Sędzia SN: Bez ingerencji zewnętrznej, okrągłego stołu nie rozwiążemy pata w sądownictwie

Trwa potężny spór w sądownictwie.
Trwa potężny spór w sądownictwie.
Zdaniem sędziego Michała Laskowskiego, prezesa Izby Karnej SN, uważa, że nadszedł czas na "ingerencję zewnętrzną", by zaprowadzić porządek z reformą sądownictwa. Do tego potrzebny byłby też okrągły stół z udziałem wszystkich sił politycznych. - Sądzę, że prędzej czy później staniemy przed dylematem: czy odmawiać, narażając się na odpowiedzialność dyscyplinarną czy inną, czy orzekać - mówił w TVN24.

Spór o sądownictwo trwa. Tzw. "starzy" sędziowie nie chcą orzekać z nowymi, wybranymi przez Krajową Radę Sądownictwa po 2017 roku. Uznają ich za "neosędziów", wadliwie zaprzysiężonych przez prezydenta. Stąd niedawno wystosowali oświadczenie 30 sędziów SN, w którym podkreślili, iż nie będą orzekać wspólnie z tak powołanymi sędziami. Według przedstawicieli resortu sprawiedliwości i zwolenników reformy sądownictwa w środowisku prawniczym, to dowód na "anarchizację" wymiaru sprawiedliwości oraz pogłębianie kryzysu. 

Zaskakujący pomysł posła PiS na zwiększenie dzietności. Mówił o mundialu i Lewandowskich

Oświadczenie 30 sędziów SN 

Niektórzy sędziowie SN uważają, że grono 30 protestujących de facto zrzekło się funkcji. Tak stwierdza np. sędzia Paweł Czubik, który przedłożył I Prezes SN Małgorzacie Manowskiej wniosek o zbadanie prawnych skutków złożenia oświadczenia przez "starych" sędziów.   

Na ten temat zabrał głos w programie Konrada Piaseckiego Michał Laskowski. Sędzia SN nie dostrzega jednoznacznego wyjścia z sytuacji. - Trochę się liczę z tym o biorę to pod uwagę, bo słyszymy różne zapowiedzi, że zrzekliśmy się urzędu, że pan prezydent będzie to rozważał. Ja wiem, że z prawnego punktu widzenia to żadne zrzeczenie nie jest, ale to nic nie znaczy, ale może się tak potoczyć historia i jakieś polityczne decyzje, że tak to zostanie wykorzystane - ocenił. 

Trump szykuje "wielkie oświadczenie". Wystartuje w kolejnych wyborach prezydenckich?

Potrzebny "okrągły stół"

- Wobec pewnej siły politycznej kończy się gdzieś możliwość prawnego protestowania - dodał Laskowski. I dlatego potrzebny jest "okrągły stół" i "ingerencja zewnętrzna", by zaprowadzić porządek w sądach. - Jesteśmy w takim punkcie, że już się wszystko tak zagmatwało w Sądzie Najwyższym i w ogóle w prawie i sądownictwie, że bez ingerencji zewnętrznej, zgody politycznej, jakiegoś okrągłego stołu, tego nie rozwiążemy - tłumaczył. 

- Istnieją różnego rodzaju zabiegi procesowe. Składane są wnioski o wyłączenia sędziów, wnioski sędziów o wyłączenie samych siebie, czasami robią to strony, czasami sędziowie. To oczywiście bardzo długo trwa. Te zabiegi procesowe są uruchamiane od jakiegoś czasu, ale chyba jeszcze, może nie wiem, ale nie zdarzyło się, że ktoś wprost powiedział: wyczerpałem wszystkie możliwości, teraz odmawiam - zastrzegł Laskowski. Jego zdaniem, wkrótce sędziowie po prostu przestaną orzekać na znak protestu. 

Rząd cofnie się, by zyskać środki z KPO? Tajemnicza deklaracja Kuchcińskiego


GW



Lubię to! Skomentuj118 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo