Kissinger też chciałby, by Putin "wyszedł z twarzą" z wojny. Podolak ma odpowiedź

Skala zniszczeń w obwodzie donieckim. Elity w Davos czekają jednak na porozumienie z Władimirem Putinem. Fot. PAP/EPA
Skala zniszczeń w obwodzie donieckim. Elity w Davos czekają jednak na porozumienie z Władimirem Putinem. Fot. PAP/EPA
Były sekretarz stanu USA w Davos Henry Kissinger przekonywał w Davos, by Zachód naciskał na Ukrainę w kwestii oddania części ziem Rosji. To miałoby zakończyć wojnę i wrócić do pokoju sprzed 2013 roku. Dla doradcy prezydenta Wołodymyra Zełenskiego Michajło Podolaka takie głosy są nie do zaakceptowania.

- Negocjacje muszą się rozpocząć w ciągu najbliższych dwóch miesięcy, zanim doprowadzą do wstrząsów i napięć, których nie da się łatwo przezwyciężyć. Kontynuowanie wojny po przekroczeniu tego punktu nie będzie dotyczyło wolności Ukrainy, lecz nowej wojny przeciwko samej Rosji - oświadczył Henry Kissinger w Davos, gdzie odbywa się Światowe Forum Ekonomiczne z udziałem polskich władz. 

Zobacz: 

Donbas i Krym dla Rosji

Według byłego sekretarza stanu USA, celem Zachodu musi być powrót do granic Ukrainy sprzed rozpoczęcia konfliktu. Dosłownie odczytując komentarze Kissingera, Ukraina miałaby się zrzec na zawsze Donbasu i Krymu. Według amerykańskiego dyplomaty, świat nie może zapominać o miejscu Rosji w europejskim układzie sił. Przedłużanie wojny będzie miało katastrofalne skutki dla Starego Kontynentu - ostrzegał Kissinger. 

Według 98-latka, Rosja zapewniała "równowagę sił" od 400 lat w Europie. Porażki Kremla na Ukrainie mogą popchnąć go w stronę silnego sojuszu z Chinami, który byłby dla interesów i bezpieczeństwa Zachodu bardzo niebezpieczny. - Mam nadzieję, że Ukraińcy połączą bohaterstwo, które okazali, z mądrością - zaapelował Kissinger. Ukraina - wedle emerytowanego dyplomaty - ma pełnić rolę państwa buforowego, a nie stanowić o granicach Europy. Mało tego, Kissinger zasugerował, że sankcje nałożone na Rosję powoli wyczerpują swoją rolę i grozi nam kryzys na tle głodu na świecie.  

Podolak: broń, pieniądze, embargo 

Tym samym Kissinger zgadza się z przedstawicielami elit Francji i Niemiec, które - jak opisywało "Politico" - namawiają stronę ukraińską do ustępstw, tak, by pozwolić Władimirowi Putinowi "wyjść z twarzą" z konfliktu. Głos z Davos odbił się szerokim echem. Do słów Kissingera najprawdopodobniej odniósł się Mychajło Podolak. 

- Trwa dyskusja podczas Światowego Forum Ekonomicznego, czy nadszedł czas na zawieszenie broni, porozumienie z Kremlem i powrót do interesów z Rosją. Nowy wirus ślepoty? Ukraina nie zamienia swojej suwerenności na kogoś, kto wypełni jej portfel. Najkrótsza droga do zakończenia wojny: broń, pieniądze, embargo - nie pozostawił wątpliwości główny doradca Wołodymyra Zełenskiego. 

GW

Lubię to! Skomentuj86 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka