Zgorzelski: Gdy zapytałem marszałek Witek o rozwiązanie Sejmu, uśmiechnęła się znacząco

Marszałek Elżbieta Witek na sali obrad Sejmu w Warszawie. Fot. PAP/Radek Pietruszka
Marszałek Elżbieta Witek na sali obrad Sejmu w Warszawie. Fot. PAP/Radek Pietruszka
Jeśli dwa największe kluby poprą wniosek o samorozwiązanie Sejmu to wybory są bardzo szybko – powiedział w programie Sławomira Jastrzębowskiego wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski z PSL.

Zgorzelski: Państwo zawiodło


Piotr Zgorzelski był gościem programu „Jastrzębowski wyciska”. Pytany o sprawę skażenia Odry powiedział, że nie jest najważniejsze, czy jest rtęć, ale to, że państwo zawiodło.

Polecamy:



– Tu nie chodzi o to, czy rtęć jest, czy jej nie ma. Ale o to, że po trzech tygodniach wciąż nie wiemy, co się stało. Państwo wróciło z urlopu i zrzuca odpowiedzialność na wszystkich wokół. Dla PiS państwo to pewien fetysz. Zarządzanie przez instytucje jest DNA. Byłem kawał życia w samorządzie, byłem szefem zarządzania kryzysowego, gdy była wielka powódź 1997 roku. W takich sytuacjach musi działać system zarządzania kryzysowego. Teraz go nie było – mówił wicemarszałek Sejmu.

Zapraszamy do obejrzenia: Piotr Zgorzelski, wicemarszałek Sejmu z ramienia PSL jest gościem Salon24 i Sławomira Jastrzębowskiego



"Na urlopie są też procedury"


Jak podkreślił Piotr Zgorzelski, nie jest problemem to, że ktoś jest na urlopie, bo Mateusz Morawiecki jako premier pracuje „więcej niż wielu z nas”. –Problemem jest według niego to, że na urlopie razem z premierem są procedury, które w przypadku Odry zawiodły. – Nie miałbym nic przeciwko temu, żeby był na urlopie, ale wszystkie procedury w tym czasie działały jak należy. Tu zadziałało jedynie społeczeństwo obywatelskie – tłumaczył Piotr Zgorzelski.

Polityk zwrócił się do wędkarzy, którzy nagłośnili sprawę, by się nie bali. – Chciałbym za pośrednictwem Salonu 24 zaapelować, by się nie bali, bo się ich atakuje za to, że wyszli przed szereg – powiedział gość Salonu 24. – Był idiota wiceminister, który mówił, że wskoczy się wykąpać w Odrze. Podejrzewam, że szybciej by wyskoczył, niż wskoczył – podkreślił.


"Marszałek Witek uśmiechnęła się znacząco"


Sławomir Jastrzębowski pytał też swojego gościa o wywiad z dr. Andrzejem Anuszem w Salon24.pl. Ekspert mówił tam, że PiS ma bombę zegarową, czyli leżący w Sejmie wniosek o samorozwiązanie. I może go użyć, a opozycja nie jest gotowa na wcześniejsze wybory. Piotr Zgorzelski ripostował, że to pytanie świadczy o sezonie ogórkowym. Jak powiedział, na ostatnim posiedzeniu konwentu seniorów zapytał marszałek Sejmu o ten wniosek. – Marszałek Witek uśmiechnęła się znacząco – mówił.

Dopytywany, czy wniosek może być przegłosowany, powiedział, że za wnioskiem muszą zagłosować dwa największe kluby. – Jeśli to zrobią, to wybory są bardzo szybko – zaznaczył. Jak podkreślił, o wszystkim zadecyduje jesień. – Oczywiście zagłosowalibyśmy za rozwiązaniem. Nie może opozycja, która zgłasza taki wniosek głosować przeciwko rozwiązaniu – podkreślił gość programu „Jastrzębowski wyciska”.

Czytaj dalej:






Lubię to! Skomentuj25 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka