Do ciekawej wpadki doszło w stacji RBK, gdzie poruszono temat używania irańskich dronów Shahed, zakupionych od Iranu. Współpraca Moskwy z Teheranem ma objąć również pociski balistyczne o zasięgu od 400 do 700 km - wystrzelone z baz na Krymie lub Morza Czarnego trafią cele aż pod granicę z Polską.
Nowe doniesienia ws. rozstania "Newsweeka" z Lisem. Poszło o młodą dziennikarkę?
Iran i Rosja wypierają się
Konszachty Kremla z Iranem doprowadziły do ostrej krytyki ze strony Ukrainy i zmiany retoryki w Tel Awiwie - Izrael doszedł do wniosku, że czas przekazać broń dla Kijowa.
Oficjalnie Iran wypiera się, by sprzedawał jakąkolwiek broń Rosji i zarzeka, że to kłamstwa na użytek propagandy Stanów Zjednoczonych. Zaprzecza również Kreml - Dmitrij Pieskow stwierdził ostatnio, że nic nie wie o wykorzystywaniu irańskich dronów w atakach na infrastrukturę Ukrainy. Sprzęt wykorzystywany w "operacji specjalnej" ma pochodzić tylko z Rosji - zaręczał rzecznik Władimira Putina.
Była posłanka PO usłyszała wyrok. Przywłaszczyła niemal 250 tys. zł z fundacji
Ekspert od Szojgu zdradził prawdę o dronach kamikadze
Prawda okazuje się jednak inna. - Proszę, żeby nie poświęcać uwagi tym irańskim dronom, bo to taka klasyka: d...a jest, a słowa nie ma. Wszyscy wiemy, że one są irańskie, ale władze się nie przyznają - wypalił w telewizji Rusłan Puchow, doradca Szojgu, nie zdając sobie sprawy, że mikrofony są włączone. Nagranie wypowiedzi eksperta rosyjskiego zamieścił dziennikarz Tadeusz Giczan.
Scholz odpiera zarzuty i chwali solidarność Niemców. Mówił o cenach gazu
GW



Komentarze
Pokaż komentarze (17)