Kukiz powiedział, czym według niego różni się Kaczyński od Tuska

Paweł Kukiz w wywiadzie dla Interii wypowiedział się m. in. na temat jego współpracy z PiS. (fot. Twitter)
Paweł Kukiz w wywiadzie dla Interii wypowiedział się m. in. na temat jego współpracy z PiS. (fot. Twitter)
Paweł Kukiz udzielił wywiadu portalowi Interia.pl, w którym odniósł się m. in. do współpracy z PiS. Odniósł się też do odejścia Stanisława Tyszki z Kukiz'15. Zdradził też, czym jego zdaniem różni się Jarosław Kaczyński od Donalda Tuska.

Kaczyński a Tusk – różnice według Kukiza

— Donald Tusk oddałby Polskę za czapkę śliwek, a Jarosław Kaczyński oddałby za Polskę życie. I to mnie z nim przede wszystkim łączy — mówił Interii Paweł Kukiz, lider Kukiz'15. — Jeśli ludzie twierdzą, że się sprzedałem, to muszą wiedzieć, że zrobiłem to dla nich i za nich. Podejrzewanie mnie o wejście do polityki ze względu na koryto jest niepoważne. Jeden koncert dawał mi tyle, co miesiąc siedzenia w tym "psychiatryku" przy Wiejskiej, do tego odmawiam stanowisk — wyjaśnił.

Kukiz zapytany o to, czy PiS jest wiarygodnym koalicjantem przekazał, że "do całkowitego wywiązania się przez PiS z naszej umowy pozostało im jeszcze uchwalenie sędziów pokoju i zmiana ustawy o referendum odwołującym wójta, burmistrza i prezydenta miasta poprzez obniżenie progu frekwencyjnego".

— Niestety, PiS znacząco ociąga się z uchwaleniem ustawy o sędziach pokoju, więc zawiesiłem głosowania z nimi, aż do czasu jej uchwalenia — przekazał Kukiz.

Paweł Kukiz głosuje razem z PiS?

Dalej lider Kukiz'15 odniósł się do zarzutów opinii publicznej, która wskazuje, że Paweł Kukiz, mimo iż PiS nie spełnił jeszcze postulatów jego ugrupowania, nadal głosuje w Sejmie razem z partią rządzącą.

— "Opinia publiczna" niestety łatwo ulega manipulacji i powtarza bzdury, jakimi karmią ich tzw. dziennikarze, a raczej aparatczycy-żurnaliści, którzy są na usługach partii politycznych. W rzeczywistości robię tak jak deklarowałem: od września zawiesiłem głosowanie z PiS i głosuję jak Koalicja Polska. Jest wiele ustaw, w których opozycja głosuje wspólnie z PiS — tłumaczył Kukiz.

— Według autora jednego z artykułów o mnie, aparatczyka związanego z "Wyborczą" i "Oko Press",  w 30 na 130 głosowań byłem zgodny z partią prezesa. Dopiero pod koniec tekstu dziennikarz przyznał, że w 27 przypadkach nie tylko ja, ale i cała opozycja głosowała tak jak rządzący. Czytałem też zarzuty ze strony tzw. wolnych mediów, że zagłosowałem "za" przy Lex Czarnek. A ja wówczas wstrzymałem się od głosu — przekazał. 

Kukiz o odejściu Stanisława Tyszki

W dalszej części rozmowy Paweł Kukiz odniósł się do opuszczenia Kukiz'15 przez Stanisława Tyszkę. Zapytany o słowa lidera ugrupowania, który stwierdził, że "nie było go pół roku w Sejmie" odparł, że chorował na COVID.

— Powiem tylko, że przez kilka tygodni chorował na COVID-19. Ile pracował, a ile chorował, sam wie najlepiej. Skoro jednak ta jego choroba nie przeszkadzała mu w spotkaniach z politykami Platformy Obywatelskiej, Polski 2050 czy Konfederacji, to nie rozumiem, dlaczego nie pojawiał się w Sejmie. Nie wiem. Może jakiś szczególny rodzaj COVID-u? — mówił Kukiz. Pytany o to, czy jest zaskoczony tym, że Tyszka znalazł się w Konfederacji przyznał, że "po siedmiu latach w Sejmie nic nie jest w stanie go zaskoczyć".

— Z oświadczenia, w którym Staszek podaje powody swojego odejścia z Kukiz'15, wynika, że przyszedł przede wszystkim po jednomandatowe okręgi wyborcze, które są kluczem do pełnej i prawdziwej demokracji — powiedział Paweł Kukiz. — Z tego co wiem, korwinowcy nazywają demokrację "dupokracją" i są zwolennikami monarchii. No ale Korwina zastąpił Mentzen, więc może dziś partia pod jego przewodnictwem rozpocznie batalię o JOW. Jeśli tak, chętnie pomogę — dodał. Lider Kukiz'15 podkreślił, że między politykami nie doszło do konfliktu personalnego. 

"Mogliśmy się dogadać z opozycją"

Paweł Kukiz przyznał w wywiadzie, że dla niego "współpracownicy są nieistotni" oraz, że "chodzi o zmiany które kreują system". Podał przykład "z czasu słynnej reasumpcji przeprowadzonej przez marszałek Elżbietę Witek" (mowa o głosowaniu z sierpnia 2021 roku, które zostało przegrane przez PiS; obrady miały zostać wówczas odroczone do września – przyp. red.). Wskazał, że Tyszka miał pytać go o to, czy może rozmawiać z opozycją o stanowisku marszałka dla siebie.

— Zgodziłem się pod warunkiem, że wrócą do postulatów PO z 2004 r.: zmiany ordynacji wyborczej, pakietu ustaw antykorupcyjnych, likwidacji Senatu i zmniejszenia liczby posłów do połowy. Nie zgodzili się, nawet za cenę otrzymania władzy. Bo gdybyśmy się dogadali, opozycja miałaby wtedy więcej posłów niż Zjednoczona Prawica — mówił Kukiz.

RB

Czytaj dalej:

Lubię to! Skomentuj55 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka