Miedwiediew grozi trzecią wojną światową w przeddzień szczytu NATO

Dmitrij Miedwiediew, fot. gov.ru
Dmitrij Miedwiediew, fot. gov.ru
Najwyższy rangą urzędnik rosyjski ostrzegł Ukrainę i państwa NATO, że wszelkie próby odzyskania kontroli nad Krymem będą postrzegane jako "wypowiedzenie wojny" Rosji.

Miedwiediew: Krym jest częścią Rosji

- Dla nas Krym jest częścią Rosji. A to znaczy, że na zawsze. Każda próba ingerencji na Krymie będzie wypowiedzeniem wojny naszemu krajowi – powiedział w przeddzień szczytu NATO były rosyjski prezydent Dmitrij Miedwiediew.

- A jeśli zrobi to państwo członkowskie NATO, oznacza to konflikt z całym Sojuszem Północnoatlantyckim; trzecią wojnę światową. Kompletną katastrofę - zaznaczył.

W okresie poprzedzającym inwazję Rosji w lutym, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział, że będzie dążył do odzyskania Półwyspu Krymskiego po tym, jak Moskwa nielegalnie zaanektowała go w 2014 roku.

Zobacz: Ukraińcy urządzili sobie powietrzną strzelnicę. Potworne straty Rosjan

Rosja nie zgadza się na rozszerzenie NATO

Miedwiediew, który obecnie jest wiceprzewodniczącym Rady Bezpieczeństwa Rosji, powtórzył również, że Rosja nie zgadza się na przystąpienie Ukrainy do NATO i zasugerował, że jeśli Ukraina uczyni to w czasie trwającego konfliktu, rezultat będzie "katastrofalny".

Natomiast jeśli Finlandia i Szwecja przystąpią do NATO, Rosja wzmocni swoje granice i będzie "gotowa do działań odwetowych", co może obejmować perspektywę zainstalowania pocisków Iskander u granic tych krajów - ostrzegł Miedwiediew.

Zacharowa: NATO zawsze chciało konfrontacji z naszym krajem

Z kolei rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa oskarżyła NATO, że  zamiast zmagać się z globalnymi wyzwaniami i problemami, skupiało się na prowadzeniu agresywnej polityki wobec Rosji.

- Rozszerzać się, zamykać pierścień wokół Rosji, budować obecność wojskową na granicach Rosji, dostarczać tam nową broń, łamać istniejące zasady i normy, wyłamać się z porozumień, które ograniczają i powstrzymują, aby zyskać wolną rękę i łamać wszystko, na co się kiedyś podpisało - na tym właśnie opierała się logika tego sojuszu - powiedziała Zacharowa na antenie całodobowego kanału informacyjnego Rossija-24..

Zaznaczyła, że Sojusz przez wiele lat "zawsze budował agresywną politykę wokół głównej idei - konfrontacji z naszym krajem".

ja

Czytaj także:

Tomasz Grodzki mówi, na jakim stanowisku widziałby Romana Giertycha. W sieci zawrzało

Dramat wielkich tenisistów na Wimbledonie. Wycofali się przez Covid-19

Hołownia nie wytrzymał po doniesieniach o rozłamie w jego partii. Mocne słowa w telewizji

Dziennikarka TVN24 odchodzi po ponad 20 latach ze stacji. Co dalej?

Lubię to! Skomentuj31 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka