Tusk obrywa za słowa o Putinie. Kontra internautów, przypomnieli słowa Lecha Kaczyńskiego

Donald Tusk od kilku dni jest głównym bohaterem w stacji TVP. Dziennikarze przypominają m.in. o słowach jakie wypowiadał ówczesny premier na spotkaniu z Władimirem Putinem. Źródło: Facebook/Donald Tusk
Donald Tusk od kilku dni jest głównym bohaterem w stacji TVP. Dziennikarze przypominają m.in. o słowach jakie wypowiadał ówczesny premier na spotkaniu z Władimirem Putinem. Źródło: Facebook/Donald Tusk
Donald Tusk od dłuższego czasu jest głównym bohaterem w stacji TVP. Ostatnio dziennikarze przypominają m.in. o słowach, jakie wypowiadał ówczesny premier na spotkaniu z Władimirem Putinem. Internauci jednak szybko przypomnieli, że przez pewien czas w podobny sposób wypowiadał się prezydent Lech Kaczyński.

Wspólne zdjęcia oraz wypowiedzi Donalda Tuska i Władimira Putina stały się ostatnio głównym tematem w prawicowych mediach.

Ostatnio TVP zarzucało "prorosyjskość" Donaldowi Tuskowi, Beacie Tadli i Piotrowi Kraśce. Serwis Natemat.pl przypomina wydanie sprzed dziewięciu lat, w którym relacjonowano defiladę na Placu Czerwonym z okazji Dnia Zwycięstwa.

Wyemitowano również dwukrotnie film "Nasz człowiek w Warszawie", w którym analizowano stosunki polsko-rosyjskie realizowane przez koalicję PO-PSL od 2007 do 2010 roku. Sugerowano kilkukrotnie, że Polski rząd w tamtym okresie działała na korzyść Rosji. 

Spotkanie Lecha Kaczyńskiego z Ławrowem 

Dziennikarz Michał Szułdrzyński na swoim Twitterze przedstawił artykuł z 2006 roku, który znalazł na stronie Kancelarii Prezydenta. Opisane było w nim spotkanie Ławrowa z Lechem Kaczyńskim.

"Obie strony zadeklarowały chęć dalszej poprawy stosunków polsko-rosyjskich, m.in. poprzez kontynuowanie dialogu politycznego oraz inicjatywy kulturalne. Wskazano też na możliwości w dziedzinie współpracy gospodarczej. Minister Ławrow zapewnił o chęci uregulowania spraw związanych z polskim eksportem produktów rolno-spożywczych do Rosji" – możemy przeczytać w artykule. 

Internauci przypomnieli również o przemówieniu Jarosława Kaczyńskiego z 2010 roku, które było przygotowane na Dzień Zwycięstwa. Dziękował on m.in za odruch współczucia i empatii po śmierci Lecha Kaczyńskiego.

– Przyjaciele Rosjanie. Dziś 9 maja 2010 roku. Na Placu Czerwonym miał stać mój ukochany brat, prezydent Polski Lech Kaczyński –mówił.

– Wiem, o czym by myślał, patrząc z dumą na defilujących polskich żołnierzy. Myślałby o milionach żołnierzy rosyjskich, którzy polegli w walce z III Rzeszą. Ale myślałby także o Katyniu, o zbrodni, która 70 lat temu tak bardzo podzieliła nasze narody – dodał. 

MP

Czytaj dalej: 



Lubię to! Skomentuj90 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura