Biden w ogniu krytyki. Ogłosił "koniec pandemii", a niedawno wszędzie nosił maseczkę

Joe Biden jeszcze niedawno wszędzie chodził w maseczce, fot. Facebook/The White House
Joe Biden jeszcze niedawno wszędzie chodził w maseczce, fot. Facebook/The White House
Prezydent Joe Biden ogłosił, że "pandemia Covid-19 się skończyła". Powiedział to w programie "60 Minutes" CBS, ale choć przyznał też, że USA nadal mają problem z wirusem, który zabił ponad 1 mln Amerykanów, to spadła na niego lawina krytyki, że zachował się nieodpowiedzialnie.

Biden ogłosił, że "pandemia Covid-19 się skończyła"

"Pandemia się skończyła. Wciąż mamy problem z Covidem. Wciąż prowadzimy nad nim wiele prac, ale pandemia się skończyła. Jeśli zauważysz, nikt nie nosi masek. Wszyscy wydają się być w całkiem dobrej formie. I tak myślę, że to się zmienia - powiedział korespondentowi CBS Scottowi Pelleyowi podczas swojego wystąpienia.

Zobacz też: Tusk szefem Komisji Europejskiej? Zaskakujące doniesienia

Krytyka Joe Bidena

Słowa prezydenta wywołały krytykę zarówno z prawej, jak i lewej strony politycznej. Wszyscy zarzucają mu "nieodpowiedzialne" twierdzenie.

"Jeśli 'pandemia się skończyła', jak mówi Biden, to wszystkie nadzwyczajne uprawnienia prezydenta oparte na pandemii, wszystkie mandaty COVID vax, nadzwyczajne uprawnienia każdego gubernatora, upoważnienia do użycia w sytuacjach kryzysowych i ustawa PREP powinny być jutro unieważnione" - grzmi polityk republikański Thomas Massie.

Dziennikarz Buck Sexton wytknął prezydentowi USA, że jeszcze dwa tygodnie temu nosił maseczki na zewnątrz, a teraz ogłasza koniec pandemii, bo zbliżają się wybory.

Inni konserwatywni krytycy pytali, dlaczego w kilku stanach USA nadal obowiązują zarządzenia o stanie wyjątkowym, uczniowie mają nadal obowiązek chodzenia w maskach w szkołach publicznych, a nieszczepione dzieci mają zakaz uprawiania sportu w niektórych rejonach, aż do końca pandemii.

Lewicowi krytycy również wyrażali swoje oburzenie. Była senator stanowa z Ohio Nina Turner nazwała twierdzenia prezydenta "wysoce nieodpowiedzialnymi i wprowadzającymi w błąd".

"Po dwóch latach narzekania, że to 'pandemia nieszczepionych', prezydent zrobił być może najgorszą rzecz, jaką ktokolwiek mógł zrobić, aby obniżyć wskaźniki szczepień: przedwcześnie ogłosił, że pandemia się skończyła" - napisał dr Lucky Tran z Uniwersytetu Columbia.

Gospodarz MSNBC Mehdi Hasan wyraził swoją pogardę dla tego twierdzenia, pisząc: "Jednym z (wielu) powodów, dla których [ludzie] nie noszą masek jest to, że ludzie tacy jak Biden wciąż (fałszywie) mówią im, że pandemia się skończyła".

W USA na Covid-19 umiera dziennie 400 osób

Tymczasem Tedros Adhanom Ghebreyesus, dyrektor generalny Światowej Organizacji Zdrowia, powiedział, że koniec pandemii Covid-19 jest "w zasięgu wzroku" po ujawnieniu, że tygodniowe zgony były na najniższym poziomie od marca 2020 roku. Epidemiolog dr Eric Feigl-Ding napisał natomiast, że koniec pandemii "nie jest nawet bliski", dodając, że "ewolucja nowych wariantów wirusa [nie jest] jeszcze zakończona", a "transmisja jest wciąż bardzo wysoka"

W ciągu ostatnich dwóch tygodni każdego dnia USA w zgłaszano około 65 tys. nowych przypadków Covid-19 - pokazują dane z Uniwersytetu im. Johna Hopkinsa, a zgłoszone przypadki spadają w prawie każdym stanie.

W całych Stanach Zjednoczonych około 400 osób umiera każdego dnia z powodu Covid-19 - według amerykańskiego Centers for Disease Control and Prevention.

Chociaż oficjalne liczby przypadków są dalekie od reprezentowania prawdziwych poziomów transmisji, to prognozy opublikowane przez CDC mówią, że nowe hospitalizacje i zgony utrzymają się na stałym poziomie przez następny miesiąc. - informuje CNN.

W USA żniwo pandemii znacznie się zmniejszyło od początku kadencji Bidena, kiedy umierało ponad 3000 Amerykanów dziennie, ponieważ wzmocniona opieka, leki i szczepienia stały się szerzej dostępne.

Biden poprosił Kongres o 22,4 mld dolarów więcej w finansowaniu, aby przygotować się na potencjalny wzrost liczby przypadków jesienią.

ja

Czytaj także:

Pogrzeb królowej Elżbiety II - prezydent Polski siedział przed prezydentem USA

Co dalej z fuzją Orlenu i Lotosu? Sąd wyznaczył termin ważnej rozprawy

Nieoficjalnie: Kurski będzie w rządzie. Obejmie tekę w zlikwidowanym resorcie?

Lubię to! Skomentuj13 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka