Szefowa Komisji Europejskiej o środkach z KPO
Ursula von der Leyen wzięła udział w spotkaniu zorganizowanym na uniwersytecie w Princeton, gdzie wypowiedziała się m. in. na temat środków z Funduszu Odbudowy dla Polski. Przypomnijmy, że w czerwcu Komisja Europejska przyjęła polski KPO, jednak nie został on zatwierdzony przez Radę Unii Europejskiej.
Szefowa KE wyjaśniła, że KPO jest umową, w której obie strony zobowiązują się do spełnienia określonych warunków.
— Polski rząd nie chce zmienić prawa w sposób, jaki zapisaliśmy w naszej umowie w kwestii przywrócenia niezależności sądownictwa. I dlatego nie możemy i nie wypłacimy żadnych pieniędzy — powiedziała von der Leyen.
Von der Leyen o wyborach we Włoszech
Von der Leyen wypowiedziała się również na temat Włoch, w kontekście wyborów, w których wśród kandydatów znajdują się bliskie osoby Władimira Putina. Podkreśliła, że "demokracja potrzebuje każdego z nas, to ciągła praca".
— Zobaczymy wynik głosowania we Włoszech, były też wybory w Szwecji. Jeśli sprawy pójdą w trudnym kierunku, mamy narzędzia, jak w przypadku Polski i Węgier — powiedziała szefowa KE. Dodała, że chodzi o środki, jakimi dysponuje Europa w celu ochrony praworządności.
— Moje podejście jest takie, że współpracujemy z każdym demokratycznym rządem, który jest skłonny z nami współpracować. Interesujące jest obserwowanie dynamiki pracy Rady Europejskiej. Nie ma tylko jednego kraju, który przychodzi i mówi "chcę", ale nagle znajdujesz się w Radzie i zdajesz sobie sprawę, że twoja przyszłość i twój dobrobyt zależy również od pozostałych 26 państw członkowskich. Wiem, że czasami jesteśmy powolni i dużo mówimy, ale to też jest piękno demokracji. Zobaczymy więc, jak pójdą te wybory: ludzie, przed którymi rządy są odpowiedzialne, również odgrywają ważną rolę — wyjaśniła szefowa Komisji Europejskiej.
RB
Czytaj dalej:
- Już w październiku do Polski trafi broń, która jest postrachem Rosji. Ale to nie wszystko
- Ławrow spotkał się z watykańskim sekretarzem stanu
- Prominentny polityk PO stanie przed sądem. Afera jeszcze z czasów poprzedniego rządu
- Pieskow tłumaczy syna, który nie ma zamiaru udać się na front
- Koniec "Trzódki" w radiu TOK FM. "To jest ten moment"


Komentarze
Pokaż komentarze (166)