla, był bardzo duży.

Polacy przyjęli wielu Ukraińców, często do własnych domów, jest wielka życzliwość. Były też deklaracje zawieszenia wojny między politykami. Czy teraz, po dwóch miesiącach ta solidarność – Polaków z Ukraińcami oraz naszych polityków, może się utrzymać, czy przeciwnie, dojdzie do nieporozumień i konfliktów?

Jeśli chodzi o opozycję, a przynajmniej Platformę Obywatelską sprawa jest prosta, będziemy wspierać wszelkie działania rządu, które będą wzmacniać pozytywne relacje Polaków i Ukrainców. Natomiast jest ten czynnik ludzki. Dwa miesiące miodowe, po przyjęciu uchodźców właśnie dobiegają końca. Rząd musi pamiętać, że od systemowych rozwiązań, pomocy wobec ludzi, którzy przyjęli uchodźców może zależeć to, czy uda się zminimalizować ryzyko sytuacji jakiejś niechęci, wzajemnych animozji.

Potworności ze strony Rosji doświadcza dziś Ukraina. My możemy się czuć zagrożeni, czy może przeciwnie, dzięki reakcji Zachodu nasze bezpieczeństwo w jakimś stopniu się zwiększa?

Ja osobiście jestem spokojny. Będąc w NATO czuje się znacznie bezpieczniej, niż gdybyśmy jako kraj byli poza Sojuszem. Bardzo dobrze, że Polska należy do takich organizacji, które z jednej strony zapewniają nam rozwój, z drugiej dają gwarancje bezpieczeństwa.

Czytaj dalej:

Putin głuchy na prośby Medwedczuka. Kum z Ukrainy go oszukał?

Utajniony majątek Julii Przyłębskiej. Oświadczenie Sądu Najwyższego

Rośnie opór na Kremlu wobec wojny na Ukrainie. „Katastrofalny błąd Putina”

Bloger wychwalał Putina pod niebiosa. Został rozstrzelany we własnym samochodzie

Piękne ukraińskie żołnierki. Komentatorzy nie wierzą

Lubię to! Skomentuj17 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka