Szefowa niemieckiego MSZ o reparacjach wojennych. Polska nie ma na co liczyć?

Konferencja prasowa po spotkaniu szefowej niemieckiego MSZ Annaleny Baerbock z polskim ministrem spraw zagranicznych Zbigniewem Rauem. (fot. PAP/EPA)
Konferencja prasowa po spotkaniu szefowej niemieckiego MSZ Annaleny Baerbock z polskim ministrem spraw zagranicznych Zbigniewem Rauem. (fot. PAP/EPA)
We wtorek szefowa niemieckiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Annalena Baerbock wypowiedziała się na temat reparacji wojennych, których Polska domaga się od jej kraju. — Kwestia reparacji wojennych z punktu widzenia rządu federalnego jest kwestią zamkniętą. Dobrą wiadomością jest to, że mamy wspólną przyszłość z naszą UE — oświadczyła. Polityk spotkała się dziś ze swoim polskim odpowiednikiem, Zbigniewem Rauem.

Spotkanie polskiej i niemieckiej dyplomacji

We wtorek szef polskiego MSZ Zbigniew Rau spotkał się z niemiecką minister spraw zagranicznych Annaleną Baerbock. Spotkanie dotyczyło m. in. kwestii bezpieczeństwa międzynarodowego, pseudo-referendów przeprowadzonych przez Rosję na okupowanych ukraińskich obwodach, a także sprawy reparacji od Niemiec, o które wystąpiła Polska.

— Tematem rozmów była wojna na Ukrainie. Minister Rau podkreślił, że Kijów potrzebuje wsparcia bez zbędnej zwłoki. Zaapelował do rządu Niemiec o bardziej odważne działania w zakresie wsparcia wojskowego dla Ukrainy. Ministrowie wymienili poglądy na temat sankcji przeciwko Rosji i potrzeby zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego — przekazano w komunikacie MSZ. 

- Minister Rau poruszył temat niemieckich odszkodowań dla Polski z tytułu strat poniesionych podczas drugiej wojny światowej. Nawiązał do przekazanej do MSZ Niemiec noty dyplomatycznej i przedstawionego 1 września Raportu o stratach poniesionych przez Polskę w wyniku agresji i okupacji niemieckiej w czasie II wojny światowej. Szefowie dyplomacji Polski i Niemiec rozmawiali także o pomniku polskich ofiar drugiej wojny światowej, który miałby powstać w Berlinie oraz kwestii nauczania języka polskiego jako ojczystego w Niemczech - czytamy w oświadczeniu polskiej dyplomacji. 

Baerbock mówi "nie" 

Baerbock na konferencji prasowej po spotkaniu odniosła się do wystosowanej przez Polskę noty w sprawie reparacji.

— Kwestia reparacji z punktu widzenia rządu federalnego jest kwestią zamkniętą — powiedziała. — Dobrą wiadomością jest to, że mamy wspólną przyszłość z naszą Unią Europejską, jest to nie tylko nasze ubezpieczenie na życie, szczególnie w tych czasach, ale jest to naszym instrumentem na przyszłość — podkreśliła.

"Całkiem inne cierpienie"

Jak podkreśliła, "Niemcy poczuwają się do swojej odpowiedzialności historycznej bez jakichkolwiek ograniczeń".

— Naszym wiecznym zadaniem pozostanie przypominanie o zadanym przez Niemcy cierpieniu milionów Polaków — oświadczyła Baerbock. Dodała, że było to "całkiem inne cierpienie" niż to, które Niemcy zadawały w innych krajach. Cierpienie związane z "kampanią uciśnienia, germanizacją, czystym wyniszczeniem" – zaznaczyła.

Baerbock spotkała się z osobami ocalałymi z Powstania Warszawskiego

Niemiecka minister spraw zagranicznych podziękowała również za możliwość poniedziałkowego spotkania z osobami ocalałymi z Powstania Warszawskiego, którym "Niemcy uczynili rzeczy najokropniejsze". Baerbock dodała, że zarówno podczas tego spotkania, jak i na co dzień odczuwalna jest obecność bólu wydarzeń z II wojny światowej.

— I to mianowicie nie tylko wśród osób 90-letnich, ale także 9-letnich. Ponieważ to cierpienie jest przekazywane z pokolenia na pokolenie. I tego w Niemczech może nie na co dzień jesteśmy świadomi. I szczególnie w Niemczech musimy sobie o tym przypominać — mówiła szefowa MSZ Niemiec. 

Rau: Liczymy na to, że stanowisko Niemiec będzie ewoluować 

Do słów Baerbock o tym, że kwestia reparacji jest "zamknięta", odniósł się Rau, który liczy na "ewolucję" stanowiska rządu w Berlinie. - Bez wątpienia mamy także wspólną odpowiedzialność wobec pokoleń przeszłych, teraźniejszych i przyszłych. Tym samym jestem przekonany, że stanowisko rządu niemieckiego w tej kwestii reparacji będzie, w wyniku dialogu, ewoluować. Chociażby dlatego, że nikt w Niemczech i w Polsce nie może wskazać systemu moralnego czy porządku prawnego, w którym sprawca zbrodni był władny samodzielnie i wyłącznie określać zakres swojej winy, ale także zakres i czas swojej odpowiedzialności - sugerował szef polskiego MSZ. 

- Dramatycznie odmienne doświadczenia z tradycją i polityką imperialną, Polska i Niemcy mają szansę wspólnie stworzyć modelowy przykład przezwyciężenia traum powstałych wskutek imperialnej polityki, terytorialnych i materialnych grabieży, prób kolonizacji i eksterminacji całych narodów - ocenił Rau. 

- Społeczeństwo polskie wciąż taką traumę odczuwa wskutek niemieckiej napaści zbrojnej na Polskę w 1939 roku, niemieckiej okupacji oraz ich negatywnych konsekwencji dla kapitału społecznego, potencjału gospodarczego i dziedzictwa narodowego. To ogranicza i hamuje możliwości dalszego rozwoju i pogłębiania relacji polsko-niemieckich. Czas najwyższy zmierzyć się z tym problemem - podkreślił szef MSZ. 

- Bardzo liczymy na dobrą współpracę w tym zakresie z rządem Republiki Federalnej Niemiec. Współpracę, która powinna stworzyć modelowy przykład przezwyciężania następstw nielegalnego użycia przemocy w stosunkach międzynarodowych. Myślę, że jednoznaczne i wspólne stanowisko Polski i Niemiec w tej sprawie ma swoją wielką polityczną wymowę - zaznaczył Rau. 

RB

Czytaj dalej:

Lubię to! Skomentuj139 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka