Mroczna przeszłość policjanta. Był kibolem-nazistą, hajlował i pozował z godłem III Rzeszy

Marek M. Fot. materiały redakcyjne
Marek M. Fot. materiały redakcyjne
Ujawniamy szokującą przeszłość funkcjonariusza policji, który w latach 90. był kibolem Avii Świdnik. Marek M. był skinheadem, który afiszował się z nazistowskimi poglądami, używał faszystowskiego pozdrowienia i pozował z godłem III Rzeszy. Dzisiaj jest po drugiej stronie barykady i ściga przestępców. Również ze swojego dawnego środowiska. Po uzyskanych informacjach i pytaniach od Salon24.pl, Komenda Powiatowa Policji w Świdniku, w której służy M., podjęła czynności wyjaśniające w jego sprawie.

Kibole w policji

- Zresztą, przyjmowanie byłych kiboli do policji ma niezłą tradycję w Świdniku, bo przed M. kibicami zajmował się też S., który również był w przeszłości chuliganem. Starszy ode mnie, chyba rocznik 1972. Pamiętam, że było jego zdjęcie w "Kurierze Lubelskim", jak przeskakuje ogrodzenie na meczu z Motorem w Lublinie. Gdzieś na początku lat 90. - mówi jeden z kibiców ze Świdnika. 

- Już kiedyś w policji był inny gość z naszego środowiska. Skończyło się na tym, że pobił bezdomnego i wyrzucili go z policji - dodaje nasz rozmówca. 

To sytuacja z połowy 2007 roku. Dwóch pijanych policjantów wracało w nocy z imprezy. Mieli po 1,4 promila alkoholu w organizmie. Zaatakowali leżącego bezdomnego, którego brutalnie pobili. Jak wynikało z ustaleń śledczych, do ataku doszło bez powodu. Mężczyzna miał wstrząs mózgu, podbite oczy, siniaki na twarzy i tułowiu, a na butach policjantów znaleziono ślady krwi bezdomnego. 

- I. (sprawca pobicia - red.) dobry chłopak był, gdy jeździł z nami. Odbiło mu w policji. W kółko pijany, razem ze swoim policyjnym ziomkiem - komentuje po latach jeden z kibiców Avii. 

KPP pracuje nad wyjaśnieniem sprawy

Wróćmy do głównego bohatera artykułu. Z ujawnionych zdjęć wynika, że M. nie krył się w przeszłości ze swoimi skrajnymi poglądami politycznymi. W polskim prawie publiczne propagowanie faszyzmu i nawoływanie do nienawiści jest zabronione. Dotyczy tego art. 256 par. 1 kodeksu karnego. 

256) § 1. Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Sprawa uległa już jednak przedawnieniu. 

Ponadto, jednym z kryteriów przyjęcia do policji jest bycie polskim obywatelem o nieposzlakowanej opinii. 

Zwróciliśmy się z naszymi ustaleniami i pytaniami do Komendy Powiatowej Policji w Świdniku, w której służy Marek M. 

- W nawiązaniu do pana wiadomości informuję, że funkcjonariusz M. pełni służbę w Komendzie Powiatowej Policji w Świdniku. W związku z zawartymi w mailu informacjami na jego temat podjęte zostały działania w celu ich zweryfikowania - informowała Salon24.pl st. asp. Elwira Domaradzka z Komendy Powiatowej Policji w Świdniku. 

Kolejnym krokiem KPP było wszczęcie czynności wyjaśniających. - Po otrzymaniu wiadomości, zgodnie z decyzją Komendanta Powiatowego Policji w Świdniku, wszczęte zostały czynności wyjaśniające, które pozwolą zweryfikować posiadane przez pana informacje. Ustalimy, czy na tym zdjęciu z lat 90., które przedstawia nastoletniego mężczyznę, jest faktycznie funkcjonariusz z naszej komendy. Do chwili zakończenia tych czynności nie mogę informować o szczegółach.

- Podczas pełnienia służby przez okres 15 lat nigdy nie były prowadzone żadne czynności wobec tego policjanta. W chwili obecnej funkcjonariusz przebywa na urlopie wypoczynkowym - wyjaśniała nam na etapie pracy nad tekstem st. asp. Elwira Domaradzka z KPP w Świdniku. 

Zależało nam na bezpośrednim kontakcie z zainteresowanym, aby mógł odnieść się do zarzutów. Mimo kilku próśb jego jednostka odmawiała skontaktowania nas z M. Usłyszeliśmy, że policjant nie może swobodnie wypowiadać się do mediów, a KPP w Świdniku do czasu zakończenia wewnętrznego postępowania wyjaśniającego nie przedstawi stanowiska w tej sprawie.

Postępowanie się przeciąga, KGP milczy

Skontaktowaliśmy się również z Komendą Wojewódzką Policji w Lublinie. 8 sierpnia otrzymaliśmy następującą odpowiedź. 

- Panie redaktorze, postępowanie wyjaśniające prowadzone w świdnickiej komendzie policji nie zostało jeszcze zakończone. Nie ma więc potwierdzenia, że chłopak ze zdjęcia - wykonanego, jak Pan twierdzi, w latach 90. - to funkcjonariusz policji. W chwili obecnej policjant o którego pan pyta przebywa na urlopie wypoczynkowym (od 23 lipca do 16 sierpnia br). W policji służy od 2007 roku - przekazał Salon24.pl nadkom. Andrzej Fijołek, rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Lublinie. 

Z naszych ustaleń wynika, że Marek M. wrócił po urlopie do pracy 17 sierpnia. Wraz z końcem sierpnia miało zakończyć się postępowanie wyjaśniające prowadzone przez jednostkę policji, w której pracuje. Tak się jednak nie stało. 

Gdy po raz kolejny zwróciliśmy się z pytaniami do KPP w Świdniku, otrzymaliśmy 2 września poniższe stanowisko. 

- W odpowiedzi na pana pytanie informuję, że ze względu na charakter sprawy czynności wyjaśniające są kontynuowane na podstawie art. 134i ust. 4 Ustawy o Policji - poinformowała nas rzeczniczka KPP w Świdniku, st. asp. Elwira Domaradzka. 

Lubię to! Skomentuj71 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka