Neo-Nówka na Pol'and'Rock tłumaczy się ze skeczu "Wigilia"

Neo-Nówka z okazji Pol’and’Rock Festival spotkał się z festiwalowiczami na Akademii Sztuk Przepięknych. Źródło: Instagram/Neo-Nówka
Neo-Nówka z okazji Pol’and’Rock Festival spotkał się z festiwalowiczami na Akademii Sztuk Przepięknych. Źródło: Instagram/Neo-Nówka
Kabaret Neo-Nówka, o którym w ostatnim czasie jest dość głośno, spotkał się z sympatykami Akademii Sztuk Przepięknych podczas tegorocznego Pol'and'Rock Festival. Kabareciarze wypowiedzieli się m.in. na temat skeczu "Wigilia", który budzi kontrowersje, oraz dalszej współpracy z TVP.

– Jesteś taki pożyteczny idiota, oni cię tak w ciula robią, a ty się po prostu dajesz. Oni się bawią, kasę wywalają na lewo. 70 mln wywalili na wybory kopertowe, 2 mld na tępą propagandę w TVP, do tego Ostrołęka, CPK, Turów i inne przewałki. Wiesz, ile za te miliony można by dzieci wyleczyć? A my jak te łosie zbieramy na aukcjach charytatywnych, a rząd ma to wszystko w du.... Później siedzą takie leszcze, jak ty, a oni się za nasze bawią. (...) Ty cały czas masz jakiś wrogów. Co dzień boisz się jakiegoś wroga, to Niemcy, to Francuzi, to Żydzi, to Norwegowie, to nauczyciele, kobiety, LGBT. Najbardziej to się boisz gejów. A nic ci nie przeszkadza, że rząd cię r...a codziennie – mówi kabaretowy syn do ojca w skeczu "Wigilia 2022", który jest hitem tego lata. Grupa pokazała go podczas występu w Koszalinie, który emitowała telewizja Polsat.  

To właśnie ta wypowiedź nie spodobała się m.in. Radosławowi Foglowi, rzecznikowi rządu PiS, który nazwał kabareciarzy "bezbekiem". 

Neo-Nówka na Pol'and'Rock: Skeczem pokazaliśmy prawdę 

Członkowie Neo-Nówki z okazji Pol’and’Rock Festival spotkali się z festiwalowiczami na Akademii Sztuk Przepięknych. Na scenie zaprezentowali się tworzący aktualnie kabaret: Radosław Bielecki, Michał Gawliński oraz Roman Żurek.

– Jak tak dalej pójdzie, to rząd odwoła Wigilię. Specustawa będzie, jedna noc i nie będzie Wigilii – rozpoczął spotkanie prowadzący dziennikarz Onetu Karol Kosiorowski.

– Fajnie by było, jakby się rząd sam odwołał – odpowiedział Radosław Bielecki.

Roman Żurek z kolei dodał, że skeczem "pokazali to co się dzieje aktualnie w naszym kraju". 

Bielecki zauważył również, że podobne skecze robili także, gdy u władzy był rząd PO-PSL i "nikt nie miał z tym problemu". "Teraz jest jakieś takie… nie wiadomo co. To był mocny przekaz, ale stwierdziliśmy, że w tym momencie nie można już inaczej zrobić. Jesteśmy tak oszukiwani i podzieleni, że naszym zadaniem jest powiedzieć głośno, co o tym myślimy. To zadanie kabaretu" – kontynuował.

Żurek podkreślił natomiast, że "to nie jest skecz, który ma atakować tylko jedną ze stron politycznych". – To ma być przekaz dla całej klasy politycznej, że jesteśmy podzieleni jako ludzie – mówił. 

– Tak źle nie było wcześniej. Przesłanie tego skeczu jest proste: nie dajmy się podzielić. Niech wasze wigilie nie wyglądają, jak ta ze skeczu – zakończył odpowiedź kabareciarzy Michał Gawliński.

Neo-Nówka nie wystąpi już w TVP

Prowadzący Karol Kosiorowski zapytał kabareciarzy, ile razy wystąpili w Opolu, na festiwalu. 

– Bywaliśmy tam, ale od pewnego czasu nie jesteśmy zapraszani (…) Pan Jacek Kurski powiedział jasno, że w jego telewizji nie ma miejsca na rechot, więc nie ma nas tam. Z całym szacunkiem, ale wolelibyśmy tam nie być – odpowiedzieli członkowie kabaretu. Wypowiedź ta spotkała się z gromkimi brawami od publiczności. 

Żurek powiedział z kolei, że obawia się, iż jeżeli by wystąpili, to mogliby nie poznać swojego skeczu chwilę po montażu.

– Jeżeli ktoś ci narzuca, jak masz żyć, z kim, co masz robić, to w końcu będzie to budziło zdenerwowanie i podział. To się dzieje w tym kraju (…) Jak masz taką tubę propagandową za 2 mld zł i to dociera do ludzi, którzy mogą nie mieć dostępu do innych mediów… tego się nie da oglądać. To jest taka propaganda i to ma wpływ, dlatego tak jesteśmy podzieleni – kontynuowali kabareciarze.

MP

Czytaj dalej: 

Lubię to! Skomentuj147 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura