Debata: "Wpływ sportu na rozwój biznesu". Strategia małych kroków

Adam Burak, Witold Bańka, Aleksandra Mirosław oraz Adam Małysz w czasie panelu w Karpaczu Fot: M. Marcinkiewicz
Adam Burak, Witold Bańka, Aleksandra Mirosław oraz Adam Małysz w czasie panelu w Karpaczu Fot: M. Marcinkiewicz
Podczas panelu z ekspertami omawiano raport o znaczeniu sportu dla polskiej gospodarki. Popularni sportowcy i przedstawiciele PKN Orlen i 4F zgodnie stwierdzili, że wydatki na szeroko rozumiany sport będą coraz bardziej wpływać na PKB.

Panel, który odbył się w czasie Forum Gospodarczego w Karpaczu, rozpoczął się od wprowadzenia red. Ignacego Morawskiego z Pulsu Biznesu, który jest autorem raportu "Znaczenie sportu dla polskiej gospodarki". 

- Jeśli państwo idą na mecz czy do zakładów bukmacherskich, albo kupić w sklepie piłkę, to jest to sportowe PKB - mówił Morawski. - Tak samo karnet na basen czy wizyta na siłowni. 

47 miliadrów do budżetu

Z raportu, który ma zostać wkrótce udostępniony, wynika, że w 2019 roku z wydatków na sport wpłynęło do gospodarki 47 miliardów złotych. 

- Jestem przekonany, że z roku na rok będzie to rosło - mówił Adam Burak, członek zarządu PKN Orlen. Jak dodał, przykład musi iść z góry, czyli od rodziców do dzieci, bo Polska boryka się z następującym problemem: coraz mniej młodzieży ćwiczy w szkołach na lekcjach wychowania fizycznego. - Rodzice powinni świecić przykładem i nie załatwiać dzieciom zwolnień lekarskich - mówił Burak. 

Jako jeden z przykładów rozwoju biznesu poprzez sport paneliści podali transfer Roberta Lewandowskiego do FC Barcelony. Widać to już po wzroście oglądalności meczów drużyny z Camp Nou, gdzie komercyjna telewizja notuje duże wzrosty w Polsce. Przykład kapitana reprezentacji Polski nie tylko zachęca dzieci do gry w piłkę, ale w najbliższych miesiącach i latach napędzi choćby transport, bo ludzie będą latać i jeździć do Barcelony na mecze z udziałem Polaka. 

- Jestem zwolennikiem prostej strategii małych kroków - mówił Igor Klaja, twórca OTCF, właściciela 4F.

Jak marka 4F zachęca swoich pracowników do uprawniania sportu? 

- W każdym biurze mamy siłownię z trenerem personalnym i jogę - mówił Igor Klaja, twórca OTCF, właściciela marki 4F. - Wiele osób, które u nas pracują, zmieniło całkiem swoje życie, bo mają to wszystko pod ręką. Stworzyła się grupowość, bo te osoby razem zostają po pracy, wspólnie ćwiczą, aż wyrabiają się nawyki. 

Jak zachęcić ludzi do uprawiania sportu

Konkluzja była taka, że jeśli tworzy się ludziom warunki do sportu w miejscach pracy, to te osoby same z siebie zaczynają korzystać z tych możliwości. 

Popularność zdobywa dość nowa dyscyplina olimpijska, którą jest wspinaczka sportowa. O jej rozwoju mówili wszyscy paneliści. I nasza zawodniczka olimpijska z Grupy Sportowej Orlen. - Na przykładzie sukcesów Adama Małysza widać, że za sportowymi sukcesami może iść budowa infrastruktury, co też ma wpływ na gospodarkę - mówiła Aleksandra Mirosław, która wyczynowo się wspina. 

Eksperci zauważyli, że wspinaczka może podobać się dzieciom, bo uchwyty na ściankach są kolorowe. Poza tym wszystkie dzieci lubią się wspinać. 

Odliczenie wydatków na sport od podatków? 

Sporo pesymizmu wlał w serca obserwatorów Adam Małysz, nasz były wybitny skoczek narciarski, a obecnie prezes Polskiego Związku Narciarskiego. - Obawiam się, że wzrost PKB może się zatrzymać albo w ogóle zacząć spadać, bo coraz mniej młodych ludzi uprawia sport. Musimy namawiać młodzież do sportu, który wcale nie jest takim zdrowiem, jak się mówi - mówił wybitny skoczek narciarski. - Musimy przede wszystkim zastanowić się co zrobić, żeby młodzież chciała uprawiać sport. 

Eksperci zgodzili się, że trzeba zachęcać zarówno młodzież, jak dorosłych do uprawiania sportu, nawet amatorsko. Jednym z przykładów był pomysł Węgier. W kraju Wiktora Orbana można odliczyć od podatku wydatki na sport, czego nie ma w Polsce. 

Czytaj: 

Lubię to! Skomentuj4 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka