Lwy Atlasu pożarły Czerwone Diabły. Maroko rozbiło Belgię na mundialu w Katarze

Abdelhamid Sabiri strzelił gola dla Maroka w meczu z Belgią. Fot. PAP/EPA/Georgi Licovski
Abdelhamid Sabiri strzelił gola dla Maroka w meczu z Belgią. Fot. PAP/EPA/Georgi Licovski
W niedzielę na Al Thumama Stadium Maroko pokonało Belgię 2:0. Mecz grupy F na mistrzostwach świata w Katarze przyniósł kolejną sensację.

Lwy Atlasu pożarły Czerwone Diabły

Najpierw Abdelhamid Sabiri strzelił gola w 73 minucie meczu z rzutu wolnego.

Następnie w doliczonym czasie Zakaria Aboukhlal pokonał bramkarza Belgii.

Polecamy:

Maroko dotąd wygrało tylko dwa z siedemnastu meczów w mundialu. Zwycięstwa zostały zanotowane jeszcze w XX wieku w ostatnich meczach fazy grupowej - w 1986 (3:1 z Portugalią) i 1998 (3:0 ze Szkocją). Sukces nad Belgią znacznie przybliżył zespół z Afryki do drugiego w historii awansu do 1/8 finału.

Oba zespoły dotąd tylko raz rywalizowały ze sobą. Belgia zwyciężyła 1:0 w fazie grupowej mistrzostw świata 1994.

Niespodziewana zmiana bramkarza

Maroko dokonało niespodziewanej zmiany w bramce tuż przed pierwszym gwizdkiem sędziego niedzielnego meczu z Belgią w piłkarskich mistrzostwach świata. Munir El Kajoui zastąpił szykowanego do gry Yassine'a Bounou.

Bounou, który uczestniczył w pierwszym meczu MŚ z Chorwacją (0:0), uczestniczył w rozgrzewce, a następnie wyszedł na prezentację i odegranie hymnów narodowych. Później chwilę rozmawiał z meksykańskim arbitrem Cesarem Ramosem z Meksyku.

Jednak już podczas pamiątkowej fotografii przed pierwszym gwizdkiem sędziego w marokańskiej jedenastce znalazł się El Kajoui, który stanął też w bramce od początku gry.

Federacja marokańska nie wytłumaczyła nagłej i tajemniczej zmiany. Już w trakcie meczu napisała na Twitterze zdawkowo: "Munir El Kajoui zastąpił Yassine'a Bounou w meczu z Belgią".

Sensacyjne mecze na mundialu w Katarze

To kolejna sensacja na piłkarskich mistrzostwach świata w tym roku. Trzeciego dnia katarskiego mundialu doszło do jednej z największych sensacji w historii mistrzostw świata. Uważani za faworytów turnieju Argentyńczycy w meczu "polskiej" grupy C przegrali z Arabią Saudyjską 1:2.

Nieco później skazywani na pożarcie piłkarze Iranu, pokonali lepszą teoretycznie Walię 2:0. Na boisku było widać różnicę w poziomach obu reprezentacji, ale na korzyść Iranu.

Sporą sensację wzbudziła też porażka reprezentacji Niemiec, jednego z faworytów tego mundialu. Drużyna naszych sąsiadów przegrała z Japonią. Oprócz wyniku, kibice zapamiętają ten mecz również z powodu gestu, jaki podopieczni Flicka wykonali tuż przed meczem. Mecz Niemcy - Japonia zakończył się wynikiem 1:2.

Belgia - Maroko - wynik i składy

Grupa F: Belgia - Maroko 0:2 (0:0).

Bramki: 0:1 Abdelhamid Sabiri (73-wolny), 0:2 Zakaria Aboukhlal (90+2).

Żółta kartka - Belgia: Amadou Onana. Maroko: Abdelhamid Sabiri.

Sędzia: Cesar Arturo Ramos (Meksyk). Widzów 43 738.

Belgia: Thibaut Courtois - Thomas Meunier (81. Romelu Lukaku), Toby Alderweireld, Jan Vertonghen - Timothy Castagne, Amadou Onana (60. Youri Tielemans), Axel Witsel, Eden Hazard (60. Dries Mertens), Thorgan Hazard (75. Leandro Trossard) - Michy Batshuayi (75. Charles De Ketelaere), Kevin De Bruyne.

Maroko: Munir El Kajoui - Achraf Hakimi (68. Yahia Attiat-Allal), Nayef Aguerd, Romain Saiss, Noussair Mazraoui - Azzedine Ounahi (78. Jawad El Yamiq), Sofyan Amrabat, Selim Amallah (68. Abdelhamid Sabiri) - Hakim Ziyech, Youssef En-Nesyri (73. Abderrazak Hamdallah), Sofiane Boufal (73. Zakaria Aboukhlal).

KW

Czytaj dalej:

Lubię to! Skomentuj24 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Sport